Dodaj do ulubionych

bańki ogniowe...

29.12.06, 23:22
nie wiem czy to ja żle zrozumiałam ale lekarz kazał postawić 4,5 latka bańki
ogniowe pięć na plecach i pięć na piersiach ale nigdy nie słyszałam zeby z
przodu stawiać bańki....KTO WIE COŚ O TYM????? i co myślicie o tym: mam
stawiać bańki co tydzień przez miesiąc ( 4 razy) i to powinno uodpornić moją
córkę- próbowałyście???

a cha ile dni po postawieniu nie kąpie się dziecka???
i jeszcze jedno ... postawiłam 5 na plecach i są bardzo widoczne i czerwone
ślady czy to świadczy że była jakaś infekcja w organiżmie, mała 3 tyg.
kaszlała ale tak pozatym to spokojnie nie wyglądało to na jakąś chorobę.

Z GÓRY DZIĘKUJĘ ZA PODPOWIEDŻ....
Obserwuj wątek
    • 5_monika Re: bańki ogniowe... 29.12.06, 23:48
      swiadczy to o tym ze mocno zassalas i jest czerwone
      pozstaw slabiej , jesli uodparniajaco to np.1 banke co tydzien na plecach
      albo zrob jak powiedzial lekarz(ja nie zrobilabym tak)
      kapac mozna normalnie ,wychodzic na dwor tez
    • lola211 Re: bańki ogniowe... 30.12.06, 16:08
      Stawia sie z przodu omijajac okolice serca.Mnie uczono, ze baniek nie weolno
      przezieic, dlatego po postawieniu dziecka ma lezec w lozku i sie wygrzewac.
    • anaj75 Re: bańki ogniowe... 30.12.06, 16:23
      A dlaczego ogniowe? Ja stawiam bezogniowe - są bezpieczniejsze, nie oparzą.
      Ja stawiam na plecach ale w instrukcji są przykłady jak stawiać z przodu.
      A okrągłe ślady sa normalne - przecież powstają w wyniku pękania naczynek
      krwionośnych. To pobudza układ immunologiczny.
      Do tej pory stawiałam dziecku w sytuacji pierwszych szmerów w oskrzelach.
      Zmiany się cofały. Udało sie uniknąć antybiotyków. Zamiar mam jednak stawiać
      profilaktycznie w kresie zachorowań - właśnie raz na tydzień a w czasie
      infekcji co 2 dzień.
    • ankawt Re: bańki ogniowe... 30.12.06, 16:50
      Ja znam tylko takie szklane, ogniowe bańki i takie właśnie stawia zawsze moja teściowa mojej córce (i wogóle każdemu). Moja córka ma 3,5 roku, 110cm wzrostu (chodzi mi o zobrazowanie wielkości pleców) i mieści jej się na plecach 8 baniek + po jednej na każdym boku. Bańki trzyma sie na plecach 20 min, należy leżeć i jak najmniej się ruszać, żeby sie nie poodklejały. Jeśli po zdjęciu są bardzo czerwone- po kilku godzinach mogą się zrobić nawet sine, "czarne", to oznacza to porządna chorobę i stawiamy też z przodu (maź 6 baniek poniżej obojczyków, omijając piersi).

      w razie pytań chętnie odpowiem zgodnie z moja wiedzą...
      • ankawt Re: bańki ogniowe... 30.12.06, 17:17
        Acha, po bańkach przez trzy dni należy spędzić w łóżku dla jak najlepszego wygrzania. Poniewż jednak dziecko- przynajmniej moje- naprawde trudo w łóżku utrzymać, a jak nawet leży to bardziej marznie (odkrywa się) niż się wygrzewa, to poprostu bardzo grubo ja ubieram, nawet tak by się pociła i pod żadnym pozorem nie wypuszczam z domu. Pokój wietrzę, ale wpuszczam ją gdy jest już nagrzane.

        Ja baniek nie stawiam osobiście ponieważ trochę sie boję (?), a w czasie, gdy Młoda ma stawiane, ja ja zabawiam, czytam, żeby się nie ruszała. choć ostatnio tak polubiła , że dopytuje kiedy znowu...

        Moja teściowa stawia bańki "na sucho": Bańki smaruje w środku denaturatem i ustawia do góry dnem, następnie ma drut z nawiniętą watką, który się pali (taka mimi pochodnia), wkłada do do srodka każdej bańki i następnie szybko przykłada do skóry, żeby się przyssała.
        Moja mama stawia bańki "na mokro", czyli trzyma je w misce z dość ciepłą wodą, na bierząco wyjmuje, nagrzewa bańki takim jak wyżej opisałam drutem i przykłada do skóry.

        Z opinni krążącej w naszym środowisku, wynika, że bańki należy bazwzględnie wyleżeć, a wręcz przeziębienie baniek może doprowadzić do śmierci (nie wiem czy to prawda, ale ponoć ktoś tam, gdzieś tam tak miał...)

        jak przeczytałam mój post to wygląda to jak jakieś szamańskie praktyki, ale na własnej skórze nie raz sie przekonałam, że to naprawdę pomaga.

        Teściowa mówiła, że słyszała o osobie praktykującej nacinanie "czarnych" baniek, ponoć to jeszcze bardziej pomaga, bo zakażona krew wyjdzie z organizmu, ale to dopiero masakra...i chyba jakieś plemienne przesądy smile))
    • lena691 Re: bańki ogniowe... 30.12.06, 16:54
      synek tez miał zalecone bańki 3 razy pod rząd. Ma to na celu pobudzić organizm
      do "walki". Miał stawiane ogniowe i było ok. Ale tylko z tyłu, z przodu nie.
      • mdzidzia Re: bańki ogniowe... 31.12.06, 10:58
        wielkie dzieki....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka