Gość edziecko: Inna2002
IP: *.*
26.05.02, 12:49
Mam pytanie. Otóż mój synek na skierowanie na zabieg chirurgiczny. Nie ma co prawda stulejki, ale dość zwężony napletek i lekarz twierdzi, że trzeba poszerzyć ujście, inaczej może doprowadzić to do stulejki a w efekcie do obrzezania.. Podobno robi się to laserem. Stąd moje pytanie: Czy któryś z Waszych synków miał taki zabieg? A jeśli nie to powiedzcie chociaż jak przebiega zabieg odklejania czy usuwania stulejki? Chodzi mi przede wszystkim o to: kiedy (wiek dziecka) miało robione? Czy TYLKO przez chirurga dziecięcego? jak długo trwa taki zabieg i czy ZAWSZE jest znieczulenie (jakie? miejscowe? zastrzyk czy inaczej?). Czy naprawdę NIE WOLNO być z dzieckiem podczas zabiegu? (mój pediatra twierdzi, że nie). I jak ogólnie Wasze dzieci to zniosły. Mówiąc szczerze, jestem przerażona. Bo może jednak jeszcze czekać???