mamamaksia1
19.12.05, 10:06
Witam wszystkich. Wróciliśmy z kontroli, Maksio swoją energia rozniósł cały
Prokocim, nie mówiac już o gabinecie echa. Kabelki były najlepszą zabawą.
Stan Maksia jest rewelacyjny, serduszko bije żwawo i mocno, wyniki super.
Apetyt Maksio ma niesamowity, wazy 9700, raczkuje. Gada jak najęty, mama,
tata, baba, ojejajeja i mnóstwo swoich interpretacji. Jest małym śmieszkiem,
kombinuje jak tu coś zbroić. Chciałam się pochwalić, bo ostatnio krew mnie
zalała, jak na jakimś innym forum przeczytałam list kobiety w ciązy ze
stwierdzonym HLHS, która zastanawia sie czy ratować dziecko, bo lekarze w jej
miejskim szpitalu twierdzą, że z tą wadą dzieci po operacjach są upośledzone
umysłowo. Rece opadają. Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
Magda, mama Maksia HLHS, 11,5 mies.