jopiec
09.05.06, 18:36
Chyba znowu nadchodzai jakaś epidemia!U mnie przerabiali ją juz
mąż,teściowie,kuzyn i jego maluch.Ja mam 2dzieci-6m-cy i 2latka.Lena(2latka)
dziś zaczęła wymiotować.Czy to znaczy,że mały i ja też zachorujemy?Strasznie
się boję,bo moje dzieci w ogóle nie chorują.
Na szczepieniu Kubusia,wczoraj,poprosiłam lekarkę o jakieś leki gdyby czasem
dzieciaki zachorowały.Przepisała mi laktoral,Smecte,ORS200,Nifuolazyd(coś w
tym stylu przeczytałam na recepcie).Czy któraś z Was zna te
leki,podawała?Jeśli tak to czy mogę to podawać 2latce(bo chyba lekarka
przepisywała z myślą o niemowlęciu)?Nie mogę wyjść z domu do apteki i czekam
na męża aż on pojedzie i nie wiem czy on sie dogada z farmaceutką,dlatego pytam.
Jeszcze jedno-jaką dietę należy zastosować przy tego typu
dolegliwościach?Błagam napiszcie też o waszych doświadczeniach z tym
paskudztwem,jak Wasze dzieciaki to znosiły i jak długo to trwało,bo umieram z
nerwów!
ps.Jeszcze jedno-lekarka powiedziała,że jeśli nie będzie gorączki i objawy nie
będą się przedłużać,to nie muszę przyjeżdżać do poradni!Wyprzedzam posty-Do
lekarza!