Gość: mono
IP: *.*
16.09.02, 09:13
Tak naprawdę to nigdy wcześniej nie miałam problemów z bólem głowy. Owszem czasami jak byłam zmęczona to odczuwałam lekki ból ale wystarczyły dwie tabletki i było po wszystkim. Ostatnio jednak zaczęło dziać się coś dziwnego. Najpierw poczułam lekki ból, który jednak nie ustępował po tabletach. Następnego dnia ból był coraz silniejszy. Doszło do tego, że nie mogłam już wytrzymać. Po czwartym dniu bolała mnie tylko jedna strona, dlatego pomyślałam, że to może być migrena. Oczywiście żadne tabletki przeciw bólowe nie pomogły. Wstawałam rano z bólem głowy a na wieczór jakby trochę przechodziło. Miałam przy tym trochę podwyższone ciśnienie (140/90).W sumie trwało to wszytsko pięć dni. Ból minął ale boję się, że wróci.Mogę prosić o radę co robić w takich sytuacjach.Zaznaczę jeszcze, że wcześnie brałam tabletki antykoncepcyjne, które odstawiłam ze względu na złe samopoczucie. Może to efekt uboczny?