IP: *.* 01.12.01, 15:28
Przeczytałam w tej chwili szereg postów dot. szczepioki MMRII i powiem Wam szczerze, że się przeraziłam. Tydzień temu zaszczepiłam tym Paulinkę przeświadczona o dobroczynnym działaniu szczepionki i prawie całkowitym braku efektów ubocznych (wspomniano jedynie o "poronnej odrze"...). A tutaj słyszę o autyzmie, porażeniach, padaczce i in. Pluję sobie w brodę, że wcześniej nie miałam dostępu do komputera bo wtedy na pewno "zgwałciłabym" lekarkę o więcej informacji. Pozdrawiam. Magda m. Paulinki
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: MMRII IP: *.* 01.12.01, 23:23
      Cześć MagdaJa po przeczytaniu setek stron www ze wszech stron świata ZASZCZEPIŁAM synków w piątek. Też miałam i nadal mam obawy.Co do podawania pojedynczych szczepionek- nie doczytałam się nigdzie, że są bezpieczniejsze. To szczep odry jest "groźny". Znalazłam stronę o dziewczynce, która zachorowała na zapalenie mózgu i nie chodzi, ale przecież WSZYSTKIE szczepionki to wirusy lub bakterie, żywe, rzadziej zabite. Nie szczepić? A jeśli dziecko zachoruje? Strony medyczne i rządowe NIE POTWIERDZAJĄ związku mmr z autyzmem i chorobami układu pokarmowego. Jeden lekarz w Anglii (dr Wakefield) badając 12 dzieci autystucznych stwierdził, że coś nie gra. Owszem, są niejasności na temat korzeni autyzmu- mmr zbiega się w czasie z pierwszymi jego oznakami, więc niektórzy lekarze i rodzice wysnuli wnioski, że mmr=autyzm.Też się boję. Nie ukrywam. Myślę, że nie szczepienie to większe zło. Tak naprawdę lekarze wyciągną wnioski z tej całej szczepionkowej gmatwaniny dopiero za 10,20 lat.Nie martw się. Obserwuj małą. Będziemy w kontakcie, moi chłopcy szczepieni byli 30/11- więc podobnie.Trzymamy kciuki.Pozdrawiamy ;-)
      • Gość: guest Re: MMRII IP: *.* 02.12.01, 01:00
        Ja w zasadzie też wychodziłam z założenia, że lepiej szczepić niż chorować ale jak sobie pomyślę o obciążonym drobnoustrojami organizmie dziecka to faktycznie ciarki mnie przechodzą... A do tego wszystkiego polecali mi dołożyć HiB do MMRII. Nie zgodziłam się. W takim razie zasugerowali złączenie go z Tripacelem za 6 tygodni... Już sama się zakręciłam. Bo o DTP też dużo dziwnych rzeczy czytałam. Chyba za dużo czytam... Ale wygląda na to, że trzeba bo nie zawsze można liczyć na kompletne informacje od lekarza... Dobranoc. Magda m. Paulinki. P.S. Albo już nic...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka