jj09
12.02.07, 16:16
Moja córa ma 2,2 i pierwszy raz poważniej się rozchorowała.
Temperatura 38,5 już spadła, ale mamy katar mocny,
kichanie no i kaszel.
Nie chce jeść, a nawet pić, nie chce się bawić,
non stop płacze, marudzi, nic się jej nie podoba.
Jak zakaszle w nocy to w płacz.
Dwie noce już nie przespałam.
Jak czegoś nie dostanie to w płacz.
Zabawki, bajki odrzuca.
Wiem ,że cierpi, ale jeśłi moje dziecko jest
wyjątkiem w zachowaniu to ja chyba
zrezygnuję z przedszkola i spróbuję ją
ochronić przed chorowaniem.
Czy Wasze dzieci są też tak marudząco-płaczące?
Czy to się zmienia?