Dodaj do ulubionych

i po cewnikowaniu

05.04.06, 09:00
No to chyba i u nas się zaczęło. W czwartek Kuba miał cewnikowanie. Nie zniósł tego za dobrze, Na stole dostał ataku aneksemicznego. Można powiedzieć, że szczęście w nieszczęściu, że stało się to przy anestezjologu. Potem okazało się, że ma bardzo podrażnioną tchawiće po intubacji, a że oprócz tego ma wiotkość krtani, nie wyglądało to dobrze. Po dopei od cewnikowania dotał gwałtownego skurczu oskrzeli, saturacja spadła mu do 40. Wreszcie w sobotę zaczął dochodzić do siebie. W poniedziałek nas wypuszczono - z ustalonym terminem operacji. I teraz strach jest jeszcze większy.
Aha i spotkałam w szpitalu jasmin51. Ola był w końcu operowana we wtorek. Wierzę, że wszystko się udało.
Obserwuj wątek
    • barbarajarzabek Re: i po cewnikowaniu 05.04.06, 09:10
      musisz być silna i wierzyć, że wszystko będzie dobrze.
      serdecznie pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka