jakis rok temu wysłuchałam przykładajac ucho do klatki piersiowej córeczki, ze
jej strasznie szybko bije serduszko. Przy okazji wizyty u lekarza powiedziałam
o tym, a lekarz stwierdził, że jego zdaniem bije normalnie. Wczoraj tata tez
wysłuchał, że córce serduszko bije b. szybko (lezała w łózeczku, nie była
zmeczona). I ja sie teraz b. martwie, ze jednak cos jest nie tak

Do jakiego
lekarza sie zgłosić? Do pediatry, czy do kardiologa odrazu. Prywatnie
oczywiscie, bo teraz strajki są....
Nigdy nie miała na tym tle absolutnie zadnych problemów, ale to w koncu serce!
Czy dzieciaczkom serca biją szybciej niz dorosłym osobom?