zapalenie krtani

21.02.06, 19:26
Mój syn (dwa lata z kawałkiem) nigdy nie chorował, więc nie mam rozeznania...
Dzisiaj miał kaszel (a właściwie jeden atak kaszlu, gdy się przebudził z
poobiedniej drzemki) i chrypkę. Poszłam z nim do przychodni, przyjęła go
lekarka "od dorosłych", bo pediatry już nie było. Stwierdziła, że to
zapalenie krtani, oczywiście przepisała antybiotyk i masę innych leków:
przeciwzapalne, przeciw duszności, etc. Ostrzegła mnie, że w razie napadu
silnego kaszlu w nocy mam wzywać pogotowie, bo antybiotyk jeszcze w tę noc
nie zadziała... Przestraszona podałam małemu wszystkie specyfiki... I teraz
naszły mnie wątpliwości... Dziecko w ogóle nie wygląda na chore, nie kaszle,
jest tylko lekko zachrypnięte i nie ma (i nie miało) gorączki. Gdy wracaliśmy
z apteki śpiewał na całe gardło na klatce schodowej, po czym wsunął drugi
obiad (co mu się nie zdarza). Czy to normalne przy takiej infekcji, a może
lekarka przesadziła?
    • pscolki2 Re: zapalenie krtani 21.02.06, 19:35
      Moja córa też ma zapalenie krtani - ale w przeciwieństwie do Twojego dziecka
      nie mówi wcale - ledwo szeptem - i nie dostała antybiotyku... Bo na co miałby
      on pomóc ? Leki odczulające żeby zapobiec dusznościom, witaminę A+E do
      rozgryzania i inhalacje - to nasze zaleceniawink Szybkiego powrotu do zdrowia
      życzęwink
    • todry Re: zapalenie krtani 21.02.06, 21:35
      moje dziecko mialo wirusowe zapalenie krtani, więc antybiotyku nie dostalo,
      brało clemastinum i mukosolwan, spał w zimnie , często otwierałam okno, tem.
      nie przekraczała 18 stopni i to chyba najbardziej pomogło. Mówił przerażająco,
      charczał, a kaszel wyglądał jak szczekanie psa (typowe dla zapalenia krtani),
      przy tym temperatura powyżej 39 przez 3,4 dni Był w takim stanie, że
      rzeczywiście bałam się, ze może zacząć się dusić, nawet zostawiali go w
      szpitalu. Jakoś przeszło. Z tą dusznością to nie ma żartów, ale nie przejmuj
      się na zapas, zauważysz, czy stan się pogarsza, jak jest w dobrej formie, to
      może przejdzie łagodnie, o ile rzeczywiście jest to zapalenie krtani. może
      lekarka się pomyliła.
      pozdrawiam
      • jarzebina_cz Re: zapalenie krtani 21.02.06, 21:43
        Jest w dobrej formie, nie kaszle, nie ma gorączki, ani trudności z przełykaniem
        (bez problemu zjadł kolację), biega, krzyczy jak zawsze.
      • netka2 Re: zapalenie krtani 21.02.06, 21:47
        Moj brat mial zapalenie krtani tydzien temu. W dzien poprzedxzajacy i jak
        poszedl spac nic mu nie bylo. O ok 5 nad ranem obudzil sie siny, nie mogl
        zlapac oddechu(oddech swiszczacy), nie mogl mowic. W ciagu 10 minut bylismy juz
        w szpitalu.Choc powinnismy wezwac pogatowie bo z dziecmi w czasie ataku nie
        powinno sie wychodzic na zimno. W szpitalu od razu dostal inhalacje z
        adrenaliny i po 15 minutach bylo juz duzo lepiej, jednak musial zostac w
        szpitalu na nastepna noc, choc przez caly dzien nic mu nie bylo. Ostatni atak
        mial 3 lata temu i myslalam ze juz z tego wyrosl. jak byl maly to czesto miala
        atak zapalenia krtani, nic mu nie bylo a w nocy budzil sie siny. Przezycie jest
        straszne bo nie umiesz pomoc dziecku. W czasie ubierania go do szpitala to
        probujemy robic inhalacjer z pulmicortu ale i tak nie za bardzo pomaga, tak
        samo trzeba nawlizyc powietrze: reczniki mokre itp.Mam nadzieje ze sie to nie
        powtorzy, b9o nie chce przezywac tego od nowa, niekiedy bylo tak zle ze chcieli
        go intubowac ale na szczescie wszystko poszlo w dobrym kierunku. Tak na
        marginesie to po tych inhalacjach w szpitalu z adrenaliny(rozszerzaja oskrzela
        i naczynia krwionosne) wczoraj dostal w domu krwotoku z nosa. Nastepny problem.
        Szkoda slow..
        • anyaa Re: zapalenie krtani 21.02.06, 22:21
          Moja dwuletnia córeczka ma skłonność do zapalenia krtani.
          Na co dzień raczej rzadko choruje, natomiast co pewnien czas zdarzają jej sie w
          nocy ataki "szczekającego" kaszlu, nawet wtedy, gdy w dzień czuła sie całkiem
          nieźle i poza katarem nic jej nie dolegało.
          Raz już wylądowala w szpitalu na ostrym dyżurze, po tym, jak taki kaszel
          przemienił sie w straszliwy atak duszności. Od tej pory trzymam w lodówce
          czopki z hydrokortyzonu - raz juz pomogły w czasie kolejnego takiego ataku.
          Poza tym, córeczka śpi w dobrze wywietrzonym, wręcz zimnym pokoju, a przez całą
          noc jest włączony nawillżacz. Generalnie, musze "zachować czujnośc", jesli w
          dzień nie czuła sie całkiem OK...
