Jestem załamana

USG wykazało, że mam w pęcherzyku żółciowym liczne złogi. Nie mam już sił na kolejne ataki kolki, wizyty w pogotowiu i strach - kiedy znowu mnie dopadnie. Mój synek ma 5 tygodni, karmię go piersią i za każdym razem drżę żeby mu nie zaszkodziły leki, które mi podają. Nie wiem, co mam robić... Operacja, laparoskopia - Olek jest jeszcze taki malutki i nie chciałabym go odstawiać od piersi (na dodatek ma alergię). Każdy lekarz mówi co innego - jeden każe czekać, aż kamień się zrobi większy spadnie gdzieś sobie i będzie leżał i nie będzie już dokuczał, drugi - mówi, że tylko operacja. Ponoć właśnie po ciąży ujawniają się najczęściej te kamienie i bóle. Może któraś z Was to przechodziła??? Napiszcie, błagam, jak sobie z tym poradziłyście. Mira, załamana

mama Olka.