Dodaj do ulubionych

przeprowadzka

22.05.07, 17:11
Witam, czy mozliwe, ze z powodu przeprowadzki dopadla mnie depresja??
Na poczatku bardzo sie cieszylam z tego powodu,bo duze mieszkanko i
nowe...Ale po tygodniu mieszkania mam dosc, chce wracac na stare smieci
(mieszkalam w centrum Warszawy,teraz pod Warszawa),nic mi tu nie pasuje,
beznadziejni ludzie ,nie ma gdzie wyjsc... Maz tego nie rozumie i kaze sie
opanowac, ale ja nie potrafie:( Co zrobic
Obserwuj wątek
    • demole Re: przeprowadzka 22.05.07, 17:28
      po skonczonej terapii mozna zaprzestac lykania lekow, ale niecierpliwosc tej
      drugiej strony jest taka ze w pewnym momencie to zapic na umor sie zostaje
      • fiji60 Re: przeprowadzka 22.05.07, 18:42
        Coś tu demole chyba nie na temat...
        Być może (to już do autorki wątku) przeprowadzka działa na Ciebie depresyjnie.
        Ja miałam to samo a przeprowadzałam się kilka razy i zawsze wiązało się to ze
        zmianą pracy. Zawsze było mi trudno zaakceptować nowe warunki choć były lepsze
        od poprzednich a najtrudniej było z nowymi znajomymi. Być może Twoja adaptacja
        potrwa dłużej niżbyś chciała.
        Bądź cierpliwa i nie wpadaj w panikę.
        Powodzenia.
    • annapiekoszewska Re: przeprowadzka 22.05.07, 19:42
      Kazda zmiana wywoluje stres. Moze potrzebujesz czasu zeby zaakceptowac nowe
      mieszkanie i inna okolice. Poszukaj plusow :)
      • kontrreformacja Re: przeprowadzka 22.05.07, 20:08
        To dość popularne, przeprowadzka to spory stres. Daj sobie czas, żeby
        przystosować się do nowych warunków. Moja mama przez miesiąc płakała, że chce
        wracać, choć przeprowadzili się kilka ulic dalej do pięknego dużego mieszkania,
        a stare było małe i brzydkie.
    • mskaiq Re: przeprowadzka 23.05.07, 13:49
      Krytykujesz wszystko na nowym miejscu i dlatego pojawil sie stan depresyjny.
      Nie mozna krytykowac ani oceniac. Kiedy to robimy stajemy sie bardzo negatywni
      a wtedy wszystko wokol nas staje sie zle i wszystko przeszkadza.
      Zacznij myslec dobrze o tym miejscu, wtedy je polubisz.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • sneeper_1 Re: przeprowadzka 23.05.07, 13:50
        bardzo smieszne,
        az prosi sie powiedziec , np. " idz do diabla"
        • eulogete Re: przeprowadzka 23.05.07, 13:54
          na początku się ucieszyłas
          patrzyłas na wszystko przez różowe okulary

          teraz najnormalniejsze odreagowanie - kiwnięcie nastroju w drugą sttronę
          i zmęczenie pewnie też robi swoje
          trzeba się nauczyć funkcjonowania w nowym miejscu, zmienic parę schematów


          daj sobie jeszcze parę dni pewnie wszystko wróci do normy
          • martaewa29 Re: przeprowadzka 23.05.07, 14:39
            Zakład psychiatryczny też można polubić i zaprzyjaźnić się z miejscem oraz
            często to niego wracać.
            • sneeper_1 Re: przeprowadzka 23.05.07, 14:51
              zaklad psychiatryczny mozna polubic
              ale pseudolaloryfery z plynem chlodzacym zamiast cieplej wody
              nie jest do polubienia ani przez p[ensjonariuszy tej lodowki
              ani przez odwiedzajace
              osoby
              • mroovechka Re: przeprowadzka 24.05.07, 22:05
                Podobno rosyjskie przysłowie mówi, że przeprowadzka to jak 4 pożary, jeśli brać
                pod uwagę poziom stresu. Wygląda więc, że Twoja reakcja jest całkiem normalna.
                • sneeper_1 Re: przeprowadzka 25.05.07, 16:32
                  po wielu latach skutek przepalow psychotropami,

                  patrzac ,chocby od strony rasizmu,

                  okazuje sie ze psychol wieloletnio lykajacy neuroleptyki jest nimi
                  przeimpregnowany, przenikaja one przez blony komorkowe, i sa teorie ze
                  zmieniaja geny.
                  To psychotropowy czlowiek, molekularny, ;4
                  Normalsi z tego punktu widzenia to niemodyfikowane ,przestarzale modele.
                  A gdzie czlowiek psychotropowy zatriumfowac moze, - to sie dopiero okaze
                • mazur39 tak źle nie jest, trzy przeprowadzki=1 pożar;-)))) 25.05.07, 16:46
    • kathy244 Re: przeprowadzka 25.05.07, 18:07
      To juz moja 4 przeprowadzka, ale pierwsza ktora tak przezywam...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka