kaja96
06.03.06, 14:32
Moja 8,5 miesięczna córeczka ma zeza. Byłam niedawno z nią u okulisty i
stwierdzono że ma nadwzroczność. Najpierw jedna lekarka stwierdziła +6-7 a
potem w kliniec +5. Przepisano jej okulary +2,5 na początek, potem będą
większe oraz plastry do zaklejania na przemiennie oczek. Oprócz tego ma
bladoróżową tarczę nerwu wzrokowego co mnie przeraża. Chciałam się zapytać
czy miałyście podobne doświadczenia i czy te okulary pomagają, bo spotkałam
się z opiniami(wprawdzie dot. dorosłych) że rozleniwiają wzrok i potem trzeba
będzie nosić tylko grubsze okulary. Proszę poradźcie i czy może ktoś miał
również bladoróżową tarczę nerwu wzrokowego i jak to się skończyło.