Dodaj do ulubionych

problem z blizną:(

26.09.06, 13:03
wczoraj zauwazylam u siebie cos jakby chrząstkę,badz malenki kawalek kosci
wyczuwalny pod blizna(na poziomie piersi)czy to jest efektem zrastania sie
mostka?(od operacji minęły prawie 2 miesiace)
dodam ze to mnie nie boli ani sie nie powieksza(mam nadzieje)ale nie wiem czy
czekac z tym do kontroli za tydzien czy pojechac na oddzial z tym
wczesniej.....
Obserwuj wątek
    • barbarajarzabek Re: problem z blizną:( 26.09.06, 14:22
      wydaje mi się, że jeśli nie boli nie jest zaczerwienione i nie ropieje to nie
      tworzy sie stan zapalny, więc spokojnie tydzień możesz poczekać.może jest to
      faktycznie efekt zrastania kości ja nigdy nie wyczułam tego u marka.
      pozdrawiam i daj znać co to jest, jestem bardzo ciekawa.
      a co z adopcjami? służę rzetelną informacją.
    • polibius Re: problem z blizną:( 26.09.06, 14:24
      Od operacji Ani minęły dwa miesiące. Kilka dni temu zauważyłam wystającą
      właśnie na poziomie klatki piersiowej chrząstkę/kość. Jestem ogromnie
      zaniepokojona sad. W przyszłym tygodniu jedziemy na kontrolę. Mam nadzieję, że
      wszytsko jest ok.
      Ola mama Ani
      • jukilop Re: problem z blizną:( 26.09.06, 15:46
        Olu , kiedy będziecie w Zabrzu ?
        my 11.10.2006
        pozdrawiam smile
        Magdalena z Marcinem
        • polibius Re: problem z blizną:( 04.10.06, 13:10
          Magdo, będziemy w Zabrzu 11.10.2006r. MOże się spotkamy
          Ola z Anią
          • jukilop Re: OLA ... 04.10.06, 15:26
            SUUUUUUUUUUUUUUUPERRRRRRRRRRRRRRRR
            my też 11.10.06
            macie wizytę u DR.Jacka Kusa????? w poradni - bo ON wtedy przyjmuje
            pozdrawiam Was serdecznie - ja WAS napewno poznam !!!!
            • polibius Re: OLA ... 05.10.06, 10:17
              Wczoraj byłam u naszel lekarz rodzinnej, która stwierdziła, że Ani
              nieprawidłowo zrasta się mostek. Zadzwoniłam więc do dr Szkutnik, która kazała
              natychmiast przyjeżdżać. NIe wiem kto nas przyjmie. Tak się martwię sad
    • kopacz_tej Re: problem z blizną:( 26.09.06, 17:12
      Witam. Po operacji u Julki też wyczułam takie dwa twarde guziki,byłyśmy jeszcze na oddziale,więc od razu zapytałam lekarza prowadzącego.Powiedział, że są to druciki, którymi zcalają żebra z mostkiem ,i że jak troszkę Julcia przytyje i urośnie może to się wyrówna.A że Julci tycie słabo wychodzi więc guziczki sobie lekko sterczą smile. Pozdrawiam,Ewa.
    • mama_nicoli Re: problem z blizną:( 26.09.06, 17:17
      nasza nicola ma taka wyczuwalna chrząstke a jest juz prawie dwa i pol roku po
      operacji
      myślę że nie ma powodu do paniki
      ania mama nicoli
    • basikrzy Re: problem z blizną:( 26.09.06, 17:50
      nasz Bartek też miał coś takiego (to się ruszało, kiedy podnosił rączki do
      góry), nie bolało go to, przy okazji kontroli pokazaliśmy kardiochirurgom -
      powiedzieli, że jest OK, a kardiolog powiedział, że to pewnie klamra spinająca
      mostek
      pozdrawiam
      • bartek251205 Re: problem z blizną:( 09.10.06, 09:29
        nasz Bartuś miał kiedyś problem bo w zd luż blizny powstawały czerwone kreski
        jeszcze je troszke ma ale pani doc.J.MOLL zapewniła nas, że to nic takiego
    • aguniapiest Re: problem z blizną:( 26.09.06, 21:17
      Mój synek jest cztery miesiące po operacji, ma dwie takie wystające kosteczki
      (nie wiem jak to inaczej nazwać). Jedna tak wystaje, że nie raz mam wrażenie że
      przebije mu skóre. Nasza pani kardiolog powiedziała że mamy się tym nie
      przejmować.
      Pozdrawiam:

