grzebykk
23.09.06, 21:13
Witam,
nasz synek od kilku dni około 18 dostaje gorączki - około 39 stopni. Dajemy
mu paracetamol na spędzenie i po godzinie jest dobrze. Aż do następnego dnia.
Byliśmy u 2 lekarzy - nie ma zmian w płucach, oskrzelach, jest tylko zatkany
nos.
Przed 18 jest pełen energii i zupełnie nie wydaje się chory. Przy gorączce
zaczyna marudzić, wydaje się podpuchnięty, potem znów robi się spokojny, a
opuchlizna znika bez śladu.
Poza paracetamolem bierze wapno i clemastinum - raczej na wzmocnienie niż z
jakiegoś konkretnego wskazania.
Lekarki rozkładają ręce, a nam szkoda go w domu trzymać. Tak czy inaczej, w
tygodniu idziemy jeszcze raz do lekarza, ale może ktoś rozpoznaje objawy.
Jakiś trop?