malman
25.01.07, 18:02
Dziewczyny pomocy.Do tej pory chodziłam prywatnie do znajomej pediatry,która
oceniała mojego synka(4,5 miesiąca) przy porodzie i zaproponowała nam
szczepienie 6w1.Kupilismy infanrix hexa i został przez nią zaszczepiony 2
razy- mówiła bowiem ,że jeślli szczepi się 6w1 to najlepiej byłoby
kontynuować dalsze szczepienia 6ścio składnikową.Na ostatnie szczepienie
poszliśmy do przychodni bo wyjechała na sympozjum i pani dr w przychodni
strasznie mnie okrzyczała,że robię dziecku krzywdę szczepiąc trzeci raz
szczepionką 6w1 i że jaka ze mnie matka,że dostanie za dużo żółtaczek i nie
wiadomo co będzie itp Wyszłam roztrzęsiona i do tej pory chce mi się
płakać.Mały bardzo dobrze do tej pory znosił szczepienie.Nie mogę się
skonsultować z naszą pediatrą bo jest za granicą!Czy Wasze dzieci też były 3
razy szczepione 6w1? Jak potem jest z dawką przypominającą żółtaczkę w 6
miesiącu?Czy naprawdę wyrządziłam dziecku krzywde?Bije się z myślami i
dostaję schizolca!