arras-k
25.08.06, 21:22
Mojemu 2 letniemu synkowi napletek da rade ściagnąć cały bez wiekszego
problemu.Kiedys miał przyklejony, ale chirurg mu go odkleił i od tamtej pory
kazał ściągać od czasu do czasu przy kapieli - nie codziennie (wiele osoób
twierdziło, ze jak nie bedzie sie sciagać codziennie to sie przyklei
ponownie - to nie prawda!).Zgodnie z zalecieniem chirurga ściagam synkowi
napletek przy kapieli raz na 3-4dni.Nigdy nie ma tam pod spodem żadnej
wydzieliny i napletek zawsze schodzi do końca.Jednak zastanawia mnie jedna
rzecz.Gdy ściagam ten napletek to mam wrazenie, że on tak mocno ściska
synkowi żołądź, tzn. że jest taki ciasny.Mój maż mówi, ze z czasem jak będzie
w wieku dojrzewania to sobie ten napletek sam wyrobi i nie będzie on
taki "obcisły", że sam sie jak gdyby rozciagnie.
Tak sobe pomyślałam, że może to jest stulejka, ale przeciez stulejka
występuje wtedy gdy napletek w ogóle nie daje sie ściągać, a mojemu synkowi
schodzi cały i gdy mu sciagam, to synek nie mówi, że go to boli.A moze to u
małych chłopców tak jest.A moze to dlatego, ze synek ma ściągany napletek
dopiero od dwóch miesięcy (wczesniej miał przyklejony i od urodzenia nie
ruszany)Jak jest u Waszych synków?