jestem przerażona-naczyniak

21.02.07, 13:44
Witajcie, moja mała od urodzenia ma małego wypukłego naczyniaczka na plecach, dzisiaj pediatra dała nam skierowanie do onkologa, bo powiedziała że jej się nie podoba kolor naczyniaka(zrobił się bardziej czerwony)i napewno coś się tam dzieje, czy są mamy których dzieciaczki mają naczyniaki, jak je leczycie i co mówią wam lekarze, ja jestem załamana samą wizyt u onkologa..i jużmam czarne myśli
pozdrawiamy Jola i 10-cio mies. Amelka
    • alcarin Re: jestem przerażona-naczyniak 21.02.07, 13:48
      Jest forum o naczyniakach. Znalazlam je kiedys, jak szukalam dla znajomych


      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20428
      Gazeta.pl : Forum : "NACZYNIAKI".
      • jola19741 Re: jestem przerażona-naczyniak 21.02.07, 14:01
        wielkie dzięki
    • justkaa1 Re: jestem przerażona-naczyniak 21.02.07, 14:09
      Moja córka też ma naczyniaka na dekolcie (ok.2cm), robi się coraz większy i
      wypukły i jest bardzo czerwony. Byłam z tym 3 razy u pediatry i powiedziała że
      dopuki dziecko nie skończy kilku lat nie wolno tego ruszać. Bardzo możliwe że
      samo zniknie albo się rozjaśni. Teraz zauważyłam że naczyniak powolutku robi
      się na środku coraz jaśniejszy.Narazie się tym tak nie przejmuje bo jeszcze
      jest za wcześnie na to. Zobaczymy za parę lat. Najwyżej się wytnie.
      • aga330 Re: jestem przerażona-naczyniak 21.02.07, 14:18
        U mojego synka, był naczyniak na kciuku.nic z tym nie robiłam.był sobie.na tyle nie zwracalam na niego uwagi że po kilku latach przypomniałam sobie o nim.ale jego już nie było.naczyniak był czerwony wypukły i zajmował cały kciuk.może to taki sam jak u twojego maluszka.oby.zobaczysz że będzie dobrze-musi.
      • mik221 Re: jestem przerażona-naczyniak 21.02.07, 14:21
        ja uważam że pediatra nie specjalizuje sie w ocenie naczyniaków od tego są
        specjaliści w tej dziedzinie czyli lekarze onkolodzy którzy mogą jednoznacznie
        powiedzieć czy czekać czy to zniknie czy trzeba będzie usunąć.Ja osobiście nie
        zwlekałabym tyle kilka lat nie opierałabym się na zdaniu pediatry tylko
        zasięgnęłabym rady specjalisty wiem ,ze w Warszawie jest specjalna klinika dla
        dzieci z takim problemem a szczegóły na forum naczyniaki powodzenia
    • mrowka777 Re: jestem przerażona-naczyniak 21.02.07, 15:00

      moja córcia (6 miesięcy) również ma naczyniaka, ale na skroni. zrobił się
      bardziej czerwony i pediatra dała skierowanie do onkologa, aby się temu
      przyjrzał. miałam pietra przed wizytą....
      onkolog powiedział, że naczyniaki mogą się robić wypukłe, tzn mogą mieć postać
      tzw. kalafiora i do momentu kiedy z niego nic nie wycieka wszystko jest ok. te
      kalafiory z czasem powinny się zrobić płaskie, ale niestety trwa to czasami
      długo-kilka lat(indywidualna sprawa).
      idź do onkologa, niech obejrzy naczyniaka, (co fachowiec to fachowiec),
      uspokoisz się i na pewno będziecie musieli przyjeżdżać co pół roku na
      profilaktyczną kontrolę- tak jak my
    • al1984 Re: jestem przerażona-naczyniak 21.02.07, 15:03
      czesc!Moj synek tez sie urodzil z naczynialiem-na glowce,najpierw wygladalo to
      jak zadrapanie,a po dwoch tygodniach zaczelo sie powiekszac,po 6 miesiacach
      osiagnelo swoja ostateczna wielkosc.Bylam z malym najpierw u pediatry-nie
      kazala sie przejmowac,powiedziala,za powinien sie sam wchlonac do 3 lat.Bylam
      tez u dermatologa i powiedzial to samo.Ja sama tez sie urodzilam z czyms takim
      i wszystko elegancko sie wchlonelo.Ale na Twoim miejscu poszlabym do tego
      onkologa,ale mysle ze bedzie wszystko ok.Powodzenia
      • dp12 Re: jestem przerażona-naczyniak 21.02.07, 15:29
        moja córeczka również ma naczyniaka na czubku główki, zauważyłam go 2 tygodnie po porodzie, krwisto czerwony rósł aż osiągnął wielkośc truskawki. Od pediatry dowiedziałam się, ze należy tylko uwazać aby go nie zranić a on sam wchłonie sie stopniowo do ok. 7 lat. w tej chwili córka ma 4 lata, naczyniak bardzo zbladł i zrobił sie płaski, szczęsciem w nieszczesciu jest to ze znajduje sie w takim miejscu, że trudno go zranić a poza tym urosły włoski i prawie jest niewidoczny. U onkologa byłam kilka razy na kontroli ale tylko w pierwszym roku zycia córeczki. Nie przejmuj sie tym naczyniakiem, wiele dzieci go ma i to tylko kwestia czasu gdy sie go pozbedą.
    • nulka83 Re: jestem przerażona-naczyniak 21.02.07, 15:39
      Moja córka też ma od urodzenia naczyniaka jamistego na policzku pod okiem. Na
      początku był niewidoczny, ale z czasem zrobił się wypukły i krwisto czerwony.
      Dostalismy skierowanie do chirurga dziecięcego, chodzimy na kontrole co
      miesiąc, i mierzymy czy za szybko nie rośnie. Pytałam kilku lekarzy i każdy
      mówi, że dopóko nic się z tym nie dzieje to należy obserwować i czekać.
      Powinien zniknąć ale to może potrwać nawet pare lat, wiec trzeba się uzbroić w
      cierpliwość smile
      • gosia_1985 Re: jestem przerażona-naczyniak 21.02.07, 16:10
        Moja córka ma naczyniaka na udzie. Po porodzie zaczłą rosnąć wraz z nią i raz
        siwiał, raz czerwieniał. Obecnie niemal go nie widać, córka ma 16 mies.
        Naczyniaki często się "wchłaniają".
    • kasia-w Re: jestem przerażona-naczyniak 21.02.07, 16:52
      Cześć,

      Moja córcia (4 miesiące) urodziła się z naczyniakiem na udzie. Wypisując nas ze
      szpitala pediatra skierowała nas z tym naczyniakiem do chirurga.
      Chirurg powiedział, że może urosnąć na początku, a w wieku 2-3 lat się
      wchłonie. Kazała jedynie do grubo smarować linomagiem lub alantanem.
      Natłuszczać i uważać żeby go czymś nie skaleczyć, np. paznokciem.
      Kazała przyjść na wizytę kontrolną po pół roku. Ja widzę że on się rozjaśnia i
      wygładza. Będzie dobrze.
    • miencjat Re: jestem przerażona-naczyniak 21.02.07, 22:44
      Moja córka też miała naczyniaka, (w tej chwili ma 8 lat i prawie żadnego śladu
      od jakiegoś roku) i o ile dobrze pamiętam, to jak była malutka w pewnym
      momencie ten naczyniak był bardziej czerwony niż na początku, potem stopniowo
      bladł i robił się coraz bardziej płaski. Również zostałyśmy skierowane przez
      pediatrę do onkologa, ale to ponoć standardowa profilaktyczna wizyta.
      • kropka57 Re: jestem przerażona-naczyniak 22.02.07, 11:43
        moja tez ma naczyniaka - 3 czerwone plamki na szyjce, pediatra kaze czekac. na
        razie nic sie z nim nie dzieje. malutka ma 6 m-cy. tez sie boje.
        • marriedka Re: jestem przerażona-naczyniak 22.02.07, 13:04
          Moja mała też ma naczyniaka, niestety na czole, czyli w miejscu dość widocznym.
          Gdy była malutka był ogromny i czerwony, teraz zmalał i zblakł, ale jeszcze jest.
Pełna wersja