Dodaj do ulubionych

wróciliśmy do domu, ale

09.06.06, 12:35
...nie mieliśmy jeszcze operacji. Dzieci czekających na operację jest multum a
nasza dzielna kruszyna radzi sobie na tyle dobrze że może jeszcze chwilkę
zaczekać. Dr Kordon przebadał jej serduszko bardzo dokładnie, badanie trwało
ponad godzinę a Natalka spała bo podali jej Dormicum, czyli coś na spanie i
powiedziała że jest w niezłej kondycji. Natalka została zakwalifikowana na
drugi etap i czeka w kolejce, byliśmy u prof. Malca kazała dzwonić po 19
czerwca i wtedy pojedziemy już prosto na kardiochirurgie. Mogliśmy zostać i
czekać w szpitalu ok. 2 tyg.ale nie widzę w tym sensu, bo jak to w szpitalu
może jeszcze się coś przypałętać. Także znowu czekanas pakowanie i długa
podróż, ale ja się ciesze bo mogę jeszcze przez chwilkę cieszyć się nią w
domku. Mogę dodać że każdy mówił że straszny z niej grubasek, bo waży 7560kg a
ja się cieszę że tak ładnie wszystko nadrobiła po przy pierwszym wyjściu do
domu w wieku 3 miesięcy ważyła 3350kg więc wszystkie mamy które myślą że
dzieci z wadą serca są niejadkami mają przykład że nie zawsze tak musi być.
pozdrawiam Monika mama Natalki (6 i pół miesiąca) HLHS
Obserwuj wątek
    • basikrzy Re: wróciliśmy do domu, ale 09.06.06, 13:03
      coraz więcej poprawnych diagnoz prenatalnych i coraz większa wiedza o HLHS, a
      ośrodków leczących tę wadę nie przybywa - stąd kolejki, bo najpilniejsze są
      noworodki
      gdyby chociaż skończyli tę nową salę na ostatnim piętrze (gdzie wcześniej była
      stołówka) - podobno ma tam być nowy oddział kardiochirurgiczny - wtedy może
      sytuacja by się poprawiła
      dobrze, że przynajmniej nie strajkują

      bardzo się cieszymy, że Natalka jest w takiej dobrej kondycji smile
      pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka