nowakjoanna
08.02.07, 11:46
strasznie sie boje ze Małemu popsuja sie zabki. Ma narazie 6, pewnie niedlugo
pojawia sie kolejne. Powiedzcie, czy da sie uniknąć popsutych mleczaków?
Normalnie schizów dostaje jak sobie pomyśle. Ostatnio napisała koleżanka na
innym forum ze jej dziecko, w tym samym wieku co Adaś, czyli 10 mieciecy, ma
duzą dziurkę w ząbku a inna ze zabki jej dzieciaczka popsuły se niemal od
razu jak sie pojawily!!! Normalnie sie przestraszylam. Nie widze jakos mojego
Adama jak pozwala na to aby jakis obcu czlowiek mu w buzi grzebał... Czy cos
moge zrobic? POdaje mu fluor w kropelkach, myjemy ząbki po kazdym prawie
posilku, mówie prawie, bo karmie go jeszce piersia i wieczorem on przy piersi
zasypia i niestety nie daje sobie umyc na spiacego, wtedy daje mu jeszce
popic troche wody majac nadzieję ze woda troche oczyści mu buzie z mleka w
srodku. W ogole, Adam uwielbia pic wode, sokow natomiast nie bardzo, ale to
chyba dobrze bo wtedy w buzi czysto a owoce dostaje w postaci deserkow.
Moze ja nie potrzebnie panikuje, ale Adam jeszce maly i choc juz pogodzilam
sie z tym ze ma chore serduszko to ciagle jeszce nie wiem tylu rzeczy...
Aha,mały ssie smoczka, czy smoczek moze powodowac prochnice? Bo slyszalam o
prochnicy butelkowej, a w sumie smoczek w butelce i smoczek-smoczek sa
zrobione z tego samego materialu wiec moze go oduczyc? Prosze niech ktos cos
napisze na ten temat, z góry dziekuje. Asia (Adaś - SA)