Dodaj do ulubionych

Szczepionki-czy napewno w trosce o dzieci?

22.01.07, 23:08
Witajcie
Moja pół roczna córeczka jest przeziębiona i w trosce o to aby się choroba nie rozwinęła pojechałam "prywatnie "do naszego pediatry który jest dla mnie dużym autorytetem i nie zamieniłabym go na żadnego innego.Dlaczego podkreśliłam prywatnie dlatego że w naszej przychodni rejonowej szczepie tylko moją córeczke i robie badania bo o dobrą konsultacje lub diagnoze ciężko utrafić.Moja mała nie jest szczepiona na pneumokoki ale obiecałam sobie że jak będe to spytam się naszego lekarza,więc przed wyjściem zadałam w/w pytanie i lekarz z lekkim uśmiechem powiedział że jako lekarz oczywiście poleca ale prywatnie nie(ma dwójke dzieci i żadne nie było szczepione),dlaczego dlatego że pneumokokowe zapalenie opon mózgowych występuje w trzech typach A,B,C szczepionka reklamowana w mediach i ośrodkach medycznych jest szcepionką na pneumokokowe zapalenie opon mózgowych typu A,a mój lekarz odkąd przacuje w szpitalu a pracuje w dwóch,jeszcze w przychodni spotkał się z w/w chorobą tylko typu B,C,więc dał mi do zrozumienia że nie ma takiej potrzeby.Więc może te mamy które zamierzają zaszczepić niech się dokładnie dowiedzą ,bo po co marnować taką kase,przecież przychodnie muszą nakłaniać młodych rodziców aby był z tego czysty zysk.Ostrzegał mnie jeszcze przed szczepionką(nie pamiętam nazwy)skojarzoną przeciwko odrze,różyczce i świńce można zastąpić ją inną ale sorry nie pamiętam nazwy rozmawialiśmy już przy wyjściu a następni pacjenci czekali więc się trochę spieszyliśmy.Mam prośbę wymieńmy swoje poglądy, może ktoś z nich skorzysta.
P.S Każda sroczka swój ogonek chwali,więc ja chwalę swojego lekarza ale ilu jest pediatrów tyle jest opini na ten temat,napewno wy też macie wspaniałych lekarzy do których macie zaufanie,ale może temat szczepionek skojarzonych i to niektórych bardzo drogich jest przereklamowany,ja nie mówie żeby w ogóle nie szcepić ale te co są zbędne lub mamy na ich temat niezbyt dobre zdanie nie brać ich pod uwagę.
Obserwuj wątek
    • ddanna Nie do końca, nie zawsze - 22.01.07, 23:34
      mnie oczywiściew w przychodni też namawiają na wszystko co się da (oczywiście
      szczepienia). Szczególnie, że mój synek to wcześniaczek. Ale mój prywatny
      lekarz pediatra (dodatkowa specjalizacja alergolog) powiedział, że swoje dzieci
      szczepił tylko i wyłącznie szczepionkami, które od lat są w kalendarzu jako
      obowiązkowe.
      Obecne szczepionki są tak naprawdę zupełną nowością na rynku - czymże są
      paroletnie badania - i nie wiadomo czy część z nich za jakiś czas nie zostanie
      wycofana z obiegu, bo po paru latach wyjdą jakieś nieoczekiwane skutki uboczne.
      Dodatkowo - każde szczepienia obniża naturalną odporność organizmu i zwiększa
      ryzyko alergii. Dlaczego w Skandynawii jest tylu alergików?
      Ale na temat szczepień w necie możesz naprawdę znaleźć dużo - i złego i
      dobrego. Ile lekarzy czy rodziców - tyle opinii.
      Dlatego należy naprawdę sprawę dobrze przemyśleć.
      Pozdrawiam,
      Dana
      • agusia19751 Re: Nie do końca, nie zawsze - 22.01.07, 23:38


        > Dodatkowo - każde szczepienia obniża naturalną odporność organizmu i zwiększa
        > ryzyko alergii.

        Właśnie im więcej szcepionek tym dziecko zatraca swoją naturalną odporność i wtedy jest narażone na coraz to nowsze wirusy -popieram całkowicie.Pozdrawiam
        • izelka Re: Nie do końca, nie zawsze - 23.01.07, 07:57
          Ja jeśli chodzi o dodatkowe szczepienia to 1 ccórke szczepiłam szczepionką
          skojarzoną ale tylko dlatego że wtedy miała mniej ukłuć. Teraz mam synka (3tyg)
          i jak byłam na wizycie u pediatry mówił też o szczepionkach ale nie mam zamiaru
          szczepić go dodatkowo.
          1. nie wiadomo jak one naprawde działają bo są krótko na rynku
          2. Sa bardzo drogie i troche to chyba naciągaja ludzi na te szczepionki
    • mynia0 Re: Szczepionki-czy napewno w trosce o dzieci? 23.01.07, 10:03
      chyba pomyliłaś szczepionkę na pneumokoki z tą na meningokoki - to meningokoi
      maja 3 typy - A, B i C, z czego szczepionka jest na typ A i C, a dośc często
      atakuja własnie bakterie typu B.

      natomiast pneumokoków jest znacznie wiecej i występują duzo częsciej niz
      meningokoki.

      mój pediatra ma wyważony stosunek do szczepień. nie zaleca szczepic na
      wszystko, właśnie z powodu niedojrzałosci ukł. odpornościowego dziecka i
      przeciążenia go róznymi mikrobami ze szczepionek. ale zaleca skojarzony hib i
      własnie pneumokoki. ja nie szczepię na wszystko, do dzis córka jest
      niezaszczepiona na odrę świnkę i różyczkę., z wielu powodów, o których teraz
      nie chcę pisac.
      • ewelina782 Re: Szczepionki-czy napewno w trosce o dzieci? 23.01.07, 10:19
        A co z tą przeciwko rotawirusowi? Roratrix, szczepił ktroś może dziecko, są
        jakieś skutki uboczne? Ponoć łatwiej złapać rotawirus niż pneumokoki, i mój
        pediatra zalecił właśnie to szczepienie, a z pneumokokami kazał czekać aż
        dziecko pójdzie do przedszkola.
        CHociaż skóra mi cierpnie słysząc doniesienia prasy o coraz powszechniejszych
        przypadkach pneumokoków wśród dzieci. Nie można dziceka zupełnie wyizolować od
        innych dzieci i podporządkować zycia unikaniu pneumokoków, może lepiej
        zaszczepić?
        Co o tym myślicie? Po o ktoś nad tymi szczepieniami pracuje i robi badania.
        • agusia19751 Re: Szczepionki-czy napewno w trosce o dzieci? 23.01.07, 10:48
          ja sczczepiłam na rota nie było komplikacji ale tu chodzi chyba raczej o to że następstwem tejże choroby może być silne odwodnienie a to raczej u niemowląt kończy się szpitalem.
    • czudna Re: Szczepionki-czy napewno w trosce o dzieci? 23.01.07, 10:45
      Mój pediatra, do którego także chodzę prywatnie, też odradził szczepienia na
      pneumokoki. Powiedział, że ponieważ pracuje w szpitalu, miał styczność z
      kilkoma dzieciakami, które takie szczepienia bardzo źle zniosły. Ale trzeba
      dodać, że moje dzieci nie chodzą do żłobka, ani do przedszkola, tylko siedzą ze
      mną w domku, zatem mają o wiele zmniejszone prawdopodobieństwo zarażenia.
      Nie wiem czy to nie jest trochę nagonka na rodziców przemysłu farmaceutycznego.
      Ja na zaszczepienie moich dzieci musiałbym zapłacić ok.1500 zł. Z drugiej
      strony podobno w USA ta szczepionka jest refundowana i obowiązkowa. Sama nie
      wiem, co o tym myśleć. Zdaję się na doświadczenie mojego lekarza.
      • ewelina782 Re: Szczepionki-czy napewno w trosce o dzieci? 23.01.07, 10:52
        Co tam w Stanach, w Kielcach też ponoć refundują!!!
        • doszysz Re: Szczepionki-czy napewno w trosce o dzieci? 23.01.07, 12:04
          Mam troje dzieci (2 synów przedszkolaków i córkę 2 miesiące). Wszystkie dzieci
          dostały (lub dostaną) szczepionki przeciwko HiB, bezkomórkowe na ksztusiec, w
          zastrzykach na polio zamiast doustnie, na odrę łącznie ze świnką i różyczką. U
          młodszego syna zdecydowałam się na pneumokoki, ale nie tę za 300 PLN (działa na
          7 szczepów, a jej główną właściwością jest taka budowa, że można ją podawać już
          u noworodków), ale tę za 50 PLN (23 szczepy, choć podobno mniej skuteczna), i
          to tylko dlatego, że bardzo często się zaziębiał. Nie podam najmłodszej
          córeczce Rotarixu nie tylko z uwagi na skandaliczną cenę (dwie dawki, każda po
          300-350 PLN), ale przede wszystkim dlatego, że: w pierwszym roku życia dziecko
          dostaje tyle szczepień, że nie chcę dodatkowo obciążać układu immunologicznego,
          a poza tym dzieci karmione piersią rzadziej dostają rotawirusa niż te karmione
          sztucznie.
      • jjustyna Re: Szczepionki-czy napewno w trosce o dzieci? 23.01.07, 12:34
        w Stanach szczepią na wiele rzeczy
        tam jest obowiązkowe również szczepienie na Hib
        ale czy to znaczy że to oni mają rację??? Czy Stany to taki autorytet ???
        • bomba001 Re: Szczepionki-czy napewno w trosce o dzieci? 23.01.07, 12:53
          tak, dośc dużysmile) ze względu na kosmiczne ceny usług medycznych bardzo starają
          się zapobiegać chorobom, a ze wszgledu na megakosmiczne kwoty odszkodowań
          zapobiegaja i podają tylko preparaty baaardzo dobrze zbadanebig_grinDD
      • mamapoli2 Re: Szczepionki-czy napewno w trosce o dzieci? 23.01.07, 14:06
        Dzieci trzeba szczepic. Kiedyś, w czasach naszych dziadków nie było szczepień i
        co...z 5-7 osobowego rodzeństwa zazwyczaj ktoś umierał na odrę, zapalenie płuc
        czy inne. Teraz nie słyszy się o takich przypadkach. To zasługa szczepień!!!
        Bardzo nieodpowiedzialne jest ich odradzanie. Dzieki szczepieniom większośc
        chorób praktycznie nie wystepuje, ale jak przestaniemy szczepić to zapewniam
        was że wrócą i tu jest problem. Reakcje poszczenienne są niczym w porównaniu z
        tymi strasznymi chorobami, szczególnie że reakcje występują bardzo rzadko. A co
        do straszenia autyzmem, to nie ma dowodow na to i żadne badania tego nie
        potwierdzają!

        Radzę Wam szczepcie. ja zaszczepiłam Infarixem hexa i rotarixem. Zaszczepię też
        na pneumokoki i wszystko inne. Nie będę ryzykować. a Wam drogie Mamy radzę tez
        zaszczepić się przeciw rakowi szyjki macicy-zapytajcie ginekologa.
        • sara2103 Re: Szczepionki-czy napewno w trosce o dzieci? 10.02.07, 16:48
          a ja za te piniądze kupię samochód
    • bomba001 Re: Szczepionki-czy napewno w trosce o dzieci? 23.01.07, 12:50
      a ty się tak autorytarnie wypowiadasz i tak mądrze, tylko zapalenie opon
      wywołują meningokoki... chyba ci tych cennych info nie dostarczył ten genialny
      prywatny pediatra ;DDD
      na meningokoki nie szczepiłam, ale na pneumokoki (choć nie są tematen twojego
      postu) tak. po tym jak coreczka została zarażona przez starszego braciszka
      nosiciela (przywlókł z przedszkola i sobie z tym żyłsmile) i był to szczep
      zasadniczo całkowicie lekooporny. zwalczylismy go dopiero szczepionka. zawsze
      bede wszystkim gorąco polecać (tym, którzy chcą wcześnie zacząć edukacje
      przedszkolną, albo maja starsze dzieci w przedszkolu na pewno!) choc cena
      zabójcza. ale ja na leczenie przed, badania wszystkie prywatnie etc wydałam
      dużo więcej niz na szczepionkę. a nie powiem, ile nerwów i i bólu dziecka to
      niestety pobyt w szpitalu przez pneumokoka. tego sie bna kase przeliczyć nie
      da. szczepcie dzieci przeciw pneumokokom! najczęściej sepsa jest wywołan
      właśnie pneumokokami, na fali histerii przypominając. ew. właśnie
      meningokokami.
    • b.bujak Re: Szczepionki-czy napewno w trosce o dzieci? 23.01.07, 13:03
      mam duży dystans do całego tego biznesu farmaceutycznego - nie przyjmuję do
      wiadomości informacji zawartych w reklamach - zawsze staram się je zweryfikować
      u medycznych, niezależnych źródel;
      reklamy szczepionek to gra na uczuciach rodzicielskich i wywoływanie paniki...
      mam też dużą nieufnośc co do całej sterty specyfikow "uodparniających"; nie
      wierzę, że cerazette jest bezpieczne dla dzieci karmionych piersią... nie
      szczepimy sie na grype, na rota, na pneumokoki... - wolę wydać te pieniądze na
      wyjazd nad morze, w gory...
      "salus aegroti suprema lex" - to relikt przeszłości... dla wielu lekarzy a już
      na pewno dla koncernów farmaceutycznych, dla których liczy się tylko kasa! a od
      kogo najłatwiej wyciągnąć kasę na leki? od emerytów?... nie - nikt tak chętnie
      nie leci do apteki po cudowne specyfiki, jak troskliwi rodzice... gotowi nawet
      wziąźć specjalny kredyt na szczepionki !!!
      • bomba001 Re: Szczepionki-czy napewno w trosce o dzieci? 23.01.07, 13:21
        b.bujak napisała:

        > mam duży dystans do całego tego biznesu farmaceutycznego - nie przyjmuję do
        > wiadomości informacji zawartych w reklamach - zawsze staram się je
        zweryfikować
        >
        > u medycznych, niezależnych źródel;
        a co to wg ciebie sa medyczne niezalezne źródła? lekarze nachodzeni przez
        przedstawicieli medycznych, wyjeżdżający za ich kasę do meksyku all inclusive?
        czy moze "nawiedzeni" homeopaci (u kilku byłam, kiedys nawet ceniłam), którzy
        uważają, że szczepionka to samo zło? czy moze bardzo przecietni i najczęściej
        niedokształceni strsi lekarze, którzy nie sa nachodzeni przez przedstawicieli,
        bo nie chodzą na szkolenia? ja mam lekarza, który prowadzi niezależne badania
        medyczne (tylko częściowo sponsorowanesmile) i staram mu sie zaufać. jest
        klinicysta i niestety nie posłuchałam go jak chodzi o te cholerne pneumokoki:
        ((( ale ile osób może dostawac porady od profesorów? chyba niewiele
        > reklamy szczepionek to gra na uczuciach rodzicielskich i wywoływanie
        paniki...
        zgadzam sie w pełni, mam nadzieję, że rodzice są na nie opornisad(
        > nie szczepimy sie na grype, na rota, na pneumokoki... - wolę wydać te
        pieniądze na wyjazd nad morze, w gory... rany, tylko pogratulowac priorytetów:
        ((( na grypę szczepie sie ja i mąż, bo tak uważamy że trzeba, zresztą funduja
        pracodawcysmile) rota niejest takie znów niebezpieczne, więc nie szczepimy, ale
        pneumokoki- naprawde przemyśl! nie pracuje dla koncernu farmaceutycznegosmile))
        > gotowi nawet wziąźć specjalny kredyt na szczepionki !!! - ja tez bym wzięła,
        jakby nie było mnie stać. jak juz napisałam, koszty leczenia dziecka z
        pneumokokow był takie same jak koszty szczepienia, ajeszcze musiałam
        zaszczepić. lekarstwa, wymazy, wizyty lekarskie, po całkowitym zignorowaniu
        naszego przypadku przez "lekarza" pediatrę. zwolnienia, pobyt w szpitalu. i tak
        u nas się dobrze skończyło, mala jest odporna i na piersi. ale niestety nie
        musiałao tak być. pneumkoki to najgorszy zabójca niemowląt- to akurat wiem od
        naszego pana profesora z oddziału neonatologii, ktory nam jednym tchem wymienił
        zgony spowodowane spteptoccocus pneumonia w ostanim czasie.
        rozumiem, nie nalezy wierzyć bezkrytycznie reklamom. ale nie należy tez
        odrzucac czegoś, ponieważ jest reklamowane! albo niestety drogiesad(. ale
        rezygnacja ze szczepienia i mowienie, że lepiej kasę na wyjazd nad morze lub
        góry wydąc wydaje mi sie całkowicie niestosowna. waga problemu jest jednak
        zupełnie inna.
        >
        • agusia19751 Re: Szczepionki-czy napewno w trosce o dzieci? 23.01.07, 13:28
          no właśnie i o to chodzi o to aby podyskutować i poznac opinie zarówno tych za i przecie a nie spierac sie ....jakie masz podstawy aby tak sądzić, lub......twój znakomity pediatra,lub........może wolisz wydać kase na wakacje,ja byłam gotowa zaszczepić,szczepiłam hiberix,rotarix,wyjmowałam kase z kieszeni i ok. ale przed pneumokoki wolałam się porozumieć z moim"prywatnym,dobrym lekarzem".A takie dyskusje są dobre, bo może wiele osób z nich skorzystać i wyciągnąć wnioski.
          • asik37 Re: Szczepionki-czy napewno w trosce o dzieci? 23.01.07, 13:38
            moja kuzynka jest lekarzem pediatrą (ze sporym autorytetem) i tez
            powiedziałami ...szczep tylko na to co obowiązkowe (ona swoich dzieci tez nie
            szczepi zadnymi dodatkowymi szczepionkami) . Mimo, ze firma meza refunduje nam
            wszystkie szczepionki łącznie z pneumokokami...nie odwazyłam sie zaszczepic
            synka. Zresztą moze to zbieg okolicznosci ale dziecko znajomych zostało
            zaszczepione w wieku 1,5 roczku na pneumokoki (bo jak firma refunduje
            szczewpionkę za prawie 1000zł to zaszczepili) i po misiącu zaczeły sie problemy
            z chorobami gardła i krtani...moze to zbieg okolicznosci ale wczesniej na nic
            im nie chorował (az im zazdrosciłam po cichutku, bo nasz alergik, łapie szybko
            infekcje) i teraz od 4 miesiecy jest non stpo chory, non stop antybiotyki. Sama
            nie wiem co o tym myslec...ale nie rzucamy sie na te dodatkowe
            szczepienia...mimo ze za darmo
          • bomba001 Re: Szczepionki-czy napewno w trosce o dzieci? 23.01.07, 13:54
            słuchaj, tobie chodzi o pneumokoki czy meningokoki? bo trace wiele z dyskusji
            bo nie wiem
        • agaruda1 Ja mam w rodzinie pediatre 23.01.07, 13:35
          j.w. i ciotka sama zafundowala mlodemu szczepionke na pneumokoki - podejrzewam,
          ze sama siebie nie naciagnela, ani zadna firma farmaceutyczna jej nie naciagnela smile
          Pediatra jest od ladnych 25 lat..
          Na menikgokoki tez zaszczepie, i bedzie chociaz z tym swiety spokoj!
        • b.bujak Re: Szczepionki-czy napewno w trosce o dzieci? 23.01.07, 13:36
          chyba niejasno się wyraziłam w kwestii naszych wyjazdów smile
          zmianę klimatu i zażywanie świeżego powietrza traktuję jako "szczepionkę" na
          ogólna odporność organizmu
          • ddanna Re: Szczepionki-czy napewno w trosce o dzieci? 23.01.07, 13:59
            b.bujak - ja tak właśnie zrozumiałam twoją wypowiedźsmile)
            nie szczepię się na grypę, ani moja rodzina - choć też refunduje firma - bo na
            nią nie chorujemy. Widać mamy wysoką odporność sami z siebie. I ja też wierzę w
            uodparniającą moc jodu.. I górskiego, czystego powietrza..
          • bomba001 Re: Szczepionki-czy napewno w trosce o dzieci? 23.01.07, 14:10
            ale chyba mnie źle rozumiesz- moje dzieci sa BARDZO odporne: długie karmienie
            piersią + miesięczny pobyt nad morzem w każdym roku i góry zimą- to STANDARD.
            ale zetkniecie sie w przedszkolu z pneuokokami kilka godzin dziennie to prawie
            pewne zarazenie. mały przez lata pewnie byl nosicilem, nic mu nie było. duzo
            soistrzyczke całował niesetysad(( macie jeszcze małe dzici, ale chyba ich nie
            izolujecie od innych dzieci, prawda? aczesc z was planuje pewnie więcej dzieci.
            i własnie dlatego nalezy szczepić.
            jeżeli chodzi o grypę- pewnie zalezy jaką się prace masmile)) ja w ciagu tygodnia
            stykam się z kilkudziesiecioma osobami
    • mamapoli2 Re: Szczepionki-czy napewno w trosce o dzieci? 23.01.07, 14:21
      Dzieci trzeba szczepic. Kiedyś, w czasach naszych dziadków nie było szczepień i
      co...z 5-7 osobowego rodzeństwa zazwyczaj ktoś umierał na odrę, zapalenie płuc
      czy inne. Teraz nie słyszy się o takich przypadkach. To zasługa szczepień!!!
      Bardzo nieodpowiedzialne jest ich odradzanie. Dzieki szczepieniom większośc
      chorób praktycznie nie wystepuje, ale jak przestaniemy szczepić to zapewniam
      was że wrócą i tu jest problem. Reakcje poszczenienne są niczym w porównaniu z
      tymi strasznymi chorobami, szczególnie że reakcje występują bardzo rzadko. A co
      do straszenia autyzmem, to nie ma dowodow na to i żadne badania tego nie
      potwierdzają!

      Radzę Wam szczepcie. ja zaszczepiłam Infarixem hexa i rotarixem. Zaszczepię też
      na pneumokoki i wszystko inne. Nie będę ryzykować. a Wam drogie Mamy radzę tez
      zaszczepić się przeciw rakowi szyjki macicy-zapytajcie ginekologa.


      • b.bujak Re: Szczepionki-czy napewno w trosce o dzieci? 23.01.07, 14:52
        mamapoli2 napisała:

        > Dzieci trzeba szczepic.

        owszem.... trzeba, ale czy na wszystko??
      • agusia19751 Re: Szczepionki-czy napewno w trosce o dzieci? 23.01.07, 16:50
        właśnie moja znajoma pracuje w prywatnej klinice gdzie jest oblężenie na tą szczepionkę tylko zapomnieli w reklamie powiedzieć że największą skuteczność przynosi zaszczepienie przed pierwszym współżyciem(chodzi mi o szczepionkę na raka szyjki macicy)o ile w ogóle taką skuteczność przynosi.To już jest bzdura oczywiście ta szczepionka.
        • renia1807 Re: Szczepionki-czy napewno w trosce o dzieci? 23.01.07, 17:54
          A ja dostałam wezwanie na szczepienie p. odrze, swince i różyczce i jestem w
          kropce! Chyba okłamie lekarkę, że mała ma katar, żeby to jeszcze trochę odwlec.
    • kasiaimichael Re: pneumokoki, meningokoki, rotawirus 23.01.07, 19:06
      Cos tu jest namieszane w Waszych wypowiedziach wiec prostuje za S. Cave autorka
      bardzo wywazonej ksiazki" What your doctor may not tell you about children's
      vaccinations"
      1. szczepionka na meningokoki zmniejsza ryzyko zachorowania na choroby wywolane
      przez grupy A, C, Y i W-135 nie chroni przed typem B, ktory odpowiada za jakies
      30% przypadkow chorob wywolanych przez meningokoki. Szczepionka dziala przez 3-
      5 lat i zawiera rtec smile
      2. szczepionki na pneumokoki sa jak ktos juz powiedzial 2, jedna zmniejsza
      ryzyko zachorowania na 23 odmiany pneumokokow (Pneumovax) i zalecana jest
      glownie doroslym nie dzieciom, druga (Prevnar) jest bardziej efektywna dla
      niemowlat i dzieci mlodszych niz 2 lata i zmniejsza ryzyko zachorowania na
      choroby wywolane 7 szczepami pneumokokow.
      3. Tak w ogole jest 90 roznych szczepow pneumokokow smile))) wiec w przypadku
      pierwszej z wymienionych szczepionek mamy szanse ze nie spotkamy sie z
      pozostalymi 67 a w przypadku drugiej modlmy sie zeby sie nie spotkac z
      pozostalymi 83 wink))). Poza tym istnieje kilka badan stwierdzajacych, ze
      szczepionki na pneumokoki prowadza do insunozaleznej cukrzycy.
      4. co do rotawirusa to ten akurat nie jest sam w sobie niebezpieczny,
      niebezpieczne jest odwodnienie do ktorego moze doprowadzic biegunka. Trzeba nie
      dopuscic do odwodnienia i wszystko bedzie ok, a jesli nastapi nawadniac i tyle
      5. Co do 5-7 osobowego rodzenstwa i calej wypowiedzi mamapoli2, powinnas
      troche chyba:
      a) poczytac,
      b) zastanowic sie jak bardzo medycyna od czasow naszych dziadkow poszla do
      przodu, umiemy radzic sobie lepiej z powiklaniami chorob jesli powiklania te
      nastapia,
      c)nie panikowac, bo panika najgorszym doradca,
      d)to nie zasluga szczepien ze chorob jest mniej (niektorych, bo pojawily sie
      nowe a te niegrozne sie uzlosliwiaja)wiekszosc z chorob, na ktore sa szczepionk
      miala tendencje spadkowe jeszcze przed wprowadzeniem szczepionek, to zasluga
      lepszej higieny i dbania o siebie (patrz punkt a),
      e) mimo spadku szczepien wcale nie jest wiecej chorych, co zostalo juz
      kilkakrotnie udowodnione na przykladzie roznych chorob,
      f) nie wiadomo czy jest mniej skutkow ubocznych szczepien niz powiklan po
      chorobach z tej prostej przyczyny, ze nikt nas nie informuje ze WSZELKIE
      poszczepienne odczyny powinny byc zglaszane na pismie do sanepidu, czesc
      odczynow poszczepiennych jak pisza nawet sami producenci szczepionek wystepuje
      po 10 dniu od szczepienia (MMR) a np. nasz minister zdrowia bierze pod uwage
      tylko odczyny powstale do 4 dni po szczepieniu. Nikt nie stwierdzi ze dziecko
      dostalo autyzmu, alergii czy cukrzycy 4 dni po szczepieniu, bo zmiany sa powolne
      Pozdrowienia
      Kaska
      • kasiaimichael rak szyjki macicy do mamapoli2 23.01.07, 19:18
        "Wam drogie Mamy radzę tez
        zaszczepić się przeciw rakowi szyjki macicy-zapytajcie ginekologa"

        chyba tylko wtedy jesli uprawiaja najstarszy zawod swiata, maz je zdradza albo
        one meza, nie jesli sypiaja tylko z jednym partnerem. Ta szczepionka nie jest
        na wszystkie rodzaje raka szyjki macicy tylko na ten wywolany wirusem HPV
        i to tylko niektorymi jego szczepami. Szczepionka bardzo nowa, brak badan
        dotyczacych jej dlugoterminowych skutkow ubocznych. Raka szyjki powoduje Wiele
        roznych rzeczy nie tylko ten wirus, zapytaj ginekologa
        • agusia19751 Re: rak szyjki macicy do mamapoli2 23.01.07, 20:14
          z tą szczepionką przeciwko rakowi szyjki macicy w 100 procentach się z tobą (kasiamichael)zgadzam totalna bzdura,jak już wspomniałam moja znajoma która pracuje w prywatnej klinice jako pielęgniarka mówiła że babeczki się na nią rzuciły jak na świeże bułeczki a konsultacje z lekarzem na temat tej szczepionki
          prawie znikome,i jak też już wcześniej nadmieniłam że powinno się ją zaszczepić przed pierwszym współżyciem ale o tym nikt nie mówi jedna szczepionka 500 zł- czysty zysk.Ale nie negujmy osób ,które się chcą zaszczepić lub jak wątek dotyczy szczepić nasze dzieci tylko nie róbmy tego bezmyślnie ,radźmy się pediatrów,dziewczyny na forum mają wspaniałą wiedze,trzeba tylko trochę się zorientować.Pozdrawiam
      • mamapoli2 Re: pneumokoki, meningokoki, rotawirus 24.01.07, 10:19
        Wiesz co dziwię Ci się że tak ostro odpowiadasz, byc moze wprowadzając iine
        mamy w błąd.
        Po pierwsze poczytałam i rozmawiałam na ten temat z kilkoma lekarzami.
        Po drugie znam publikacje popierające tzw. naturaną odporność i to właśnie one
        skłoniły mnie do szukania info na ten temat.
        Sama higiena i lepsze warunki nie spowodowały zmniejszenia zachorowań. Pewnie
        miały jakis wpływ ale nie decydujący.
        Zapytaj swojej mamy czy babci czy nie umierały ze strachu zanim pojawiła się
        szczepionka na Polio i inne dzieciaków chorowało...teraz bardzo rzadko. To
        dotyczy większości chorób, tym bardziej że nowoczesne szczepionki nie zawierają
        juz całych martwych wirusów, tylko ich fragmenty albo tylko toczki.

        Nie chcesz- nie szczep, to tylko Twoja sprawa. Trzeba jednak wiedziec że
        medycyna oparta na wiarygodnych dowodach naukowych tzw.EBM evidence-based
        medicine zaleca szczepienia. Tak samo jak eksperci ze Swiatowej Otrganizacji
        Zdrowia, bo to właśnie szczepienia są skuteczną bronią przed chorobami. (
        Oczywiście medycyna idzie do przodu i radzi sobie z zachorowaniami i
        powikłaniami, tylko po co leczyć powikłania, jak można uniknać choroby??)

        Ja nie mówia że szczepienia na 100% uchronią przed każdym szczepem wirusa, ale
        poważnie zmniejszaja zachorowalność na choroby, które dla małego dziecka mogą
        być zabójcze.

        Odczyn poszczepienny, złe samopoczucie jest niczym w porównaniu z chorobą.

        A jeśli chodzi o szczepionke na HPV ( który prowadzi do raka szyjki) to
        oczywiście że nie chroni w 100% przed rakiem, ale chroni przed jedną z przyczyn
        jego powstawania. Nie dotyczyczy to tylko najstarszego zzawodu świata. Niestety
        może dotknać kazdą z nas , nawet tą, która jest teraz w bardzo szczęśliwym
        związku - trochę wyobraźni!!
        • agusia19751 Re: pneumokoki, meningokoki, rotawirus 24.01.07, 12:38
          nie rozumiesz mnie,mi głównie chodzi tylko o to aby mamy bezmyślnie nie szczepiły swoje dzieci na wszystko co im mówią w przychodniach i innych placówkach medycznych,ja właśnie wpadłam w takie sida ale powoli mi się oczy otwierają właśnie dzięki forum,bardzo się cieszę że są dziewczyny dobrze poinformowane i przekazują wiedze takim między innymi jak ja,a przykładem tego jest (szczepionka na raka szyjki macicy)gdzie kobitki lecą bez opamiętania,nie uzyskują lub same nie szukają informacji na temat w/w szczepionki tylko płacą ogromne pieniądze nie wiedzą za co,a w bład nikogo nie wprowadzam ponieważ sama też mam informacje z pewnych źródeł,i są to źródła medyczne ( nie broszurki ani reklamy )tylko samo życie ja nie dociekam ani nie podważam waszych opini bo dlaczego mam nie wierzyć że są złe tylko jeżeli ktoś mówi "szczepcie bo to jest dobre...." to wtedy się zastanawiam dlaczego ,zauważ jak bezmyślnie gonimy za czymś co może okazać się niezbyt dobre,a może tą szczepionkę można zastąpić inną tego ci pani w przychodni nie powie na dzień dobry bo za to jej nie płacą a jak ją mocniej zasypiesz pytaniami nie jest w stanie ci udzielić informacji ja nie mówie że tak jest wszędzie ale w mojej i pewnie w wielu innych placówkach tak jest.Moja koleżanka ma miesiąc starszego synka od mojej córeczki i ona zaszczepiła chyba na wszystko co jest możliwe ale spytaj się jej dlaczego....wątpie żeby mi na to pytanie odpowiedziała.Pozdrawiam (jeżeli moja wypowiedź kogoś uraziła to przepraszam)
        • kasiaimichael Re: pneumokoki, meningokoki, rotawirus 24.01.07, 19:10
          "Zapytaj swojej mamy czy babci czy nie umierały ze strachu zanim pojawiła się
          szczepionka na Polio i inne dzieciaków chorowało...teraz bardzo rzadko."
          Od 1979 roku nie bylo w USA ani jednego przypadku zachorowania na naturale
          polio, sa natomiast andal przypadki zachorowania na polio po szczepionce
          doustnej, w Polsce polio tez nie istnieje i to nie ze wzgledu na szczepienia
          (odsylam do wyzej wspomnianej ksiazki bo za duzo pisania)

          "tym bardziej że nowoczesne szczepionki nie zawierają juz całych martwych
          wirusów, tylko ich fragmenty albo tylko toczki"
          Nieprawda np. MMR ma oslabione zywe wirusy

          " evidence-based medicine" jak widze znasz angielski, proponuje wczytac sie w
          raporty dotyczace skutecznosci szczepionek i badan ich skutkow ubocznych
          (mozna do tych raportow dotrzec latwo, sama zobaczysz jaka te badania maja
          wartosc, najczesciej mowi sie w nich ze to i to i tamto nie zostalo zbadane i
          potrzebne sa dalsze dlugofalowe badania, a po 20 latach nadal tych badan nie
          mamy)

          "Oczywiście medycyna idzie do przodu i radzi sobie z zachorowaniami i
          > powikłaniami, tylko po co leczyć powikłania, jak można uniknać choroby??)"
          No wlasnie, zalezy jak na to sie patrzy, powazne powiklania po chorobach
          zdarzaja sie bardzo zadko, co do szczepionek istnieje duzo badan sugerujacych
          ze powoduja duzo chorob autoimunologicznych: alergii, cukrzyce, astme, GI,
          autyzm, reumatyzm Gullain-Barre syndrom, SIDS...

          "Odczyn poszczepienny, złe samopoczucie jest niczym w porównaniu z chorobą."
          to niektore z odczynow wg. Ministra zdrowia Dz.U.02.241.2097 . nie uwazam zeby
          byly one takie malo niebezpieczne:
          niepożądane odczyny ze strony ośrodkowego układu nerwowego (OUN):
          a) encefalopatia:
          wystąpienie co najmniej dwóch z podanych niżej trzech objawów w przeciągu 72
          godzin po szczepieniu:
          - drgawki,
          - wyraźne zaburzenia stanu świadomości trwające dzień lub dłużej,
          - wyraźna zmiana zachowania dziecka utrzymująca się dzień lub dłużej,
          b) drgawki z wyraźnym rozgraniczeniem na gorączkowe i niegorączkowe,
          c) poliomyelitis poszczepienne wywołane wirusem szczepionkowym (porażenie
          lub niedowład wiotki z objawami utrzymującymi się 60 lub więcej dni, który
          wystąpił u dziecka w okresie 4-30 dni po podaniu OPV lub 2-75 dni po kontakcie
          z osobą, która otrzymała tę szczepionkę. Do rozpoznania wymagane jest badanie
          wirusologiczne płynu mózgowo-rdzeniowego oraz stolca z wyizolowaniem szczepu
          szczepionkowego wirusa polio),
          d) zapalenie mózgu (rozpoznane w oparciu o typowe objawy neurologiczne,
          pleocytozę w płynie mózgowo-rdzeniowym i/lub izolację wirusa z PMR),
          e) zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych (rozpoznane w oparciu o typowe objawy
          oraz badanie PMR, z wyraźnym rozgraniczeniem na bakteryjne i niebakteryjne.
          Przy podejrzeniu poszczepiennego zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych po podaniu
          szczepionki żywej, wskazana jest próba izolacji wirusa szczepionkowego z PMR),
          f) zespół Guillain-Barre (symetryczny niedowład o ostrym początku,
          gwałtownie postępujący, bez gorączki w momencie wystąpienia pierwszych objawów,
          z równoczesnymi zaburzeniami czucia, rozpoznawany na podstawie objawów
          klinicznych i badania płynu mózgowo-rdzeniowego. Zgłaszaniu podlegają wszystkie
          przypadki zespołu Guillain-Barre, które wystąpiły w przeciągu 4 tygodni po
          szczepieniu);
          3) inne niepożądane odczyny poszczepienne:
          a) reakcje alergiczne pod jedną z niżej wymienionych postaci, ujawniające
          się w okresie 24 godzin po podaniu szczepionki:
          - zmiany skórne,
          - obrzęk twarzy lub uogólniony,
          - zmiany osłuchowe (świsty),
          b) reakcja anafilaktyczna (ostra reakcja nadwrażliwości) - silnie zaznaczona
          reakcja w przeciągu pierwszych dwóch godzin po podaniu szczepionki,
          charakteryzująca się dusznością z powodu skurczu oskrzeli, obrzękiem krtani,
          obrzękiem Quinckego,
          c) wstrząs anafilaktyczny - natychmiast po podaniu szczepionki,
          d) gorączka 39°C lub wyższa (gorączka występuje zazwyczaj w przeciągu 48
          godzin po podaniu szczepionek DTP lub DT, natomiast po szczepieniu przeciw
          odrze lub (śwince, odrze i różyczce) odczyn w postaci wzrostu temperatury
          występuje w drugim tygodniu po podaniu szczepionki (szczyt około 10 dnia),
          e) epizod hipotensyjno-hiporeaktywny (jest to charakterystyczny stan po
          szczepieniu DTP, w którym niemowlę przez pewien okres czasu (10 minut do 36
          godzin) ma obniżone ciśnienie tętnicze (stany hipotonii do zapaści naczyniowej
          włącznie), obniżone napięcie mięśniowe, nie przyjmuje posiłków i nie nawiązuje
          kontaktów z otoczeniem),
          f) nieutulony ciągły płacz (utrzymujący się powyżej 3 godzin płacz lub krzyk
          o znacznym nasileniu i wysokim tonie, pojawiający się przeważnie 6-18 godzin po
          szczepieniu),
          g) uogólnione zakażenie prątkiem BCG (m. in. zmiany w węzłach chłonnych
          innych regionów, zmiany kostne, meningitis BCG, zmiany w nerkach i innych
          narządach lub tkankach, występujące 1-24 miesięcy po szczepieniu, potwierdzone
          bakteriologicznie).

          " szczepienia poważnie zmniejszaja zachorowalność na choroby, które dla małego
          dziecka mogą być zabójcze" czy zwiekszaja ogolna odpornosc czy zmniejszaja to
          problem dyskusyjny, szczepienia dla niektorych dzieci okazuja sie rowniez
          niestety zabojcze

          HPV przenosi sie przez kontakty seksualnesmile))
          • marriedka Re: pneumokoki, meningokoki, rotawirus 10.02.07, 14:38
            Witam Was! Córeczka mojej znajomej (z bloku obok) niedawno zmarła na sepsę.
            Miała 15 miesięcy. Była jedynaczką, kontakt z innymi dziećmi był niewielki,
            warunki mieszkaniowe i higiena na przyzwoitym poziomie. Dlaczego więc? Byłam
            przeciwna szczepieniom, ale teraz idę szczepić Prevenarem, a potem może Neis
            Vac'iem. Pzdr.
    • sara2103 Re: Szczepionki-czy napewno w trosce o dzieci? 10.02.07, 17:08
      z tego wszystkiego zrozumiałam że warto zaszczepić na pneumokoki tylko chyba
      gdzieś w roczek-troche mniej będzie szczepień, jeżeli chodzi o HiB to myślę o
      tej dodatkowej, czy ktoś powie czym ona się różni? Rotawirusa już zaliczyłyśmy w
      szpitalu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka