agusia19751
22.01.07, 23:08
Witajcie
Moja pół roczna córeczka jest przeziębiona i w trosce o to aby się choroba nie rozwinęła pojechałam "prywatnie "do naszego pediatry który jest dla mnie dużym autorytetem i nie zamieniłabym go na żadnego innego.Dlaczego podkreśliłam prywatnie dlatego że w naszej przychodni rejonowej szczepie tylko moją córeczke i robie badania bo o dobrą konsultacje lub diagnoze ciężko utrafić.Moja mała nie jest szczepiona na pneumokoki ale obiecałam sobie że jak będe to spytam się naszego lekarza,więc przed wyjściem zadałam w/w pytanie i lekarz z lekkim uśmiechem powiedział że jako lekarz oczywiście poleca ale prywatnie nie(ma dwójke dzieci i żadne nie było szczepione),dlaczego dlatego że pneumokokowe zapalenie opon mózgowych występuje w trzech typach A,B,C szczepionka reklamowana w mediach i ośrodkach medycznych jest szcepionką na pneumokokowe zapalenie opon mózgowych typu A,a mój lekarz odkąd przacuje w szpitalu a pracuje w dwóch,jeszcze w przychodni spotkał się z w/w chorobą tylko typu B,C,więc dał mi do zrozumienia że nie ma takiej potrzeby.Więc może te mamy które zamierzają zaszczepić niech się dokładnie dowiedzą ,bo po co marnować taką kase,przecież przychodnie muszą nakłaniać młodych rodziców aby był z tego czysty zysk.Ostrzegał mnie jeszcze przed szczepionką(nie pamiętam nazwy)skojarzoną przeciwko odrze,różyczce i świńce można zastąpić ją inną ale sorry nie pamiętam nazwy rozmawialiśmy już przy wyjściu a następni pacjenci czekali więc się trochę spieszyliśmy.Mam prośbę wymieńmy swoje poglądy, może ktoś z nich skorzysta.
P.S Każda sroczka swój ogonek chwali,więc ja chwalę swojego lekarza ale ilu jest pediatrów tyle jest opini na ten temat,napewno wy też macie wspaniałych lekarzy do których macie zaufanie,ale może temat szczepionek skojarzonych i to niektórych bardzo drogich jest przereklamowany,ja nie mówie żeby w ogóle nie szcepić ale te co są zbędne lub mamy na ich temat niezbyt dobre zdanie nie brać ich pod uwagę.