Dodaj do ulubionych

proszę o pomoc-informację

09.03.07, 17:39
witam,
Mam na imię Magda mieszkam w Olsztynie, w środę urodził nam sie synek ale
nasze szczęście i radość nie trwało długo ponieważ okazało się że jest cos
nie tak. Miał słabą akcję serduszka, był siny i zimny. Zaraz zabrano go na
badania i okazało się że naczynia krwionośne wychodzące z serca są zamienione
miejscami.Zapadła decyzja o szybkim przetransportowaniu synka do CZDz do
Warszawy.Ja tego samego dnia wypisała sie ze szpitala i teraz "wariuję" w
domu. Wiem, że synek przeszedł jakiś zabieg przygotowujący do operacji która
ma się niebawem odbyć, ale nie wiem kiedy. Zupełnie nie wiem na czym na wada
polega, proszę czy ktoś może mi coś o tym powiedzieć, jak przebiega taka
operacja i jak dziecko po tym sie rozwija, funkcjonuję.
Obserwuj wątek
    • clarita1 Re: proszę o pomoc-informację 09.03.07, 17:49
      witam.ja w tej sprawie niestety nie moge Tobie pomóc ale moim zdaniem powinnas
      jak najszybciej jechac do w-wy do synka i tam z nim pozostac.napewno dobrze to
      zrobi dla niego jak mama bedzie zawsze przy nim.Zycze dużo siły i
      wiary.pozdrawiam.
      kasia mama Oliwierka (PDA)
    • magdamarcin4 Re: proszę o pomoc-informację 09.03.07, 18:22
      Witam, nazywam sie magda jestem z Ostrołęki, wada twojej córeczki to
      prawdopodobnie TGA czyli przełożenie głównych pni tętniczych. Nasza córeczka
      Natalia ma tą samą wadę i jest już po operacji w CZD w Warszawie operacja była
      trzy dni temu, wszystko poszło dobrze, miała również ubytek międzykomorowy
      który również uzupełnili. Mała leży jeszcze na OIT II operował ją docent
      Burczyński. Jezeli masz jakieś pytania zadzwoń do mnie pod nr 0 510-277-651
    • paso Re: proszę o pomoc-informację 09.03.07, 19:16
      Jesli tylko możesz , to jedź do szpitala. Bedziesz mogła zajmować się dzieckiem,
      karmić je i lekarze wyjaśnią ci na czym ta wada polega. Dodatkowo przed kazdym
      zabiegiem trzeba podpisać zgodę na zabieg i znieczulenie. Bez tego lekarze mają
      problem. A najważniejsze , że nie będziesz "wariować" w domu , jak sama piszesz.
      W szpitalu będziesz miała co robić.
    • i.w.a Re: proszę o pomoc-informację 09.03.07, 20:13
      hej Magda z tego co opisujesz wydaje mi się ze twój synek ma przełożenbie
      wielkich naczyń(aorta i tętnica płucna są zamienione skrót TGA)ozesz poszukac
      na wątkach z tą nazwą.twój synek miał robiony zabieg Rashkinda poszeżali mu
      otwór owalny w sercu zeby krew lepiej sie mieszała.niedługo napewno bedą go
      operować.moja córka miała tę operacje w 7 dobie zycia.po operacji trochę było
      cięzko.ale mamy kochaną i śliczną dziewczynkę.dzieciaczki z tą wadą rozwijają
      sie zupełnie normalnie podobno szybciej się męcza ale jak do tej pory po mojej
      córci tego nie widać.nie wiem czy twój synek nie ma jakiś innych wad
      współistniejących,ale napewno wszystko będzie dobrze.jeżeli cchcesz porozmawiać
      mój nr.0683876647,kom.0608681199 gg4945594.pozdrawiam Iwona i Wiki TGA,PS
      • madzia8310 Re: proszę o pomoc-informację 10.03.07, 10:45
        Cześć Magda! Jak przeczytałam twój wpis to tak jakby to była moja historia...ja
        też urodziłam synka z wadą TGA...(mi też lekarze powiedzieli że ma zamienione
        naczynka) też wariowałam, wypisałam się szybciutko ze szpitala i byłam przy
        moim skarbie...ja niestety nie mogłam nic przy nim robić, maluch był w stanie
        skrajnie ciężkim, pod respiratorem, pierwszy zabieg to tak jak napisała i.w.a.
        to zabieg Rashkinda. Mój maluch miał operację w drugiej dobie życia...wszystko
        się udało, przebieg pooperacyjny był powikłany tylko supuracją rany, poza tym
        Filip rozwija się dobrze! Mam nadzieję że twój synek też szybko z tego
        wyjdzie...życzę dużo siły i wiary...i też radzę być przy maluchu tyle czasu na
        ile pozwolą lekarze...ty będziesz spokojniejsza i twój synek też będzie sie
        napewno lepiej czuł kiedy mama będzie blisko. Ja mojemu skarbeczkowi cały czas
        powtarzałam że musi walczyć o siebie, że jestem z niego dumna i że damy sobie
        radę. Opowiadałam mu co na niego czeka w domu, jak wygląda jego pokój itd.
        Wierzę że on to rozumiał i dzięki temu miał więcej siły do walki.
        Pozdrawiam
        Magda mama Filipka TGA,PS
    • magda.kk Re: dziękuję 10.03.07, 11:02
      Dziękuję bardzo za odpowiedzi na mój wpis, jestem teraz o wiele bardziej
      zorientowana w tym co jest mojemu dziecku. Tylko zastanawia mnie jedno, wszyscy
      mi mówią (lekarze tu z Olsztyna i tam z CZDz) że ja tam nie mogę przebywać, po
      operacji owszem ale nie teraz, więc siedze w domu i myślę , codziennie dzwonie
      i dopytuje o stan. Ściągam mleko zeby mieć pokarm ale nie wiem czy będę mogła
      karmić piersią.W poniedziałek jade czy mnie wpuszczą czy nie. Jeszcze raz
      wielki8e dzięki za słowa otuchy i wsparcia, pozdrawiam Was bardzo serdecznie.
      • madzia8310 Re: dziękuję 10.03.07, 12:43
        Wiesz nie wiem jakie są zwyczaje w CZD. My leczymy małego w Poznaniu. Ja mogłam
        wchodzić do niego np. na 5 minut, czasem 15 czasem nawet po pól godzinki i tak
        kilka razy dziennie...to zależało od pielęgniarek. Ja mojego synka nie karmiłam
        piersią- nie miał siły ssać...odciągałam mleko i dostawał je przez butelkę. Po
        operacji najpierw przez sondę, potem nauczył się pić z butli. Wiem że
        chciałabyś pojechać...nie wiem dlaczego nie wolno...a może choć na chwilkę was
        wpuszczą? My cały czas byliśmy w hotelu dla rodziców przy szpitalu i jak tylko
        nam pozwalali to byliśmy u niego...ale może faktycznie zależy to od zwyczajów
        szpitala. Zapytaj chociaż czy wpuszczą cię przed samą operacja, bylo by dobrze
        gdyby maluch usłyszał twój głos..Mam nadzieję że lekarze wam pozwolą! Życzę
        dużo zdrówka małemu i wiele siły i nadzieji dla was- wiem jak bardzo teraz się
        boicie, ale trzeba wierzyć...maluch ma w CZD naprawde dobrą opiekę!!!
        Pozdrawiam serdecznie
        Magda mama Filipka TGA,PS
        Jesli będę mogła jakoś pomóc to mój nr. telefonu: 509 397 620 lub gg.933948
      • gosiamarciniak Re: dziękuję 10.03.07, 12:56
        Na pewno przeżywasz teraz bardzo trudne chwile, ale walcz o swój pokarm! Moja
        koleżanka była w takiej sytuacji jak Ty: zaraz po urodzeniu jej córeczkę zabrali
        do szpitala, nie mogła jej karmić, ale była cały czas przy niej: zamieszkała w
        Warszawie u swojej rodziny i codziennie przyjeżdżała do szpitala, ściagała sobie
        mleko i wyobraź sobie, ze laktacja doskonale się utrzymała przez ponad 1,5 m-ca,
        bo dopiero wtedy mogła zacząć karmić małą piersią.
        Ja też nie leczyłam Mai w CZD tylko na Litewskiej, więc nie wiem jak tam jest z
        pobytem przy dziecku, ale jestem pewna że na kilka minut dziennie na pewno Cie
        wpuszczą do dziecka. Obecność matki jest dla dziecka bardzo ważna, dzieko czuje
        że ktoś przy nim jest i na pewno szybciej dochodzi do zdrowia. Jak Maja leżała
        na POPie przez 6 dni też nie mogłam jej odwiedzać, też lekarze mówili, ze mogę
        jechać do domu ale ja zamieszkałam w Warszawie i codziennie po 3-4 razy dziennie
        odwiedzałam ją, chociaż zeby na nia popatrzeć, stawałam na progu sali i
        patrzyłam. Nie mogłam jechać do domu, chyba bym zwariowała...
        Jedź do szpitala i dowiedz sie jakie są zasady przebywania z dzieckiem.
        Trzymajcie sie , wszytsko będzie dobrze!!!
    • magda.kk Re: proszę o pomoc-informację 10.03.07, 13:39
      Macie rację, zabieramy sie całą rodzinką do Warszawy, nie wspomniałam, że mam
      jeszcze w domu jeden skarb 2 letnią Alicję dzięki której jeszcze nie
      zwariowałam i trzymam się. Ale decyzja zapadłA JEDZIEMY.
      jESZCZE RAZ DZIĘKUJĘ.
      • madzia8310 Re: proszę o pomoc-informację 10.03.07, 13:46
        To dobrze! Trzymam kciuki za małego i pomodlę się o jego zdrowie!
        Będzie dobrze!!!
        Pozdrawiam
        Magda mama Filipka TGA,PS
        • i.w.a Re: proszę o pomoc-informację 10.03.07, 15:44
          powodzenia i najlepsze życznia żeby wszystko się udało i żebyście w komplecie
          wrócili do domku.Iwona i Wiki TGA,PS
      • izaskun Re: proszę o pomoc-informację 10.03.07, 20:45
        ja tylko dodam, że w CZD rzeczywiście nie będziesz mogła być z córeczką póki
        ona leży na intensywnej terapii ale jak tylko przeniosą ją na kardiochirurgię
        będziesz mogła być z nią dzień i noc i karmić ją piersią. Teraz zamrażaj pokarm
        w jałowych woreczkach a w szpitalu zapytaj kiedy mała będzie mogła go dostać
        (przed operacją dostaje prawdopodobnie jedynie kroplówkę).
        pozdrawiam, Aga i Tymek TGA
        • magda.kk Re: do izaskun 11.03.07, 09:25
          Dziękuję Agnieszko za cenną informację, już wiem że mogę go jedynie zobaczyć
          przez szybkę i to chwileczkę.Proszę napisz mi jeszcze czy dzieciątko długo
          dochodzi do siebie po takiej operacji. I jeszcze odnośnie pokarmu i samego
          karmienia jakie są tam warunki do tego czy można tam gdzieś podgrzać pokarm i
          tym podobne rzeczy, bo muszę się jak cos we wszystko zaopatrzeć.
          Jeszcze raz wielkie dzięki za odpowiedzi.
          • izaskun mam nadzieję,że zdążyłam z odpowiedzią 11.03.07, 17:16
            przed Waszym wyjazdem.
            Nasz Tymek leżał na intensywnej pod respiratorem ponad 2 tygodnie, potem
            jeszcze tydzień na kardiochirurgii i 2 tyg na kardiologii. Operację miał już w
            3 dobie bo zabieg Raschkinda się nie powiódł. Ale tu nie ma reguły, czasem
            bobasy są ekstubowane (zaczynaja same oddychać) po 3 dniach, czasem po miesiącu.
            Jeśli chodzi o pokarm: niestety warunki są kiepskie sad .Ja ściągałam w domu do
            woreczków(można kupić w aptece) przechowywałam w lodówce (możesz trzymać 48h) i
            woziłam w termosie,albo ściągałam w szpitalu i jeszcze ciepły zanosiłam; resztę
            robią pielęgniarki. Później, na kardiochirurgii Tymo jadł już sam z cycusia
            (pierwsze 2 dni dostawał przez sonde), odciągałam na bieżąco (do szpitalnych
            butelek) aby miał mleczko na noc.
            Jak tylko będziesz w szpitalu od razu zapytaj najlepiej lekarzy kiedy synek
            będzie dostawał mleczko (mi niestety nie powiedziano od razu i mój maluch
            najpierw dostał mieszankę). Twoje mleko będzie dla synka najlepszym
            lekarstwem smile
            Nie wiem, co jeszcze Ci napisać, masz pewnie mnóstwo wątpliwości. Jeśli jeszcze
            jakoś będę mogła Ci pomóc nie wahaj się dzwoń 0502 536 308.
            Wiem, jak bardzo się boisz ale wszystko będzie dobrze, na pewno. Mój smok
            szaleje tak, że nikt, kto nie wie, nie wieży że tyle przeszedł (a z cycusiem
            się nie rozstaje smile))
            • izaskun ps 11.03.07, 17:21
              kiedyś, jak byliśmy u Tymcia późnym wieczorem (ok 21) pielęgniarka (taka, jedna
              ze starszych) pozwoliła nam wejść na chwileczkę. Mogłam go wtedy pogłaskać i
              pocałować w nóżkę. Czasem lekarz też pozwala, to zależy na jakiej sali leży
              dzidziuś.
    • krzygasior Re: proszę o pomoc-informację 30.04.07, 00:34
      Witam. Szkoda, że dopiero teraz przeczytałem o Tobie, bo z pewnością dodałbym
      Ci otuchy i wiary. Ja również (Krzysztof) jestem z Olsztyna. Nasza córeczka ma
      już 16 lat i też urodziła się ze złożoną wadą serca. Oprócz przełożenia
      wielkich pni tętniczych ma jeszcze kilka innych wad (siła złego na jednego).
      Spędziliśmy dużo czasu w CZD i nie tylko i mamy w związku z tym dość duże
      doświadczenie. Mam nadzieję, że Twój synek jest już po zabiegu i że czuje się
      dobrze. Gdybyś potrzebowała rady, czy poprostu pogadać, to zadzwoń 606469639.
      Pozdrowionka Krzysztof.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka