Dodaj do ulubionych

Boję się o moje dziecko

10.01.06, 13:02
Może przesadzam, może mam dzis wyjątkowo zły dzień.....ale nie mam już
sił.......

Od października Ola jest wiecznie chora....zaczęło sie angina, potem
zapalenie oskrzeli......niby wyleczone, choć antybiotyk dostawała bardzo
silny i długo nie mógł sobie poradzić z tym choróbskiem.........Pisze niby
wyleczone, bo cały czas się ciagnie......a to katar, a to kaszel...suchy,
mokry....znowu katar...potem niby spokój ale na spaniu bulczy w nosie i
dziecko oddycha przez buzie........

Lekarka cały czas zaleca eurespal i cebion......

Podaje jej od 3 miesięcy lipozil na uodpornienie, cały czas daje
multisanostol..........

Najgorsze i co mnie najbardziej niepokoi to to, że po obu stronach szyi ma
dziwne drudki wielkości ziarna grochu, fasoli......w dotyku przypominają mi
one baloniki z woda...takie miękkie uciekające pod palcem............
Lekarka twierdzi ze to wężły i że czasem tak jest ze się powiększa przy
infekcji i nie znikna........ale ja jestem strasznie przerażona tym.....

Od wczoraj znowu goraczka 38......., wodnisty katar, kaszlu na razie nie.....

Obserwuj wątek
    • 5_monika Re: Boję się o moje dziecko 10.01.06, 13:12
      może ma powiększony 3-ci migdał, lymhozilu nie podawaj jak nie działa.
      • hanya00 Re: Boję się o moje dziecko 10.01.06, 13:25
        a nie est ona alergikiem?to samo bylo z moim siostrzencem,leczony bez sensu
        przez 3 lata i to wlasnie-oskrzea,gardlo,katar.caly czas antybiotyk.maly byl
        wykonczony.a okazalo sie ze to alergia i wystarczylo odpowiednie leczenie.moze
        idz do innego lekarza.
      • anek26 Re: Boję się o moje dziecko 10.01.06, 15:21
        5_monika napisała:

        > może ma powiększony 3-ci migdał, lymhozilu nie podawaj jak nie działa.

        tez mi ten 3 migdał przeleciał przez głowe......
    • sasha3 Re: Boję się o moje dziecko 10.01.06, 13:35
      anek26 napisała:

      > zapalenie oskrzeli......niby wyleczone, choć antybiotyk dostawała bardzo
      > silny i długo nie mógł sobie poradzić z tym choróbskiem.........

      Pewnie było wirusowe, antybiotyk zwyczajnie nie działał.

      > Najgorsze i co mnie najbardziej niepokoi to to, że po obu stronach szyi ma
      > dziwne drudki wielkości ziarna grochu, fasoli......w dotyku przypominają mi
      > one baloniki z woda...takie miękkie uciekające pod palcem............
      > Lekarka twierdzi ze to wężły i że czasem tak jest ze się powiększa przy
      > infekcji i nie znikna........ale ja jestem strasznie przerażona tym.....

      Lekarka ma rację - to są węzły chłonne. Tym bardziej, że powiększone są tylko
      na szyi - a przecież wszystkie infekcje Twojej córki umiejscowione są w ich
      sąsiedztwie. Po infekcji węzły chłonne nawet przez pół roku potrafią dochodzić
      do siebie, a gdy dziecko często choruje, zwyczajnie nie ma na to szans. Tym się
      nie przejmuj smile
    • maladorotka Re: Boję się o moje dziecko 10.01.06, 14:56
      tez mysle, ze przydalaby sie wizyta u alergologa, a swoja droda, nie mozna tak
      myslec jak ty i tak sie zalamywac. Dzieci choruja na duzo gorsze chorby, wioesz
      o tym - przeziebienia to nic, oby tylko to sie przytrafialo, ale niestety chodza
      po ludziach sto razy gorsze rzeczy
      • jusimama1 Re: Boję się o moje dziecko 10.01.06, 15:12
        Nie zamartwiaj się tak.My wszystkie już tak mamy, że sen z oczu spędzają nam
        dzieciaczki i ich problemy.Ile latek ma twoja mała?
        • anek26 Re: Boję się o moje dziecko 10.01.06, 15:20
          jusimama1 napisała:

          > Nie zamartwiaj się tak.My wszystkie już tak mamy, że sen z oczu spędzają nam
          > dzieciaczki i ich problemy.Ile latek ma twoja mała?

          Olcia w kwietniu będzie miała 3 latka.......

          Sama wiesz że nie da się nie zamartwiac sad
      • anek26 Re: Boję się o moje dziecko 10.01.06, 15:21
        maladorotka napisała:

        > tez mysle, ze przydalaby sie wizyta u alergologa, a swoja droda, nie mozna tak
        > myslec jak ty i tak sie zalamywac. Dzieci choruja na duzo gorsze chorby,
        wioesz
        > o tym - przeziebienia to nic, oby tylko to sie przytrafialo, ale niestety
        chodz
        > a
        > po ludziach sto razy gorsze rzeczy

        Masz racje...ludzie chorują na straszne choroby...

        Ale mi tez trudno patrzec na tego mojego bladego bidoka, który praktycznie nie
        wychodzi na dwór bo wiecznie kaszle.....
        • jusimama1 Re: Boję się o moje dziecko 10.01.06, 17:58
          Anek, pytałam o wiek Twojej córci,bo moj w wieku 3 latek miała dokładnie to
          samo.Pani pediatra kazała zabrac ja z przedszkola, podawałak jeden antybiotyk
          za drugim,stwierdzając co dwa tygodnie zapalenie płuc(!), mała ciągle miała
          katar i kaszel.Drżałam, gdy robiliśmy jakieś plany np. wyjazdowe.Zawsze trzeba
          było cos odwoływać. W trakcie kolejnego"zapalenia płuc", gdy Junka brała
          zasrzyki zlecone przez pediatrę, zdecydowałam sie na wizyte u alergologa
          pulmonologa.I co?Okazało sie, że antybiotyk jest zbedny, dziecko zdrowe,może
          chodzic do przedszkola,lekarka ustawiła leczenie dla małego alergika.Wzmocniła
          ją też BRONHOVAXOMEM i pomogło.Teraz dziecko ma 6 lat, owszem choruje, ale ja
          zmieniłam pediatrę i lecze ją z powodzeniem homeopatią( antybiotyk w
          ostateczności).Może i Ty wybierz sie na wizytę do dobrego specjalisty? Życze Ci
          powodzenia i zdrowia małemu misiowi.
    • julamimi Re: Boję się o moje dziecko 10.01.06, 18:02
      to ja troche przynudze - czy badalas dziecko pad katem pasozytow?
      pozdr
      • matiuszka Re: Boję się o moje dziecko 10.01.06, 18:15
        Ja też będę się powtarzać - wymaz z gardła zrób. Jak już masz zamiar podawać
        antybiotyki to tylko na tej podstawie.
        • anek26 Re: Boję się o moje dziecko 10.01.06, 19:27
          Bylismy u lekarza, musiałam bo temp skoczyła do 39,5. Lekarka stwierdziła
          zapalenie ucha....a uwaza że wina lezy po stronie 3 migdała.......faktycznie
          wszystkie objawy jakie wymieniła zgadzają się. Niestety na migdałkach nalot
          ropny więc może początki anginy. Trudno...podaje antybiotyk, ale jak tylko
          skoncze zroie jej wszystkie badania...laryngolog-żeby potwierdzić teorie o
          migdale, alergolog-żeby wykluczyć alergie i na pasożyty tez zrobie....

          Dzieki dziewczyny za rady smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka