Od 3 tygodni problem z katarem...

12.10.06, 16:43
Witam!
Moj 5-cio tygodniowy Synek od 3 tygodni ma katar. Pojawia sie przede wszystkim
po nocy- przez dzien prawie calkiem przechodzi. Na poczatku bylo go tylko
troszke i byl rzadszy, teraz jest gestszy, bardziej "furczy" w nosku i bardzo
trudno go usunac. Dwa razy bylismy u pediatry. Za pierwszym razem pani dr
zalecila Sterimar i odciaganie katarku oraz Cebion. Za drugim przepisala
Calcium w syropie i Atecortin do noska. Katar jednak jak byl tak jest nadal i
to niestety wydaje mi sie coraz gorszy i coraz bardziej utrudniajacy
oddychanie. Synek sie meczy a ja nie wiem juz co robic? Wg mnie w gre wchodza
trzy ewentualnosci-albo to infekcja (ale bez innych objawow jak np.goraczka) -
bo i ja czuje sie podziebiona i rowniez od tych trzech tygodni mam lekki
katarek, chrzakam i troche kaszle...probowalam sie leczyc "domowymi sposobami"
i tym, co dozwolone przy karmieniu piersia, ale niestety wlasciwie nie czuje
poprawy), albo alergia (moze na bialko mleka krowiego?), albo moze
refluks (bo mimo "odbijania" Maly dosc czesto ulewa). Dlatego mam pytanie czy
ktos moze nam pomoc? Slyszalam, ze mozna zbadac alergie u takiego malucha z
krwi, ale nie wiem gdzie w Krakowie robia takie testy? I w jaki sposob mozna
zbadac czy to przypadkiem nie refluks? A moze ktos na tym forum zna dobrego
pediatre lub/i laryngologa dzieciecego/alergologa w Krakowie, najchetniej
przyjmujacego prywatnie, ktory nam pomoze i wyleczy ten katar?
Z gory dziekuje za wszelkie odpowiedzi i sugestie...
    • anka1 Re: Od 3 tygodni problem z katarem... 12.10.06, 17:14
      czy maluszkowi dajesz pod glowke poduszke ? jesli tak to czy nie jest ona z
      pierza ? moze tu tkwi przyczyna ? rozejrzyj sie co moze mu szkodzic w jego
      otoczeniu. moze jego posciel upralas w proszku na ktory ma uczulenie ?
    • ewa_mewa Re: Od 3 tygodni problem z katarem... 12.10.06, 17:36
      Po pierwsze Sterimar dla noworodków jest zakazany! Nie wiemco za idiotka Ci go
      poleciał. jest to zbyt silny aerozol, dla niemowląt zresztą też. Wpuszczaj po
      kropelce roztworu soli fizjologicznej (np Tetrisal S) i koniecznie wyciągaj
      gluty - gruszką albo fridą (z tym że frida sie nie nadaje do wyciągania glutów
      tylko do płynnego kataru)
      • zsuzsi Re: Od 3 tygodni problem z katarem... 12.10.06, 20:36
        Zamiast Sterimaru polecam Disnemar, o wiele delikatniejszy.
    • hodos Re: Od 3 tygodni problem z katarem... 12.10.06, 17:40
      ja mam podobny problem, moja mała ma po prostu sporo wydzieliny w nosku a
      czasami jak zwymiotuje to coś się dostanie do noska i tam zalega.. moja
      pediatra zaleciła przed karmieniami zakropić nosek (ja uzywam Tetrisal),
      połozyć na chwilkę na brzuszku (ile wytrzyma).. po jedzeniu połozyc mluszka
      sobie na brzuszku, po prostu starać się go pionizować ile można..
      takie katarki (może bardziej zalegający sluz) jest przypadłością leżących
      maluszków, dlatego trzeba im pomagać w inny sposób aż zaczną siadać i problem
      się sam rozwiąże.. wystarczy sobie wyobrazić siebie jakbym się czuła z czymś
      zalegającym w nosie i ciągle leżąc.. musimy wstaćsmile

      pozdrawiam
      • marcelkowamama a jaki kolor ma wydzielina? 12.10.06, 19:32
        • hodos Re: a jaki kolor ma wydzielina? 12.10.06, 20:12
          przezroczysta
          • phantomka Re: a jaki kolor ma wydzielina? 12.10.06, 20:32
            Nie wyciagaj kataru - sciaganie powoduje nadprodukcje wydzieliny i podraznianie
            sluzowki nosa. Sprobuj nie sciagac (chyba, ze dziecko nie moze samodzielnie
            oddychac), kladz jak najczesciej na kolanach, tak zeby katar mogl splywac
            (wczesniej kilka kropli soli fizjologicznej do nosa)
    • anetka7444 Re: Od 3 tygodni problem z katarem... 12.10.06, 20:41
      u mojej córki było to samo, duży katar rano. Nawilżalam śluzówkę noska solą
      fizjologiczną albo marimerem ( woda morska) i właczałam nawilżacz na całą noc.
      Po kilku dniach przeszło.
      • hodos Re: Od 3 tygodni problem z katarem... 13.10.06, 12:47
        Jakiej firmy nawilżacz kupiłaś?
    • olkalis Re: Od 3 tygodni problem z katarem... 13.10.06, 16:12
      Sterimar jest chyba dla trochę starszych dzieci, jest pod ciśnieniem i może mieć
      za mocny strumień (zwłaszcza, że to jest bez dozownika). Lepiej już krople z
      soli fizjologicznej - dziewczyny mają rację! Z tych dozowanych preparatów z solą
      morską to jest bodajże Disnemar albo Marimer nigdy nie pamiętam który i na pewno
      Otrivin Extra Care z witaminą B - ten nie leje jak popadnie i nie ma gazu tylko
      taki naciskany rozpylacz normalny więc będzie dużo delikatniejszy
      A w ogóle na noc może nawilżaj powietrze w pomieszczeniu? Połóż go też może w
      pozycji takiej lekko wyżej? Jak nalewasz krople czy ten spray do nosa to też
      najlepiej na rękach, żeby do gardła nie spływało. Do oczyszczania nosa niezła
      jest frida, dużo delikatniejsza niż gruszka, zwłaszcza dla takiego maleństwa.

      Mimo wszystko ja na Twoim miejscu poszłabym jeszcze raz do lekarza, bo ta
      wydzielina moze spływać do oskrzeli i płuc a przy takim maluchu infekcja gotowa!
      • magg79 Re: Od 3 tygodni problem z katarem... 13.10.06, 17:31
        Dziekuje za wszystkie odpowiedzismile
        Dzisiaj w nocy i rano Maluch pare razy budzil sie ze strasznym placzem, nosek
        kompletnie zatkany, az biedny machal raczkami i drapal sie po buzi, chcac jakos
        pozbyc sie tego kataru... Zdecydowalam, ze jak najszybciej pojdziemy na wizyte
        do laryngologa. Pani doktor, po obejrzeniu Malucha powiedzlala, ze nie ma zmian
        w sluzowce i ze raczej nie jest to katar na skutek infekcji, ale "zalegajacy
        sluz", ktory trzeba rozrzedzac a potem usuwac, czyli w zasadzie to, co robilam
        do tej pory, z tym, ze polecila "disnemar", "tetrisal k" (w tych preparatach
        podobno koncowki sa dostosowane do malego noska niemowlecia) i urzadzenie do
        odciagania "katarek" (do tej pory uzywalam fridy).
        Powiedziala, ze oczywiscie nie moze wykluczyc alergii lub zalegania w nosku
        mleka po ulaniu. Powiedziala tez, ze moze sie tak dziac u dzieci lezacych, bo
        wydzielina nie ma jak splywac. Do tej pory czesto ukladalismy Malucha na
        brzuszku lub na plecach z glowka troche wyzej, jednak to nie rozwiazuje sprawy,
        pani dr dzisiaj tez powiedziala, ze dopoki tam w nosku cos bedzie zalegac, to
        nie bedzie poprawy i ze przede wszystkim nalezy bardzo dobrze nosek oczyszczac.
        Korzystajac z Waszych rad, postaram sie tez moze jakos nawilzac powietrze, moze
        to cos pomoze?
        Hmm...w kazdym razie mam nadzieje, ze pozbedziemy sie tego kataru jak
        najszybciej, bo nie mam juz sily patrzec jak Maluch co noc meczy sie i dusi...
        • marcelkowamama Re: Od 3 tygodni problem z katarem... 15.10.06, 10:33
          nie mialam czasu ci wczesniej napisac o naszym przypadku. Zaczelo sie tez okolo
          3 tyg zycia, ciagle nos zapchany , nic nie pomagalo na dluższa mete. Latalam po
          lekarzach, laryngologach i nic, wszystko na oko bylo w porzadku. W ciagu dnia
          jeszcze dało sie zyc, ale w zasadzie musialam maego nosic na rekach w pionie, a
          o polozeniu spac nie bylo mowy w ciagu dnia, tyle co na spacerze(swieze
          powietrze dbrze odtyka nos). wieczorem jakos zasypiał ale bylo kilka takich
          nocek ze z mezem spalismy na zmiane na siedzaco trzymajac malego w pionie bo tak
          sie dusil.... i tak to trwalo i trwalo, z tym ze wydzielina jaka zalegala w
          nosku byla biala zupelnie nie przeroczysta. Okazalo zie ze to pokarm mu sie
          cofal ciagle do noska i tam zalegal(mały dosyc mocno ulewal, nawet dlugo po
          jedzeniu). Minelo to dopiero gdzies kolo 3 miesiaca. teraz jak to wszystko
          analizuje to wydaje mi sie ze to bylo wszystko zwiazane z alergia na mleko. na
          poczatku karmiłam piersia ale poniewaz nie bylo oznak skornych u malego to
          jadlam nabiala. Potem przeszlam na sztuczne, bebilon, i dalej to samo +
          trudnosci z trawienie, zielone kupy,śluz bolesne gazy. Zalecono Nutramigen i
          dopiero wtedy tak naprawde zauwazyam poprawe w droznosci nosa. to bylo okolo 3,5
          miesiaca zycia. Niestety utramigen u nas nie został bo kupy były jeszcze
          ochydniejsze z grudkami niestrawionego mleka. Wtedy kolejne zalecenie Humana z
          MCt, mleko z laktoza wiec troche bez sensu(?), i wtedy jakby na potwierdzenie
          moich poprzdnich przypuszczen znowu slyszalam w glebi noska suche
          harczenie(sapka), kupy koloru nie zmienily tylko stwardnialy(humama z MCT jest
          zageszczona)no i jeszcze zmiany skorne sie pojawiły. Teraz maly je Humane
          sojowa,kupy narazie super, wogole nie ulewa ale co do droznosci noska to nie
          moge narazie nic powiedziec bo maly sie przezieil i ma teraz poprostu normalny
          katar. Boje sie tylko czy ta soja go nie uczuli bo tez jest silnym alergenem i
          podobno dzieci uczulone na mleko krowie sojowego tez nie bardzo tolerują, ale
          zobaczymy. Mam nadzieje ze w koncu dobierzemy to mleko bo ta Humana to jest juz
          szoste mleko jakie maly probuje i boje sie ze mu calkiem rozregulujemy uklad
          pokarmowy.
Pełna wersja