Gość: guest
IP: *.*
01.12.01, 15:28
Przeczytałam w tej chwili szereg postów dot. szczepioki MMRII i powiem Wam szczerze, że się przeraziłam. Tydzień temu zaszczepiłam tym Paulinkę przeświadczona o dobroczynnym działaniu szczepionki i prawie całkowitym braku efektów ubocznych (wspomniano jedynie o "poronnej odrze"...). A tutaj słyszę o autyzmie, porażeniach, padaczce i in. Pluję sobie w brodę, że wcześniej nie miałam dostępu do komputera bo wtedy na pewno "zgwałciłabym" lekarkę o więcej informacji. Pozdrawiam. Magda m. Paulinki