Dodaj do ulubionych

mała Ninka -brak poprawy

06.04.06, 12:21
doc. Moll postanowił że nie będzie operacjii poprawiającej banding bo wg. niego wszystko zostało wszczepione poprawnie jednak nie zmienia to faktu że Ninka cały czas jest pod respiratorem i nie ma poprawy wg. lekarzy jest to błędne koło bo gdyby serce po operacji pracowało dobrze to nie było by zapalenia płuc i infekcji ,nie mogą jej odłączyć od respiratora bo nie dałaby rady sama oddychać a jeśli nie odłączą respiratora to nie wyjdzie z zapalenia ,po prostu chce się płakać,każą tylko być cierpliwym i czekać ale ile można czekać ,od prawie 3 tygodni nic się nie zmienia,to cewnikowanie ,które było w poniedziałek przeszła bardzo żle ale żyje .tak w ogóle to ile dziecko może leżeć pod respiratorem ?lekarze mówią że respirator nie pomaga w wyzdrowieniu czy może być tak że onajuż nigdy nie będzie oddychała sama? dzisiaj idę do psychiatry po tabletki bo nie wyrabiam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • mdulniak Re: mała Ninka -brak poprawy 06.04.06, 14:44
      Nino, trzymaj się jakoś. Powiem ci że to wcale nie jest prawda że resporator
      nie leczy. Tzn nie do końca. Mój synek też w ICZMP po operacji serduszka
      zachorował na zapalenie pluc, bardzo wredne zresztą bo żadne leki nie działały.
      Ostatecznie tak było z nim źle, że prof Moll podjął decyzję o podłaczeniu
      Kacperka pod respirator bo nie radził sobie z oddychaniem. I po kilku dniach
      płuca wydobrzały a Kacperek ma się dzisiaj bardzo dobrze. Może to mało
      pocieszajace bo twoja córeczka leży dłużej pod respiratorem ale trzeba być
      dobrej myśli.
      Ściskam Ciebie badzo mocno i trzymam za małą Ninke mocno kciuki.
      • nastka72 Re: mała Ninka -brak poprawy 06.04.06, 15:48
        trzymaj sie mocno ,na pewno jest ci bardzo ciezko ale nie trac nadziei !

