gosiamarciniak 08.02.06, 08:49 Wszyscy się tu o nim myślimy! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kuba1206 ciesze sie, że trzymacie kciuki ;-) 08.02.06, 12:26 jest lepiej!!! wczoraj ok. godz. 14 odłaczyli go od respiratora, oddycha mu sie cieżko, ale walczy. rano rozmawiałam z prof. i ma nadzieje,że Antek sobie poradzi. jadę do niego za chwile to okaże sie jak sobie radzi. jeszcze te zaleganiaaaaaa - żeby pozbył się tego problemu to byłoby super! jeszcze raz dzięki i pozdrawiam WAS u nas fatalna pogoda brrr - leje Odpowiedz Link Zgłoś
kuba1206 znów pod respiratorem ;-(((( 10.02.06, 07:15 tak sie cieszyła,ze juz sam oddycha,że w końcu coś "do przodu", ale duszności jakie miał spowodowały, że wczoraj znowu został podłączony do respiratora (( jak długo to jeszcze potrwa???? i dlaczego tak się dzieje???? Odpowiedz Link Zgłoś
gosiap10 Re: znów pod respiratorem ;-(((( 10.02.06, 13:07 Marta, Wiem jak chcialabys juz moc byc znowu ciagle przy Antku wiedzac, ze wszystko jest OK. A bedzie! Nigdy w to nie zwatpilam!!!! Antos jest SUPER CHLOPAKIEM, tylko jego serduszko potrzebuje troche wiecej czasu by dojsc do siebie i zaakceptowac nowy przeplyw krwi. Czasami tak bywa. I nikt nie wie dlaczego! Calym sercem jestesmy przy Was. Zobaczysz bedzie dobrze!!!!! Sciskamy Was mocno. Gosia, mama Marty (HLHS) Odpowiedz Link Zgłoś
kuba1206 Re: znów pod respiratorem ;-(((( 10.02.06, 19:37 dzis wydawało mi sie ( a może nie???) że był spuchniety bardziej, szczególnie buzia i rączki. serce mi sie kraje jak na niego patrze, jak on patrzy na mnie... staram sie przy nim nie płakać, ale becze jak ide przez cały VIIIoddz. i zadaje sobie (głupie) pytania dlaczego????czemu tak jest????czmu nie juz nie może być dobrze??? Odpowiedz Link Zgłoś
mamamaksia1 Re: znów pod respiratorem ;-(((( 10.02.06, 21:07 Nie odpowiem na te wszystkie pytania, ale je rozumiem. I jestem cały czas myślami z Wami. Życzę Wam goraco, żeby to wszystko się pomyślnie i szybko skończyło. Magdalena mama Maksia (HLHS) Odpowiedz Link Zgłoś
izakam51 Re: znów pod respiratorem ;-(((( 10.02.06, 22:02 Myslami jestesmy z wami i wierzymy,że bedzie dobrze. Trzymajcie sie dzielnie. Iza Odpowiedz Link Zgłoś
kuba1206 czekam na ten cud, a on nie nadchodzi..... 13.02.06, 17:06 antoś już 19 dni na intensywnej z czego lewdo 3 dni bez respiratora wytrzymał. strasznie sie te dni wloką, mam wrażenie jak by go już z miesiąc nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
gonis1 Re: czekam na ten cud, a on nie nadchodzi..... 13.02.06, 17:35 Wiem jak dni mogą się wlec i pamiętam strach przed nocą . Nie trać wiary i czekaj cierpliwie. Trzymamy kciuki za Antosia i za Was. Gosia mama Poli / tetralogia fallota/ Odpowiedz Link Zgłoś
mamamaksia1 Re: czekam na ten cud, a on nie nadchodzi..... 13.02.06, 21:41 cierpliwosci zyczymy, jeszcze troche i bedzie lepiej, musi byc. Trzymamy kciuki magda, robert i maksio z poznania Odpowiedz Link Zgłoś
i.w.a Re: czekam na ten cud, a on nie nadchodzi..... 13.02.06, 23:54 uda się Antosiowi napwno nie możecie w niego wątpić ja też raz zwątpiłam wmoją córeczke,ale moja mama natychmiast postawiła mnie do pionu.nasze dzieciaczki są silne.dadza radę.jestem z wami sercem i modlitwą.bedzie dobrze inaczej nie moze byc.pozdrawiam.Iwona mama Wiki TGA Odpowiedz Link Zgłoś
aaparzoch1 Re: czekam na ten cud, a on nie nadchodzi..... 14.02.06, 07:11 Trudno w takich chwilach znależć właściwe słowa, zwłaszcza jeśli samemu się tego nie doświadczyło. Ale cały czas mocno zaciskamy kciuki za dzielnego Antosia. Wierzę, że da sobie radę, bo wie, że ma dla kogo żyć, mając tak kochających rodziców. W takim dniu niech spełnią się Wasze marzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
