mosaczka1
05.12.06, 20:46
Neurolog przepisał mojej córce Thioridazin. Było podejrzenie że mała ma napady
przysenne - łagodna odmiana epilepsji. Okazało się jednak że to nie to, a
prawdopodobnie onanizm dziecięcy. Lek dostała żeby się uspokoić, ale ja
przeczytaniu skutków ubocznych przeraziłam się. Czy ktoś miał do czynienia z
tym specyfikiem ?