        gosia
    • basikrzy Re: mała Ninka -brak poprawy 06.04.06, 19:01
      myślę, że zapalenie płuc nie musi oznaczać złej pracy serca, jest częstym
      powikłaniem po zabiegu,
      ekstubacja to trudne chwile dla osłabionego dziecka, czasem maluszki długo się
      zbierają na ten moment, ale po pewnym czasie antybiotyki zaczną działać,
      infekcja minie i wtedy będzie łatwiej odłączyć respirator, ważne jest ułożenie
      nieco wyżej "pod kątem", a potem oklepywanie i nawilżanie,
      mój synek był ponad 3 tygodnie pod respiratorem z powodu stanu zapalnego
      biodra, ekstubacja udała się dopiero za 4-tym razem, ale się udała!
      trzeba mieć nadzieję i zaglądać jak najczęściej do dziecka - to dodaje mu sił,
      trzymam kciuki i pozdrawiam
      Baśka mama Bartka HLHS
      • nina122 Re: mała Ninka -brak poprawy 06.04.06, 19:41
        dziękuje za słowa otuchy jeszcze dużo przed nami domyślam się!! odwiedzamy ją co parę dni ,bo lekarze mówią że ona i tak jest nieprzytomna i nie zdaje sobie z niczego sprawy .od 17 dni nie mamy z nią większego kontaktu ,niestety
        • kasiamp1 Re: mała Ninka -brak poprawy 06.04.06, 21:06
          Nina, moze Mala jest nieprzytomna, nie macie z nia kontaktu, ale, ja wierze w
          to, do czego nas zachecali lekarze po operacji Mateusza, kiedy tez byl
          nieprzytomny. Zachecali nas do spiewania i opowiadania Mateuszowi czegokolwiek,
          bo moze on i byl nieprzytomny, ale ja wierze w slowa lekarzy, ze on czul nasza
          obecnosc, milosc i to, ze razem z nim walczymy i mocno mu kibicujemy. Mala
          walczy wiec i Ty, Wy musicie walczyc razem z nia!
          Trzymam mocno kciuki, Kasia
          • gosiap10 Re: mała Ninka -brak poprawy 06.04.06, 23:05
            Podpisuje sie pod tym co napisala Kasia. Na spiewaniu, opowiadaniu bajek i w
            ogole mowieniu do Marty - zdarlam gardlo. Puszczalam jej tez muzyke :
            kolysanki, spiew ptakow itp. (kupilismy specjalnie taki magnetofonik dla
            dzieci). Dziecko nawet nieobecne podswiadomie slyszy i wyczuwa obecnosc
            rodzicow. Nie poddawaj sie wiec. Dopoki Twoja Ninka walczy, badz z nia i mocno
            wierz, ze nastapi poprawa. To dziala.
            Trzymaj sie dzielnie, na ile tylko starczy Ci sil.
            • basikrzy Re: mała Ninka -brak poprawy 07.04.06, 09:30
              dokładnie, dlatego napisałam, że warto starać się jak najczęściej zaglądać, my
              staliśmy przy podgrzewarce, trzymaliśmy delikatnie za nóżkę (bo rączki
              przeważnie były w wenflonach i przypięte), głaskaliśmy po główce i śpiewaliśmy,
              chociaż synek "spał", ale kilka razy pielęgniarki pokazały nam na monitorach -
              kiedy przychodziliśmy do dziecka, wskaźniki podnosiły się tak, jakby synek nas
              wyczuwał, myślę, że to poczucie, że nie jest sam, dodało mu sił
              pozdrawiam
              B
              • nina122 Re: mała Ninka -brak poprawy 07.04.06, 09:46
                dzisiaj będzie próba odłączenia od respiratoramam nadzieje że tym razem się uda!!!!! cały czas zmniejszają jejwentylacje i podają więcej mleka a mniej kroplówki, Boże żeby się udało!!!!!!!
    • anfido Re: mała Ninka -brak poprawy 07.04.06, 09:46
      Trzymamy kciuki za Nineczkę i za Was smile)
    • kopacz_tej Re: mała Ninka -brak poprawy 07.04.06, 10:55
      Ja też zaciskam kciuki mocno,mocno... Pozdrawiam,Ewa
      • mrs.schmidt Re: mała Ninka -brak poprawy 07.04.06, 11:59
        Musi sie udac!!! Modle sie za Ninke.
    • aaparzoch1 Re: mała Ninka -brak poprawy 07.04.06, 12:26
      Trzymam kciuki za Ninkę.
      • jukilop Re: mała Ninka -brak poprawy 07.04.06, 12:57
        Orędzie Serca - Dla Ninusi
        • mdulniak Re: mała Ninka -brak poprawy 07.04.06, 14:53
          Nino trzymaj się jakoś. Zaglądam tu i sprawdzam co u was słychać. Mam nadzieję,
          że udało się małą odłączyć od respiratora. I bądź przy niej jeśli możesz jak
          najwięcej. Ja całymi godzinami siedziałam przy Kacperku, nuciłam mu kołysanki,
          opowiadałam jak to będzie jak już będziemy w domu. I widziałam na monitorze jak
          cisnienie mu rosło. I jestem pewna że mnie słyszał i reagował. Trzymajcie sie
          ciepło
          Pozdrawiam Gosia
          • nina122 Re: mała Ninka -brak poprawy 07.04.06, 16:41
            Kochani Moi! jest dobrze! Nineczka oddycha sama!!!! na razie ma jeszcze wąsy z tlenem .Pielęgniarki nie mogły sobie z nią poradzić bo mała od razu miała odruch ssania i się wkurzała że nie ma mleczka,dałam jej smoka i ssie jak szalona!!!nie chce chwalić dnia przed zachodem słońca ale jest krok do przodu,nawet Państwo Moll są zdziwieni że taka żywotna,chce mi się wreszcie życ,musze jej założyć czerwoną wstążeczke bo za dużo dzisiaj było ochów i achów smile
            • monikakonieczka Re: mała Ninka -brak poprawy 07.04.06, 17:31
              Cały czas obserwowałam co u Was słychać i wreszcie mogę się cieszyć z
              Wami.Życzę Wam żeby z dnia na dzień było coraz lepiej i żebyście mogły się
              wreszcie sobą nacieszyć.Pozdrawiamy bardzo serdecznie Monika,Kinga,Mati(HLHS)i
              Tomasz
            • jumi2 Re: mała Ninka -brak poprawy 07.04.06, 22:16
              to wspaniale- pozdrawiam Justyna i MIKOŁAJ
            • agabro Re: mała Ninka -brak poprawy 08.04.06, 10:12
              Ninka wyzdowieje bardzo szybko! Czuję to! Buziaki!
    • kopacz_tej Re: mała Ninka -brak poprawy 07.04.06, 17:11
      super,super... brawo Ninko i tak trzymaj smile) bardzo się cieszę i jeszcze mocniej zaciskam kciuki.Pozdrawiam,Ewa
      • edytek1909 Re: mała Ninka -brak poprawy 07.04.06, 19:31
        Brawo,wspaniale,cudowne wieścismile))))Tak trzymac Dziewczyny!!!!!!!!!!!!!
        • mrs.schmidt Re: mała Ninka -brak poprawy 08.04.06, 08:45
          Cudownie!!!!
          Jak milo na samym poczatku dnia przeczytac taka wiadomosc.
          Wczoraj mala Ninka byla mi w myslach przez caly dzien. Ciesze sie ogromnie i
          dalej trzymam kciuki.

          Monika
          • nina122 Re: mała Ninka -brak poprawy 08.04.06, 10:51
            witajcie kochane!Przez noc nic się nie zmieniło na gorsze ,jest tak jak wczoraj czyli nie jest żle ale i nie wspaniale,mam nadzieje że to się zmieni!!!
            • kasiamp1 Re: mała Ninka -brak poprawy 08.04.06, 19:00
              Bardzo sie ciesze i jeszcze mocniej zaciskam kciuki!
              Kasia
    • malgosia347 Re: mała Ninka -brak poprawy 08.04.06, 21:37
      Cieszę sie razem z Wami. Trzymajcie się. Zobaczysz będzie coraz lepiej. Sciskam
      mocno.
      • izakam51 Re: mała Ninka -brak poprawy 08.04.06, 21:46
        Cieszymy sie razem z wami, teraz może byc tylko coraz lepiej,trzymamy kciuki i
        życzymy duzo zdrówka.
        Iza
        • molla7 Re: mała Ninka -brak poprawy 10.04.06, 00:30
          trzymam kciuki. Przychodze na kardiologie jako wolontariusz do wiekszych dzieci i zachecam do skladania origami.
          Boze jakże bym chciala pomóc takiemu maleństwu.
          Myśle, ze bardzo wazne zeby Wasj ak najczesvciej słyszała, bo napewno słyszy. Czytajcie jej bajki, mówcie cokolwiek ,niech sie nie leka ze zostaje sama

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka