Dodaj do ulubionych

Pierwsza wizyta

IP: *.* 03.01.02, 13:01
Drogie eMamy!Dwa tygodnie temu urodziłam mojego Olka. W książeczce zdrowia dziecka mam zelecenie na wizytę w poradni ortopedycznej za miesiąc. Natomiast nie ma nic na temat pierwszej wizyty kontrolnej u pediatry. Napiszcie kiedy mniej więcej ma nastąpić taka wizyta.Mam jeszcze jeden problem - może któraś z Was coś wie na ten temat: mojemu synkowi bardzo ropieje lewe oczko, wezwaliśmy okulistę, który stwierdził, że ma niedrożny kanalik łzowy. Zalecił masaże i uciskanie, przypisał też antybiotyk w kropelkach i powiedział, że jeżeli nie przejdzie trzeba będzie udrażniać ten kanalik mechanicznie. A to ani łatwy ani przyjemny zabieg. Już teraz bardzo się martwię, choć mam nadzieję, że mu przejdzie. Może znacie takie przypadki i wiecie czy można coś jeszcze zrobić aby uniknąć takiego zabiegu???:hello:Mira.
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Pierwsza wizyta IP: *.* 03.01.02, 13:43
      Na temat zabiegu ,to nic nie wiem. Ale nie martw sie na zapas , moze lekarstwo i masaz pomoga.Co do pediatry , to nie wiem jak to jest jesli chodzi o wizyte patronacka. Ja po prostu po przyjsciu ze szpitala wezwalam do domu pediatre , ktorego przewidzialam do prowadzenia mojego maluszka ( prywatnie0.I tak zostalo. Do teraz jest naszym "ulubionym"lekarzem!!!
    • Gość: guest Re: Pierwsza wizyta IP: *.* 03.01.02, 14:02
      Droga Mirko, Moja Basia miała pierwszą wizytę u pediatry gdy miała 2 tygodnie i od tej pory chodzimy na wizyty kontrolne raz w miesiacu. A były tez momenty że częsciej a to za sprawą min. ortopedy, neurologa i innych specjalistów, którzy wmawiali mi najrózniejsze choroby. W sprawie oczka - to Basi tez ropiało. Ponieważ antybiotyki nie pomagały (robiłam wcześniej wymaz z oczka) zrobilismy płukanie kanalika, tym bardziej że paskudną bakterią w oczku był gronkowiec. Sam zabieg jest bardziej nieprzyjemny dla mam i maluszka nie boli. Ja robiłam to w w-wie na Niekłańskiej (szpital) ale prywatnie(250 zł), poniewaz w ramach kasy chorych były jakies chore terminy (6 miesięcy czekania) Basia popłakała i to bardzo(była już 4 miesięczną panienka) ale szybko zapomniała. Teraz mam ponownie zmartwienie, bo oczko zaczyna troszeczkę ropieć. Idziemy w poniedziałek do pediatry. Ale bez względu na to co powie, chyba i tak zrobie wymaz. Na wszelki wypadek(syndrom gronkowca). Nie masz sie czego bać, ja żałuje że zwlekałam z zabiegiem.Powodzenia, ewa
    • Gość: guest Re: Pierwsza wizyta IP: *.* 03.01.02, 14:54
      Co do pierwszej wizyty pediatry-to u nas lekarz przychodzi do dziecka po kilku dniach od narodzin tzw patronarz(nie wiem dokładnie jak to się pisze).Jeśli chodzi o oczka to bym mogła tutaj chyba książkę napisać.A mianowicie starsze dziecko -teraz już 8 letnie,męczyło się z zatkanym kanalikiem łzowym blisko pół roku a to dzięki "świetnym miejscowym fachowcom".Na początku wkraplałam mu sulfacetamidum-nic nie pomagało i zaczęły się wizyty u okulisty.Jeden antybiotyk i nic ,następny i podobnie.Tak więc zaczęli mu przetykać (ja trzymałam małego wraz z dwiema pielęgniarkami a pani doktor "robiła swoje".I tak chyba było ze trzy razy(biedne dziecko)bo pani doktor nie mogła sobie poradzić.W końcu stwierdziła,że trzeba jechać z dieckiem do szpitala w Poznaniu (jakieś 100 km)i jakież mnie tam spotkało miłe zaskoczenie.Wyobraź sobie ,że wyszła pielęgnierka z gabinetu poprosiła abym położyła dziecko na stole i wyszła, poczekała na korytarzu ,nic nie słyszałam płaczu (a u nas to dziecko dosłownie zanosiło się od płaczu)dodam,że w gabinecie była tylko ona i okulista.Dokładnie po chwili już było po wszystkim bez męk i tych cyrków co były u nas.Tak więc od tamtego czasu syn nie ma żadnych problemów z oczami.To było dawno, myślę więc,że gdyby to było teraz też by było inaczej.Co do drugiego dziecka(w tej chwili ma 2,5 roku) to też miał problemy z ropiejącymi oczkami,ale u niego to było całkiem inaczej na początek te same kropelki ale później lekarka (rodzinna nie okulista)przepisała mu kropelki Biodacynę i o dziwo skończyło się na tym (całe szczęście).Tak więc jeśli mogłabym Ci cokolwiek radzić, to to abyś po pierwsze poszła do dobrego okulisty,a jeśli zajdzie potrzeba przetkania kanalika to nie zwlekaj,im dzięcko młodsze tym lepiej.Tak więc życzę powodzenia i głowa do góryKuki z Łukaszkiem i Bartusiem
    • Gość: guest Re: Pierwsza wizyta IP: *.* 03.01.02, 20:42
      MOj syn mial to samo,mial dokladnie miesiac i dokladnie to samo oczko,pomogly masaze bez antybiotyku i bez kropli.Pare razy dziennie masowalam miedzy okiem a noskiem i przemywalam oczko przegotowana woda od zewnatrz do srodka.Po paru dniach ustapilo.:bic:
    • Gość: Anias Re: Pierwsza wizyta IP: *.* 03.01.02, 21:47
      Pierwszą wizytę nasz pan doktor zaproponował, gdy Marek miał 3 tygodnie. Wtedy ponoć można już "co nie co" więcej o dziecku powiedzieć. Wcześniej - nie ma sensu (jeśli nic się nie dzieje) a dziecko jest jeszce bardzo delikatne i im mniej ludzi na nie "chucha" (np. pan doktor, który chodzi również do chorych dzieci) tym lepiej.PozdrawiamAnka
    • Gość: guest Re: Pierwsza wizyta IP: *.* 03.01.02, 22:38
      Piszę co do kanalika-udrażnialiśmy gdy Jaś miał niecałe 4 miesiące.Wcześniej niepotrzebnie brał antybiotyki i kropelki-chodziłam od lekarza do lekarza aż wpadłam na to, żeby na własną rekę pójść do okulisty. Dziecko do zabiegu się znieczula-trwa on dosłownie kilka minutek. Im dziecko mniejsze, tym mniej to przeżywa. Jeśli trzeba będzie udrażnić-nie ma się co bać-to lepsze niż długotrwałe kuracje antybiotykowe i ciągle zaropiałe oczka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka