monish
06.02.07, 13:07
Zmęczona jestem już tymi jej pobudkami nocnymi. Chodzi spać 21-22, wstaje 7-
8. Chodzi do przedszkola, troszkę spacerujemy po przedszkolu (więc to napewno
nie "z nic nie robienia"). Budzi się na siusiu ok 24, a potem ląduje zwykle w
moim łóżku, potem ok 4-5, podaję jej picie i pózniej mam problem bo spać nie
może, dodam że mam jeszcze 6 miesięczne niemowlę "na cycu". Mała wciąż ma
katar, przewlekły. Jest blada (ale to chyba rodzinne) i ma podkrążone oczy,
co jakiś czas kontroluję krew ale wszystko w normie, możecie coś poradzić?