          W razie choroby z kaszlem podaję jej zwykle mucosolvan i clemastinum (nie
          antybiotyki).
          Podobno, jesli dziecko ma skłonność do zapalenia krtani, to takie ataki mogą
          się powtarzać. Wtedy trzeba wezwać karetkę, a w międzyczasie najlepiej opatulić
          dziecko i wyjsć na balkon lub szeroko otworzyć okno, albo nalać wody do wanny i
          inhalować. Ewentualnie podać czopki, o których pisałam - u mnie się sprawdziły.
          Pozdrawiam,
          Ania
          • sebastianek6 Re: zapalenie krtani 22.02.06, 16:38
            Ile czasu trwa zapalenie krtani, tzn. kiedy można przestać sie bać tych napadów
            dusznośi??Ktos wie?
    • figrut Re: zapalenie krtani 21.02.06, 22:43
      Tu jest coś na ten temat www.resmedica.pl/zdart11992.html
      • figrut Re: zapalenie krtani 21.02.06, 22:49
        I tu www.pfm.pl/u235/navi/199241
        • jarzebina_cz Re: zapalenie krtani 22.02.06, 10:25
          Według słów pani doktor - ta noc miała być bardzo ciężka, mały miał stracić
          głos i dusić się od kaszlu... Nic takiego nie miało miejsca, synek spał bardzo
          spokojnie. Nad ranem pojawił się kaszel, ale mały nawet się nie wybudził. Teraz
          od czasu do czasu pokasłuje, nie ma gorączki, ani chrypki... Hmmm....
    • ajko Re: zapalenie krtani 22.02.06, 10:54
      Przy zapaleniu krtani dziecko się dusi,ma problemy z oddychaniem,"szczeka".Pomagają inhalacje w łazience,przystawienie do zamrażarki w lodówce,otwarcie okna i oddychanie lodowatym powietrzem-musi zmniejszyć się obrzęk,który uniemożliwia oddychanie.B.Często jedynym wyjściem jest szybkie dowiezienie dziecka do szpitala.Infekcja rozwija się błyskawicznie i jest bardzo niebezpieczna dla życia dziecka.Być może dziecko zostało przez panią doktor źle zdiagnozowane,zwłaszcza,ze nie była to pediatra.Teraz jest mnóstwo infekcji,które powoduja tylko kaszel-wystarczy podawać wapno,Rutinaceę i cos wykrztusnego do 17-tej-u nas rewelacyjnie sprawdza się syrop Gwajatussin.A na marginesie moja ciotka pediatra,kiedy skończyłam 18-lat powiedziała"teraz musisz chodzić do internisty,bo ja sie znam na leczeniu dzieci,a nie dorosłych" .Tutaj być może było odwrotnie.
      • sebastianek6 Re: zapalenie krtani 22.02.06, 14:01
        Trochę mnie wystraszyłyście. Mój mały miał katar wczoraj w nocy dołączyła się
        chrypa i dzisiaj pediatra stwierdziła zapalenie krtani, dała antybiotyk Ceclon.
        Tych antybiotyków mam dość bo trzy tygodnie temu mały (teraz skończył 5 mcy)też
        brał antybiotyki, trzy pod rząd - zapalenie oskrzeli bez temp. , teraz też nie
        ma gorączki, a przy antybiotyku zaczyna sie biegunka, jestem podłamana. Chyba
        muszę zmienić lekarza bo wydaje mi się że te infekcje są na podłożu alergicznym.
        • ata_11 Re: zapalenie krtani 22.02.06, 15:10
          no u nas juz mam nadzieje z gorki.zaczelo sie niewinnie w piatek kaszlnal ze
          dwa razy w sob mala chrypa a w nocy szpital bo sie zaczal dusic..dostal czopek
          [nie pomogl]i spacerek pod szpitalem o 4 rano godzine brrrrrr....dali mu
          antybiotyk ale nie wykupilismy jego alergolog zasunal mu steryd[wymiotowal po
          nim]a w nocy znowu duszenie i skonczyl na antybiotyku syropie i 100 innych
          rzeczach .ale jest lepiej...
          • netka2 Re: zapalenie krtani 22.02.06, 20:35
            Jestem zdziwiona tym spacerkiem pod szpitalem. Mojemu bratu tez pomaga zimne
            powietrze ale tym razem stan po wyjsciu na dwor sie pogorszyl. Lekarz z izby
            przyjec powiedzial ze musimy na drugi raz wzywac pogotowie a nie przyjezdzac z
            dzieckiem(w szpitalu bylam juz po 10 min. a karetka to nie wiem kiedy by
            przyjechala). Lekarz mowil ze czesto zmiana powietrza(szczegolnie wyjscie na
            dwor w zimie w czasie ataku dusznosci) zaostrza dolegliwosci. Ryzyk fizyk, raz
            pomaga raz trzeba sie liczyc z pogorszeniem. Na szczescie wszystko tym razem
            mialo dobry koniec.
            • mloda_mamula Re: zapalenie krtani 23.02.06, 12:38
              nie czytałam wszystkiego, więc przepraszam jak się powtarzam. Zapalenia krtani
              są różne, moja mała 7 m-cy miała już dwa razy, ale bez drastycznych scen. Więc
              nie należy przesadzać, u nas akurat było bardzo łagodnie i wygląda na to że u
              was też. Mała brała ant w zastrzykach za pierwszym razem bo miała też zapalenie
              oskrzeli i tylko 5 m-cy, a za drugim razem to był Eurespal, groprinosin i
              esberitox. Przy zap krt podobno nie wolno smarować maściami rozgrzewającymi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja