Dodaj do ulubionych

kaszel - nie widać końca :(((

26.02.07, 19:55
moja 5 letnia córka od grudnia ma kaszel.
Kaszel jest dziwny - czasem mokry czasem suchy, najczęściej w "seriach" pół
godzinnych wieczorem, nad ranem lub po przebudzieniu (wtedy mokry). Byłam już
dwa razy u pediatry, u pulmunologa, alergologa i laryngologa. Nikt nie wie
tak naprawdę, co powoduje kaszel (gardło czyste, płuca też)i mam wrażenie, ze
zapisuja leki "w ciemno". Brała juz dwa razy antybiotyk (bo skoczyła nagle
temperatura) a oprócz tego zyrtec (bo może alergia), eurespal, isoprinosine,
do tego na zmianę rutinacea, pyrosal, wapno, wit C, a nawet leki
homeopatyczne (co lekarz to inny pomysł) Kilka dni temu byłam znowu u
pulmunologa i okazało się, ze cos słychac w jednym miejscu po łopatka a do
tego temperatura 38,5 więc zaleciła bańki (żeby spróbować bez antybiotyku)
Jutro znowu do kontroli. Dzieciak wygląda na zdrowego, ale kaszel jest nadal.
I tak w kółko. Boję się o te szmery w płuckach. Córka nigdy jeszcze nie miała
nic z oskrzelami. Właściwie do tego nieszczesnego grudnia prawie nie
chorowała.
Czasem mam ochotę odstawić te wszystkie leki i czekać do wiosny (może samo
przejdzie), ale teraz strasznie się boję o te płuca. Chciałam zrobić jej
testy alergiczne, ale jak już się zbliżał termin to znowu były jakieś leki a
przed testami nie wolno nic brać. Ręce opadają... Jeśli miałyście lub macie
podobne problemy, to co zapisują lekarze?
Obserwuj wątek
    • 37g Re: kaszel - nie widać końca :((( 26.02.07, 20:25
      moja 4,5 letnia córka tez kaszlała od grudnia. Wypiła tony syropów i nic. Tydzień temu dostała budesonit mite i jest znaczna poprawa; miała szeleszczenie w oskrzelach, najprawdopodobniej była to nadreaktywność bo teraz jest czysto po dokładnym osłuchaniu. ( to wszystko stwierdziła lekarka). pozd. życzę zdrówka
    • dorek3 Re: kaszel - nie widać końca :((( 26.02.07, 21:13
      U Kuby też miałąm problem z kaszlem w listopadzie i grudniu. Pozostał po jakiejś infekcji. Były to pojedyncze odkaszlnięcia ale takie brzydkie, głebokie, mokre. Wypił tonę ambrosolu, flegaminy itp. Miał rtg, osłuchowo OK. Dostał raz antybiotyk bo właśnie pojawiły się skoki teperatury. I nic. Zyrtec brał na przewlekle. W końcu znaleźliśmy się u alergologa. Akurat odkaszlnął przy niej. Kazała natychmiast odstawić wszystkie mukolityki i przepisała singulair na miesiąc. Po 3 dniach po kaszlu nie było śladu. Po odstawieniu dopóki nie złapał kolejnej inekcji kaszlu nie było. Jak złapał katar to po kilku dniach powrócił nasz dawny "znajmoy". Tym razem wyprosiłam u pediatry receptę i znowu 3 dni i spokój. Oczywiście lek bierze dalej i o dziwo drugi tydzień w przedszkolu i dalej zdrów (u nas to ewenement). jutro mamy wizytę u alergologa i będę drążyć temat bo u Kuby nikt dotąd żadnych objawów astmy nie obserwował. Ale doczyałam się że właśnie przy nadwrażliwości drzewa oskrzelowego singulair też może być skuteczny.
      • mazakmm Re: kaszel - nie widać końca :((( 03.03.07, 01:05
        a czy ten syrop Singulair jest na receptę ??.
        pozdrawiam
        • gosia782 Re: kaszel - nie widać końca :((( 03.03.07, 09:08
          Singulair jest na receptę i to najlepiej, żeby recepta oznaczona była
          literką "p", która oznacza leczenie przewlekłe. Dlatego piszę, że tak jest
          lepiej, bo różnica w cenie jest duża, ok.32 zł, bez literki, a z literką 9,50,
          z tym, że piszę o cenie 7 tabletek, gdyż po tyle właśnie kupuję. Cena całego
          opakowania to koszt ok.130 zł.
    • madziowy1 Re: kaszel - nie widać końca :((( 03.03.07, 15:55
      Witam! Singular jest super ale obstawiam też chlamydię!
      Moja Alunia męczyła się rok i lekarze rozkładali ręce aż trafiłam na super dr
      alergolog i pierwsze badanie to właśnie na chlamydię i po wyleczeniu -
      antybiotyk 3 tyg. i po wprowadzeniu sinlularu jak ręką odjął. Życzę powodzenia
      i pozdrawiam.
      • alicja30 Re: kaszel - nie widać końca :((( 03.03.07, 16:12
        z tego co rozumiem z powyższych postów są to leki na alergię a u nas alregolog
        wczoraj wykluczyła alergię (Ige 2,8) Na podstawie rozmazu stwierdziła, ze to
        infekcja wirusowa. W tej sytuacji chyba inne leki są konieczne. W tej chwili
        mała dostaje budazonit i ventolin. Czekamy na wizytę w poniedziałek.
        • jagosza1 Re: kaszel - nie widać końca :((( 14.03.07, 16:20
          Moja córka tez bierze Singulair ,przeważnie listopad-grudzień i luty-marzec.
          Zawsze gdy kaszel się przeciąga i nie pomagaja leki przeciwkaszlowe wyciagam od
          lekarza rodzinnego Singulair, choć niechętnie go przepisują chociaż wiedzą że
          moje dziecko jest pod opieką alergologa i że bierze taki lek ,a małą zawsze ten
          kaszel dopada między wizytami u alergologa. Pomaga już po dwóch dniach.Oprócz
          tego bierze Pulmicort i Zyrtec.A kaszel męczy ją zawsze nad ranem i w ciągu
          dnia, w nocy żadko.Dodam że ten kaszel ma suchy i męczący.
          • iwciad Re: kaszel - nie widać końca :((( 14.03.07, 18:06
            Mój syn też kaszle sucho, męcząco już od 3 tygodni.W zasadzie przez cały dzień.
            Robiłam badania na lamblie, pasożyty i nic nie wyszlo. Zrobiliśmy prywatnie
            testy z krwi i Ige, które też nie potwierdzilo alergii.
            Dzisiaj pediatra przepisala wziew "Flixotide", który według niej powinien
            wyciszyć ten kaszel. Twierdzi, że to taka nadreaktywność. No nic, spróbuję
            podawać przez kilka dni i zobaczę czy idzie ku lepszemu. Szkoda mi już dziecka
            bo ma strasznie już przekrwione gardełko, naczynka popękane od ciągłego kaszlu.
            • ewelka.m01 Re: kaszel - nie widać końca :((( 15.03.07, 22:44
              mam prawiwe 2 letniego chłopczyka, który od 7 tygodni kaszle. robiłam badania
              krwi(morfolog., OB), dodatkowo kał na pasożyty i lamblie, jutro jedziemy na
              wymaz z gardła i ponownie na pobranie krwi w kierunku krztuścca.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka