Dodaj do ulubionych

buty ortopedyczne

IP: *.* 19.10.02, 20:52
Hej!U mojej 2 letniej córeczki ortopeda stwierdził koślawość kolan, płaskostopie. Zalecił buty ortopedyczne, które nosi i nie wiem co dalej, ponieważ jestem zmuszona do wydania kolejnych 200zł na nowe, zimowe buty i nie wiem czy kupić jej jakieś Bartki i zamówić wkładki, czy wydać tyle kasy na kolejne koszmarne buciki. Muszę się przyznać, że moje dziecko"załatwiłam" chodzeniem po domu na bosaka, dopiero teraz wiem, ze to był błąd, że po twardej powierzchni dziecko nie może biegać na boso, ale myślałam, że to zdrowe. Po drugie to buty firmy Adidas i inne, były jednak czynnikiem sprzyjającym do powstania wady. No cóż, mówi się trudno, ale to mnie nauczyło, że prawidłowe buty są najważniejsze a nie ich wygląd. Pomyślcie o tym, gdy bedziecie musiały zakładać te koszmarne buty ortopedyczne. Lepiej zapobiegać niż leczyć!!!!!Jestem przysłowiowym Polakiem mądrym po szkodzie. Czekam na wskazówki mam, które mają ten sam problem.Pozdrawiam serdecznei.Aneta
Obserwuj wątek
    • Gość: SylwiaKarolina Re: buty ortopedyczne IP: *.* 20.10.02, 07:20
      Od rehabilitantek, zajmujących się między innymi dobieraniem odpowiedniego obuwia ortopedycznego usłyszałam, że nie tyle ważne są buty, w których dziecko spędza stosunkowo mało czasu (no chyba, że cały zimowy dzień spędzacie na dworze) tylko kapcie. Podobno lepiej mieć zwykłe, porządne buty do chodzenia po dworze i ortopedyczne kapcie lub sandałki, w których spędza przecież większość czasu w domu. Idealnie byłoby mieć i buty i kapcie, ale skąd brać tyle forsy :( . Ja z powodów finansowych wybrałam wariant z kapciami, ale widzę, że po pół roku i buty jakoś mniej wykrzywione.Pozdrawiam,Sylwia
    • Gość: Madziejka Re: buty ortopedyczne IP: *.* 22.10.02, 07:19
      Jak tak bardzo nie podobają Ci się te ortopedyczne to może buciki firmy Memo (tylko od numeru 22). Wyglądają całkiem całkiem. I zgadzam się z poprzedniczką, że bardzo ważne są obuwie te, w których dziecko spędza cały dzień, czyli domowe. U mnie to funkcjonuje tak: w lato ma jedną parę i w sandałkach biega i po dworze jak i po domu, a na zimę kupuję mu cieplutkie buciki (oczywiście z atestem) a po domu biega w zdrowych bucikach - sandałkach. U mojego synka nie było konieczności kupowania specjanych ortopedycznych bucików, musi nosić tylko wkładki specjalnie profilowane, ale i tak kupuję mu buciki tylko z atestem, te najlepsze. Po wielu konsultacjach, rozmowach nad wyborem bucików ze specjalistami właśnie taki wariant wybrałam.
    • Gość: Elik Re: buty ortopedyczne IP: *.* 22.10.02, 08:24
      Ja też polecam butki Memo. Córa miała już sandałki i teraz biega w półbucikach. Dla niej są wygodne bo ma szeroką nóżkę i wysokie podbicie. Nie są tanie - w Lublinie kosztują 175 zł (przynajmniej rozmiar 26 czy 27) bo większe są trochę droższe. U nas córka miała i trochę ma tendencję do siadania ze stopami na zewnątrz i wtedy kolanka idą do środka. Może mętnie tłumaczę ale chodzi o to że potem byłoby płaskostopie. Podobno najważniejsze jest aby nie zdeformowało się ścięgno achillesa czyli to od pięty w górę ;)W moim mieście w sklepie w którym sprzedają butki Memo robią też protezy i buty na zamówienie więc znają się na rzeczy jeśli tak można powiedzieć, mogą więc doradzić. Nie twierdzę, że nie trzeba chodzić do ortopedy ale oni też często się ze sobą nawzajem nie zgadzają. U mojej córy najważniejsze jest prawidłowe siadanie i buty . Czasami zakładam jej po domu sandałki memo, ale ona jest bardzo ruchliwym dzieckiem i albo siedzi albo biega wspina się i "szaleje" więc nie chodzi po płaskiej powierzni ;) a butki te są że tak powiem traperowate. Wracając do pytania Anety to polecam zimowe Memo, tam odpowiednio ścierają się podewszwy obszary na nich są podzielone i ponumerowane i jeśli ściera się nieodpowiedni dokupuje się wkładkę. Najważniejsze w tym wszystkim jest odpowienie czyli proste "trzymanie" pięty i zapiętka. Po domu butki raczej miękkie ortopedyczne bo sandałki memo nie polecam. Moja córka ma prawie 3 lata. Pozdrawiam.
    • Gość: Ifona Re: buty ortopedyczne IP: *.* 22.10.02, 19:13
      witam :)moje dziecko nosi obuwie ortopedyczne od jakiegoś roku ( przeszło )i od razu zainwestowałam w buty memo, pierwsze buciki maił robione na wymiar, kasa chorych refundowała znaczną cześć ( cała kwota to 330 , ja płaciłam 126 ), trzebabyło czekać około 6 tygodni, ale to okazalo sie niewypałem, dlaczego ? bo aby "zamówić" buty trzeba wziąc wszystkie wymiary, szerokość stopy w tym punkcie i w wielu innych, i okazało się , że niestety but za szeroki, paski za długie, musiałam przeszywać u szewca ( bo w ramach reklamacji mogłam to dać tej firmie, ale to oznaczałoby kolejne czekanie , podobno przynajmniej dwa tygodnie ). Dopiero niedawno dowiedziałam się od pani prowadzącej ten punkt, że pod wyprodukowane już buty "dopasowuje się" rozmiary dziecka, czy to nie jest skandaliczne ? qrde... więc stwierdziłam, że buty memo są pod ręką , wybieram kolor ( bo z fasonami to ciężko, dopiero teraz zimowe mają kilka ), przymierzam dziecku , kupuję ( koszt 171 ) plus wkładki ( 20 zł ) i idę do szewca , żeby skrócić paski ( to oczywiście tylko w sandałkach ). Moje dziecko miało około 7 par butów i w cale niespecjalnie jestem z nich zadowolona, bo strasznie szybko się ścierają, skóra z której są wykonane jest gatunkowo cieńka, no nie wiem , chyba że mam takie szczęście, a raczej pecha, że trafiam na wybrakowane produkty. aha moja rada, jeśli jest możliwość sandałków z licowanej skóry, to tylko takie, i wszelkie inne buty polecam jedynie z licowanej skóry z oferty memo.Piotruż w domu chodzi w sandałkach, niezależnie od pory roku, a na dworze to albo sandałki ( lato ), albo buty pełne nieocieplane , albo buty ocieplane. Z tym, że w tym roku zastrajkowałam, nie zauważyłam poprawy u synka i zimowe buty kupiłam mu z bartka , nie żeby zaoszczedzić, bo cena porównywalna ( 153 ), ale po prostu buty memo mi się nie podobają, taka jest moja opinia. Piotruś ma koślawość pięty, kostki przy chodzeniu prawie dotykają podłogi - to wyolbrzymiłam, ale , żeby dać obraz jego wady.pozdrawiam I.
    • Gość: agnieszkad Re: buty ortopedyczne IP: *.* 23.10.02, 18:42
      Witaj,podobnie jak poprzedniczki uważam,że w sezonie jesienno-zimowym szczególnie ważne są buty domowe, w których dziecko spędza większość czasu. Moja córka ma buciki Memo , ale w naszym przypadku(bardzo szczupła nóżka)nie spełniają one do końca swej funkcji, bo są za luźne.Mój starszy syn miał straszne płaskostopie i koślawe kolana, ale wyprowadziliśmy je dobrymi wkładkami oropedycznymi noszonymi do sznurowanych bucików Postępu. Po 4 latach jego nóżka wygłąda rewelacyjnie. Jak więc widać, Memo nie jest jedynym rozwiązaniem.Pozdrawiam
      • Gość: AnetaByra2 Re: buty ortopedyczne IP: *.* 28.10.02, 18:59
        Cześć!Dzięki za podpowiedzi!Mój wariant to Bartki glaniki, bardzo wysoko i mocno sznurowane, nawet wyżej niż ortopedyczne, plus wkładki na zamówienie, a buty ortopedyczne, póki jeszcze są dobre, nosi po domu jako kapcie. Zobaczymy na kontroli.Siada tylko po turecku (obsesja!!), chodzi na palcach i na piętach- ćwiczenia, a niedługo ide na rehabilitację i porządne cwiczenia w domku. Będzie dobrze!!Chodzę z Hanią na rytmikę, świetna sprawa- to przy okazji!Aneta

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka