Gość: Amelia
IP: *.*
11.09.02, 12:26
Witam,mój synek ma obecnie 4,5 roku. Od samego prawie początku widać było, że jedno oczko mu troszeczkę zezuje. Jak miał roczek poszliśmy na konsultację ale jako dwulatek dopiero miał zrobione badania i zaczął nosić okulary (wcześniej lekarze kazali czekać). Ponieważ my nosimy okulary więc nie było nigdy z tym problemu i Radek nosi je caly czas sumiennie. Kilka miesięcy temu lekarka prowadząca skierowała mnie na konsultację do Wojewódzkiego Szpitala Okulistycznego w Krakowie - Gabinet Leczenia Zeza. Tam postawiono zupełnie odmienną diagnozę i stwierdzono, że Radek "jak najbardziej kwalifikuje się do nich na operację". Ma termin na 3 grudnia (byłam w lipcu). Stwierdzono, że ma zeza pionowego - lewe oczko zezuje do dołu (według mnie także trochę "do środka"), a prawe z kolei ucieka mu w górę (często przymyka powiekę - jak mu tak "ucieka"). Jedno ... na Maroko, ... dalej znacie. Dobrze, że to tylko chwilami. Czy macie doświadczenia z tym szpitalem, czy macie taki przypadek, może inny szpital ? Prawdopodobnie Radka czeka operacja obu oczu - czy z przerwą, jak dzieci reagują po narkozie ????Jeśli możecie - proszę o podzielenie się doświadczeniami. Może jest lepszy ośrodek niż Kraków i tamtejsi lekarze ?Pozdrawiam