meralda Re: czekam na ten cud, a on nie nadchodzi..... 14.02.06, 17:42 Jestem z Tobą myślami - widziałyśmy się w Prokocimiu, gdy Krzyś leżał najpierw na kardiologii, a potem na IT... to było bardzo niedawno, raptem kilka dni... Ja dobrze wiem, jak to jest zostawiać tam dziecko i wiem, jak czas się dłuży. Ale Krzyś jest już ze mną w domu, Twój Antek też do niego wróci, NA PEWNO Katarzyna, mama Krzysia (przerwany łuk aorty) Odpowiedz Link Zgłoś
ewire Re: do kuba1206 - napisz proszę jak Antoś 14.02.06, 18:05 Znam ten scenariusz....Alusia po Norwoodzie spędziła na intensywnej prawie dwa miesiące. Jak ją odłączali strasznie się cieszyłam, ale radość trwała góra dwa dni i wracała na respirator. Najpierw zapalenie płuc, potem infekcja, której nie potrafiono określić, duże zalegania. Pęcherzyki płucne się sklejały i ... Boże, jak ona cierpiała. Ale nigdy nie traciłam wiary. Powtarzałam jej do uszka, że mamusia czeka i będzie tak długo czekać, jak długo będzie trzeba. I udało się.... za 7 razem, ale się udało. I Antosiowi się uda, ale musicie być cierpliwi.Mocno trzymamy kciuki za Antosia i za Was. Ewa Odpowiedz Link Zgłoś
kuba1206 Re: do kuba1206 - napisz proszę jak Antoś 15.02.06, 07:58 Antek ma się chyba lepiej bo wczoraj zjadał juz po 30ml i nie było zalegania, zaczął lepiej sikać. a teraz z innej beczki: wczoraj razem z Pawłem byliśmy w szpit. i oprócz ubranek, pieluch itp. rzeczy przekazanych przez Fundusz na Rzecz Dzieci z Wadami Serca były zabawki, to chyba dziecki najbardziej ucieszyło!!!! Była to mała iskierka radości, tuliły te maskotki i były na prawdę bardzo, bardzo szczęśliwe!!!!! Udzielilismy wywiadu () dla radia kraków, by pokreślic,że 14.02 to nie tylko walentynki ,ale tez Światowy Dzień wiedzy o wrodzonych wadach serca. czy sie nam to udało nie wiem??? mysle,że udało się na pewno sprawić radośc dzieciom! Odpowiedz Link Zgłoś
i.w.a Re: do kuba1206 - napisz proszę jak Antoś 15.02.06, 09:42 to powoli do przodu ,bardzo się cisze duzo uścisków dla małego Odpowiedz Link Zgłoś
mama-aga Re: do kuba1206 - napisz proszę jak Antoś 17.02.06, 19:20 wszystko musi sie dobrze skonczyc, mocno w to wszyscy wierzymy. calusy dla Antosia Odpowiedz Link Zgłoś
kuba1206 lepiej ;-) 17.02.06, 19:21 dzis odłączono Antosia od respiratora (ale cicho sza - nie zapeszam) mam na dzieję,ze "do 3x sztuka", bo to 3 próba, na razie jest ok., ale to dopiero kilka godzin samodzielnego oddychania. zjadał ostatnio dobrze, ładnie sikał (śmiesznie to brzmi), obrzęki sie zmniejszają trzymajcie mocno kciuki !!! Odpowiedz Link Zgłoś
djdag Re: lepiej ;-) 17.02.06, 21:09 Cały czas trzymam kciuki za Antosia i myślę o nim, oby ta próba się powiodła Odpowiedz Link Zgłoś
i.w.a Re: lepiej ;-) 17.02.06, 21:29 ładnie sikał brzmi SUPER a nie śmiesznie.nie zapeszając "byle tak dalej"! pozdr.Iwona mama Wiki TGA Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszek511 Re: lepiej ;-) 17.02.06, 22:10 SUPER!!! takie wiadomości terza już może być tylko lepiej, doskonale wiemy co to znaczy. cieszymy się razem z Wami!!! )) Odpowiedz Link Zgłoś
izakam51 Re: lepiej ;-) 17.02.06, 23:04 Wspaniale, dzielny Antoś, oby tak dalej. Iza Odpowiedz Link Zgłoś
gosiap10 Re: lepiej ;-) 17.02.06, 23:44 My trzymamy kciuki caly czas i modlimy sie za Antosia. Teraz juz musi byc tylko lepiej!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aaparzoch1 Re: do kuba1206 - napisz proszę jak Antoś 18.02.06, 05:40 Super wiadomości. Cieszymy się razem z Wami. Brawa dla Antosia. Cała nasza trójka trzyma kciuki za jego zdrówko. Pozdrawiamy Was. Odpowiedz Link Zgłoś
kuba1206 nadal oddycha sam ;-) straszni sie ciesze 19.02.06, 15:06 oddycha sam,sika dobrze, samodzielnie zjada po ok.60-70ml, czasem ma duszności, ale wierzę że da sobie radę. dziekuję WAM za te kciuki ma nadzieje,ze teraz już tylko do przodu!!! Odpowiedz Link Zgłoś