      Agnieszka mama Bartka HLHS
      • gwiazdeczka69 Re: problem z blizną:( 26.09.06, 22:14
        dziekuje za wszystkie odpowiedzi. uspokoiły mnie troche ale zarazem zmartwiły
        bo jak mi tak zostanie albo sie (odpukac) namnozy to bede bardziej nieatrakcyjna
        (chociaz juz bardziej chyba sie nie da)i wogole czuje sie zle ze soba blizne
        widac,nie moge przytyc chociaz jem nawet wiecej niz przed operacja.sad
        • mama68 Re: problem z blizną:( 27.09.06, 07:01
          Madziu, spokojnie,to co czujesz pod palcamie to tak jak dziewczyny wcześniej
          napisały są klamry trzymające mostek,ja też takie mam.
          A co do blizny,wiem że na początku trudno się z nią zaprzyjażnić.Moja blizna
          jest duża i brzydka bo byłam 3 razy w ciągu roku operowana i blizna miała
          trudności zagojeniem się.Przez pewien okres( u mnie trwało to długo)niemogłam
          się zaakceptować.Musiałam przełamywać bariery aby ubrać bluzkę z małym
          dekoltem,aby ubrać strój kąpielowy.Pamiętam też pomysł poddania się operacji
          plastycznej ale tak miałam dość narkozy,chirurgów i szpitali że z niego
          zrezygnowałam.
          Dziś ta blizna mi w niczym nie przeszkadza a tylko przypomina mi że dosałam
          Wielką Szanse od losu.
          Pozdrawiam
          Dorota
          • barbarajarzabek Re: problem z blizną:( 27.09.06, 08:06
            witaj, tak jak napisała Dorota z bliznami da się żyć, jako dziecko uległam
            bardzo ciężkiemu poparzeniu, miałam robiony autoprzeszczep ale niestety skóry
            nie starczyło. teraz mam blizny na nogach udach brzuchu, z rąk zeszły i w niczym
            mi to nie przeszkadza. po oparzeniu miałam rozcięty nos tak mocno, że robiono mi
            operację plastyczną a blizna i tak jest ale to są moje blizny, które
            zaakceptowałam, pokochałam i które są częścią mnie. teraz jest masa kremów i
            maści likwidujących blizny lub retuszujących je. zobaczysz będzie dobrze tylko
            TY musisz w to uwierzyć!!
            ściskam mocno
            • basikrzy Re: problem z blizną:( 27.09.06, 09:36
              Twoja blizna jest jeszcze świeża, ale się z czasem wygładzi, cierpliwości,
              ja miałam już drugi raz cięty brzuch, blizna jest jeszcze lekko opuchnięta i
              zaczerwieniona, ale zblednie i przyzwyczaisz się, a jeśli mężczyzna Twego życia
              zaakceptuje ją i polubi (tak będzie na pewno), to zupełnie Ci nie będzie
              przeszkadzać
              pozdrawiam
    • agabro Re: problem z blizną:( 01.10.06, 11:36
      Gwiazdeczko!
      Myślę, ze taka blizna może być atrakcyjna dla mężczyzn!
      Ostatnio w supermarkecie widzialam dziewczynę z blizną po operacji serca.
      Wgglądała ślicznie. Była zadbana, ubranaw bluzkę z głębokim dekoltem. Niejeden
      się za nią oglądał.
      Poprostu zrobila z blizny atut.
      U mojej Zuzi pojawił sie spory guzek i powiedzieli mi, że to efekt złego
      zrastania się klatki piersiowej.
      • gwiazdeczka69 Re: problem z blizną:( 02.10.06, 10:20
        uuuuuuuuu.....a tych guzkow moze byc jeszcze wiecej?nie chcialabym zeby mi sie
        mostek zle zrastal.sad a czy to jest samoistne czy mamy na to wpływ ze on sie
        zle zrasta?
        • agabro Re: problem z blizną:( 03.10.06, 08:52
          Niestety tego nie wiem. Może lekarz coś poradzi.
          • azija1 Re: problem z blizną:( 04.10.06, 21:39
            Tak jak wcześniej dziewczyny pisały to są druciki czy tam klamra spinająca
            mostek, ja swoją czułam bardzo długo, miałam operację w wieku 6 lat, a ten
            ruchomy drucik jeszcze bardzo, bardzo długo. Byłam zawsze bardzo szczupła,
            dopiero jak troszkę nabrałam ciała to to zniknęło.
            A co do blizny - ja swoją lubię, tato nazwał ją jak byłam mała "choinką" i tak
            zostało smile
            No i na ogół o niej po prostu nie pamiętam. Kiedys nad morzem szłam w
            wydekoltowanej sukience i dziewczyna na deptaku zapytała mnie czy ta blizna to
            po operacji tarczycy, bo ją to czeka. A ja przede wszystkim nie mogłam przez
            chwilę załapać o jaką ona mnie bliznę pyta smile)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka