Dodaj do ulubionych

wrażliwy słuch

07.12.06, 14:30
Witam.
Czy ktos z was spotkał się z bardzo wrażliwym słuchem u dziecka?? Mój dwuletni
synuś nieznosi wręcz głośnych dźwięków typu przejeżdżająca koparka, czy
ciągnik. Nie mogę chodzić z nim na różne imprezy plenerowe gdzie jest głośna
muzyka. Zaraz zatyka uszy rękami i chce na ręce. Inaczej jak w domu sam biega
i krzyczy, taki hałas mu nie przeszkadza :o)).
Obserwuj wątek
    • gag10 Re: wrażliwy słuch 07.12.06, 14:48
      Witaj w klubiesmile u nas to samo ale już u prawie 5 latka z tym że z wiekiem
      coraz lepiej tzn. nie przeszkadza mu już tak bardzo karetka na sygnale ale
      imprezy plenerowe nadal omijamy z daleka bo czasami aż zaczyna sie trząść i
      płakać a jak w domu włączymy wiertarke to od razu ucieka do drugiego pokoju. Co
      ciekawe jego ulubione zabawy to zabawy muzycznesmile uwielbia słuchać muzyki z
      płyt i grać na organach. Nie wiem ile w tym prawdy ale podobno własnie dzieci
      które odznaczają się dobrym słuchem jeśli chodzi o muzykę jednocześnie są
      bardzo wrażliwe na głośne dźwieki. Ale czy to prawda to nie wiemsmile Pozdrawiam.
      • kobra68 Re: wrażliwy słuch 07.12.06, 17:37
        Dziękuję za odpowiedź. Opis jaki pani podała pasuje jak ulał do mojego
        dzieciątka. Żeczywiście już tak panicznie nie reaguje na niektóre hałasy a
        odgłosy wiertarki daje sobie wytłumaczyć, ale nadal podczas wywiercania otworów
        w ścianie siedzi u mnie na kolanach a ręce mu się trzęsą jak osika :o)).
        Pozdrawiam
    • mama_misi Witam w klubie :) 07.12.06, 19:49
      Moja 3,5 latka ma to samo - boi sie hałasu. Każdy motor, karetka, traktor itp
      powoduje, ze dziecko zatyka uszy. Odkurzam a mała siedzi w drugim pokoju za
      szczelnie zamkniętymi dzrzwiami. Gdy są goście i rozmowa jest zbyt głośna -
      potrafi przyjść i powiedziec "Mozecie mówić ciszej?" Gdy mówię do niej coś
      podniesionym glosem (napewno nie krzyczę) - mówi mamusi mów ciszej.Imprezy
      plenerowe także odpadają. Jeżeli chodzi o muzykę to słucha cicho i tylko znane
      jej od zawsze piosenki, żadnych "nowości" nie da sobie właczyć, podobnie jest z
      bajkami. Nie bawi się i unika zabawek które wydają dzwieki - płączące lale,
      szczekające pieski, organy etc. Najgłośniejsza zabawka jaka ma to cymbałki na
      których tylko ona może grać. Nie wiem czy to ma cos wspólnego z dobrym słuchem
      ale na badaniu słuchu noworodków powiedziano, że w jednym uchu ma bardzo dobry
      słuch. Narazie bardzo nam to przeszkadza i nie wiem czy to z wiekiem minie.
      • kobra68 Re: Witam w klubie :) 07.12.06, 21:26
        O kurcze to ja to przerabiałam również. Ostatnio mój synuś dostał zabawkę
        pluszową z Fisher Price szczeniaczka uczeniaczka i oczywiście na początku mówił
        że brzydki i mam go zabrać. A teraz się przyzwyczaił już do melodii i piosenek i
        zaczyna sam je śpiewać. Ale żeby wogóle wziął go do ręki to musiałam najpierw mu
        wytłumaczyć że to taki fajny piesek i będzie mu śpiewał piosenki :o)). Dobrze że
        ta firma robi zabawki w których jest regulacja głośności. Bo gro zabawek jest
        kosmicznie głośna nawet dla mnie. Ja to zawsze mówię że chyba przeznaczone dla
        dzieci niedosłyszących. Nie zapomnę jak kiedys dostał śpiewającego ślimaka przy
        którym panicznie krzyczał "nieee"i wskakiwał mi na kolana z trzęsącymi rączkami.
        Pozdrawiam
        • buanitka Re: Witam w klubie :) 07.12.06, 23:48
          To jakbym czytała o swojej córeczce (3 latka). Kiedy wieczorem ją usypiam
          (mieszkamy w bloku) i sąsiad z góry np. zamknie drzwi, albo się przejdzie -
          mała od razu zakrywa rączkami uszy i cała się trzęsie. Tak się zastanawiam czy
          to wrażliwy słuch, czy może ona zwyczajnie się boi wszystkiego co GŁOŚNE i
          niespodziewane. Chociaż normalnie jest odważną dziewczynką. Odkąd mamy dziecko
          niestety przestałam lubić Sylwestra, bo przez całą noc uspokajam małą z powodu
          fajerwerków. Niestety jest to najgorsza noc w roku dla niej... i dla mnie też sad
          • kobra68 Re: Witam w klubie :) 08.12.06, 19:55
            Witam.
            W zeszłym roku przed Sylwestrem jakiś szczeniak strzelał z kapiszonów to nasz
            synuś drżał jak osika aż wezwaliśmy policję żeby zrobiła z nim porządek. To był
            koszmar.A dziś dostał od dziadków grający samochód i ucieka od niego bo znowu
            jest tak głośny że słyszy go chyba pół bloku. Nie wiem dlaczego pozwalają wogóle
            produkować takie zabawki dla dzieci??
            Pozdrawiam
    • gan33 Re: wrażliwy słuch 09.12.06, 11:53
      Często taka nadwrazliwość słuchowa idzie w parze z nadwrażliwością węchową i
      dotykową i zaleca się wówczas badanie u terapeuty integracji sensorycznej który
      odpowiednimi ćwiczeniami pomaga dziecku. Może u was to nie to ale warto
      sprawdzić bo takie sprawy utrudniają dzieciom życie zwłaszcza w późniejszym
      okresie.
      • kobra68 Re: wrażliwy słuch 10.12.06, 09:03
        Ooo dobra podpowiedź. nie zauważyłam żeby był nadwrażliwy na dotyk czy węch. Nie
        jest tez wylewny i nie idzie na kolana do pierwszej lepszej osoby ( ale to ma po
        mamusi :o)) ).Ja jak byłam mała nie dawałm sie przytulić ani pocałowac nawet
        swojej mamie, więc nie zdziwiłaby mnie taka reakcja mojego dziecka. Na szczęscie
        do mnie tuli się jak tylko jego mała siostrzyczka idzie spać smile).
        Dzięki i pozdrawiamy
    • osmag Re: wrażliwy słuch 10.12.06, 16:29
      Wygląda to na nadwrażliwość słuchową. Dobrze jest zasięgnąć porady terapeuty
      integracji sensorycznej. Często takiej ndwrażliwości towarzyszą inne
      zaburzenia ,które mogą utrudniać prawidłowy rozwój emocjonalny dziecka. Można
      nad tym popracować a im wcześniej tym lepiej.
      • jasieczek.z Re: wrażliwy słuch 10.12.06, 17:47
        Miałam to samo. Syn obecnie 4 lata problem był taki sam do tego stopnia że nie
        mógł przebywać w grupie rówieśniczej w przedszkolu bo chodził i zakrywał uszy.
        Poszliśmy do psychologa i kazała nam go oswajać z dźwiękami. Daliśmy mu pole do
        popisu w rękę pilota od wieży i przez miesiąc sam sprawdzał ile może wytrzymać.
        W przedszkolu po dwoch miesiącach już nie zatyka uszu, dalszy sukces to wizyta
        na imprezie z głośnymi trąbami, myślałam że nie da rady ale udało się. Mam
        zamiar jeszcze spróbować iść z nim do teatru jak wiadomo tam też jest głośno i
        zobaczymy. Ale uważam że zabawa w oswajanie jest 100 % pomocna.
      • mama_misi do osmag:) 10.12.06, 20:14
        Jakie to mogą byc zaburzenia?
    • mama_misi Re: wrażliwy słuch 10.12.06, 20:12
      No tak ale jak się bawić w oswajanie jak dziecko nie chce współpracowac? Moja
      córka nigdy nie podłosi sobie za mocna tv, czy wieży. Reaguje płaczem na
      wszystkie próby "oswojenia" jej ze szczekającą zabawką pieskiem a po wejściu na
      teren gdzie odbywa się masowa impreza i jest głośno od razu płacze i prosi aby
      wracać do domu.
      • osmag Re: wrażliwy słuch 11.12.06, 21:58
        Są prowadzone treningi słuchowe metodą Thomatisa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka