dzieci miały i wyzdrowiały. Moja przyjaciółka urodziła w niedzielę
dzieciaczka, ważył 2250g.Urodził się prawie miesiąc za wcześnie. Wczoraj
napisała mi, że dostał zpalenie płuc i został przewieziony do szpitala w
innym mieście. Bardzo się boję, bo wiem, ż to groźne dla takiego maleństwa.
Czy któraś z Was przeżyła coś podobnego?? To jest jej pierwsze dzieckjo, dwie
ciąże straciła a teraz jeszcze to

Smutne.