dica
25.05.06, 00:11
Mój piętnastomiesięczny synek ma powiększone węzły chłonne po obu stronach
szyi. Zarówno te przy obojczykach, jak i niektóre powyżej. Węzły są nieduże i
niebolesne - jak małe ziarenka kukurydzy. Dziś wyczułam, że powiększone są
również węzły pachwinowe.
Sama od kilku miesięcy mam podobnie powiększone węzły szyjne: wyczuwalne pod
palcami małe guzki, niebolesne, niewidoczne gołym okiem i wcale niełatwe, do
znalezienia, poza jednym. Miałam robioną morfologię z rozmazem i OB - OB
lekko podwyższone, ale w międzyczasie przyjmowałam anatoksynę przeciwtężcową.
Synek będzie miał badania krwi w piątek, ale ponieważ umieram ze strachu, to
tu pytam, czy ktoś tak miał i co to może być? Oczywiście panikuję w kwestii
chorób nowotworowych, zarówno jeśli chodzi o dziecko, jak i o mnie.
Ale ostatnio zastanowiłam się, czy to nie jakieś np. uczulenie? Czy przy
alergiach węzły mogą się powiększyć i utrzymywać w takim lekko powiększonym
stanie całymi miesiącami?