Przeczytałam już chyba pół internetu na temat tej przypadłości (łącznie z
wątkami na forum), niemniej jednak nigdzie nie mogę znaleźć informacji jak
rozpoznać że wargi zaczynają się sklejać. Moje dziecko ma 3,5 m-ca, zaglądam
tam codziennie, myję delikatnie ciepłą wodą. Malutkie wargi sromowe mają moim
zdaniem jakby tendencję do tego, żeby do siebie jakby przywrzeć (tam jest tak
mało miejsca, że i u dorosłej kobiety przylegają do siebie przecież), ale jak
rozchylam je to od razu się rozklejają. Ale tak mnie ten problem przeraża, że
chciałabym wiedzieć jak to rozpoznać, jeśliby nie daj Boże nam się to
przytrafiło. I jeszcze jedno: czy jest jakaś grupa dziewczynek bez takiego
ryzyka? Czy to nie jest może dziedziczne? I czy my dorosłe kobiety tego nie
miałyśmy nigdy? Co to za nowość?

Pomożecie?