Moja 10-miesięczna córeczka oddaje po każdym karmieniu, nawet po piciu luźne
stolce, które są prawie bezwonne, ale mają dziwną konsystencję, jakby są nie
do końca przetworzone. Nie przypomina to typowej biegunki. Lekarz zalecił
lakcid i biseptol w zawiesinie. Może któraś z Was kochane mamy, miala podobną
sytuację. Maluch nie zjadł nic nowego, w sobote troche budyniu zwykłego na
mleku UTH - może po tym taka reakcja. Juz sama nie wiem...
Pozdrawiam goraco