teletombola1
29.01.07, 00:50
Czytam tu, że rodzice dzieci leconych w Katowicach dostają na karteczce
profilaktykę IZW. Moja córka jest leczona w Krakowie i nic o zapaleniu
wsierdzia nigdy nie słyszałam. Za niecały miesiąc jedziemy do szpitala na
usuwanie i leczenie ząbków w narkozie. Ania ma próchnicę. Sama zapytałam
kardiologa o te ząbki, powiedział, że bezwzględnie trzeba to zrobić. Pani
doktor stomatolog powiedziała, że Ania ma dużą próchnicę, jednakże nie są to
stany zapalne. I, że u dziecka zdrowego można by to zostawić i czekać aż
wypadną, a u dzieci z wadą serca nie można ryzykować.
Proszę, dodajcie mi otuchy i dokopcie mi! Muszę być 100% przekonana, że dobrze
robię i nie ma innego wyjścia! Przeraża mnie ta narkoza i wszystko co z tym
jest związane, zastrzyki, kroplówki, rozbudzanie z narkozy, ból...
Kiedy moja córka miała operacje, wiedziałam, że tak musi być, psychicznie
byłam przygotowana na różne rzeczy i koniec. A teraz znowu. Mam do siebie
wielki żal, że nie dopilnowałam jej tych ząbków jak należy, że przeze mnie
będzie znowu cierpieć!