Dodaj do ulubionych

Drgawki gorączkowe- tragedia!!!

11.03.07, 12:13
Witam wszystkie eMamy,
wiem,że temat był już poruszany ale musze Wam się wyżalić, bo chyba oszaleje!
Zaszczepiłam moją córeczke priorixem 16,02 i po 3 dniach gorączkowania przy
38, 5 wystąpiły u niej drgawki gorączkowe-szok,nie wiedziałam co robić.Dobrze
że była moja mama, zaraz kąpiel i po kilku sekundach córcia odzyskała
przytomnośc. Po tym wydarzeniu szpital, obserwacja -5 dni, po powrocie do
domu - rotawirus-tydzien, potem kilka dni spokoju i wczoraj nagle gorączka i
znowu atak drgawek,tyle,że dłuższy od poprzedniego, siniejące usta, dziecko
bez żadnej reakcji- Teraz znowu szpital, obserwacja. Wiem,ze przed nami
jeszcze badanie EEG, ale to dopiero za kilka dni, jak stan sie ustabilizuje.
Jestem załamana i nie moge sie pozbierać po tym ataku.
pozdrawiam M
Obserwuj wątek
    • mdzidzia Re: Drgawki gorączkowe- tragedia!!! 11.03.07, 17:18
      spokojnie ja też to tragicznie przeszłam..opisywałam na forum!!!ale musisz się
      już do tego przyzwyczać i reagować spokojnie o ile tak można (wiem jaki to
      stres i myśli w tym momęcie)napewno będzie dobrze.....a ile twój dzieciaczek ma
      lat???? pozdrawiam gorąco...
      • mona0601 Re: Drgawki gorączkowe- tragedia!!! 11.03.07, 18:58
        Roczek i 5 m-cy.pozdrawiam
    • gramalanna Re: Drgawki gorączkowe- tragedia!!! 11.03.07, 19:04
      Moja córcia tak miała od środy. Rekord to 40,2. Nie mogłam jej niczym zbić.
      Nawet czopek obniżał tylko do 38. Wszystko trwało 3 dni. A potem nagle ból
      brzuszka i biegunka ale za to gorączka spadła.
      • ammeux Re: Drgawki gorączkowe- tragedia!!! 12.03.07, 00:22
        Zapytaj lekarza o srodki osłaniające przy gorączce. Nie dopuszczaj do
        temperatury powyżej 38!
        • kamymama Re: Drgawki gorączkowe- tragedia!!! 12.03.07, 10:28
          Współczuję! Wiem co to znaczy. Kama w ciągu pół roku maiała 3 napady. Wygląda
          to strasznie, ja myslałam za pierwszym razem, że tracę dziecko! Do tego trzeba
          się przyzwyczaić, bo teoretycznie przy każdej wyższej temperaturze może być
          nawrót drgawek i to aż do piątego roku życia. Później ukł.nerwowy jest już
          rozwinięty. Nie możesz dopuszczać aby dziecko miało wyżej niż 38,0 st.C. Córa
          jak zaczyna chorować to ja nie wypuszczam termometru z ręki, taka mała schiza,
          mierzę temp.co godzinę nawet w nocy. Wyczerpujące dla mnie i denerwujące córę
          ale tym sposobem przy 6 infekcjach udało nam się uniknąć drgawek.
          Po pierwszym ataku powinnaś dostać relsed od neurologa. Zatrzymuje to napad,
          podaje się zaraz po rozpoczęciu drgawek.
          EEG też mieliśmy - wyszło OK :o)
          Dużo zdrówka zyczymy i jeśli będziesz miała jakieś pytania to pisz smiało.
          Podzielimy się doświadczeniami.
          • erka235 Re: Drgawki gorączkowe- tragedia!!! 15.03.07, 16:56
            relsed podaje się przy gorączce żeby nie było drgawek a nie jak się rozpoczną
            • gunda24 Re: Do erka235 16.03.07, 08:37
              Leki p/drgawkowe to nie witamina C, którą można przyjmować profilaktycznie!

              Relsed oprócz tego, że skraca lub przerywa atak drgawek gorączkowych, ma bardzo
              silne - NEGATYWNE - oddziaływanie na organizm (młody kształtujący się organizm!)
              A należy pamiętać, że nie każda nawet b.wysoka gorączka jest równoznaczna z
              atakiem, bo inicjujący jest tu GWAŁTOWNY SKOK TEMPERATURY, a nie jej wysokość.

              Oczywiście są różne szkoły postępowania w przypadku gorączki u dzieci z
              obniżonym progiem na bodźce temperaturowe.Są państwa, gdzie profilaktyczne
              podawanie diazepamu WSZYSTKIM dzieciom w wieku 2-5 lat w czasie infekcji jest
              rzeczą naturalną!

              (Jak odnajdę artykuł na powyższy temat to wkleję)

              Rozumiem że zdesperowane matki, są w stanie zrobić wszystko aby ataku więcej
              nie oglądać, ale potrzeba tu także zdrowego rozsądku i umiejętności wyważenia
              wszystkich za i przeciw.
              To czywiście moje zdanie.

              Od ostatniego ataku córka przechodziła 2 choróbska z wysoką temperaturą
              (przekraczającą znacznie tą, przy której poprzednio atak wystąpił)i dzięki
              mojej stałej kontroli nad temperaturą (w dzień i w nocy) obyło się bez drgawek
              i bez l.p/drgawkowych.Bo najskuteczniejszą i najbezpieczniejszą metodą jest nie
              dopuszczanie do nagłego wzrostu temperatury ciała!

              Pozdr. i życzę zdrowia!
            • gunda24 Re: warto przeczytać: 16.03.07, 08:52
              "Zalecenie 5. Na podstawie wyników analizy ryzyka i korzyści u dzieci z
              drgawkami gorączkowymi prostymi nie zaleca się przewlekłego lub doraźnego
              stosowania leków przeciwpadaczkowych w celu zapobiegania powtórnym napadom.
              Najważniejsza jest edukacja rodziców i(lub) opiekunów dziecka.

              Odległe rokowanie u większości dzieci, u których stwierdzono drgawki gorączkowe
              proste, jest bardzo dobre, a ich rozwój nie różni się od rozwoju zdrowych
              rówieśników (p. także "Odległe skutki drgawek gorączkowych u dzieci - wpływ na
              rozwój intelektualny i zachowanie", Med. Prakt. - Ped. 2/99, s. 69-70).
              Wprawdzie przewlekłe zapobiegawcze podawanie fenobarbitalu lub diazepamu
              znamiennie zmniejsza - w porównaniu z placebo - ryzyko nawrotu drgawek
              gorączkowych, ryzyko związane z wystąpieniem niepożądanych skutków takiej
              terapii przewyższa potencjalne korzyści leczenia. Doraźne stosowanie leków
              przeciwgorączkowych nie zmniejsza ryzyka nawrotu drgawek, jeśli równocześnie
              nie podano diazepamu. Doraźne zastosowanie diazepamu na początku epizodu
              gorączki skutecznie zapobiega nawrotom napadów, jednak działanie nasenne tego
              leku może utrudnić rozpoznanie objawów zakażenia ośrodkowego układu nerwowego. "

              "Komentarza wymaga Zalecenie AAP dotyczące odstąpienia od zapobiegawczego
              podawania leków przeciwpadaczkowych dzieciom, u których stwierdzono drgawki
              gorączkowe proste. Po pierwsze, ponownie postawiono pytanie, czy leczenie
              dzieci po jednokrotnym napadzie drgawek gorączkowych prostych codziennymi
              dawkami leków przeciwpadaczkowych (LPP) zapobiega nawrotom drgawek? W
              odniesieniu bowiem do ryzyka rozwoju padaczki wszyscy eksperci są obecnie
              zgodni, że terapia taka nie zmniejsza znamiennie tego ryzyka. Czy przewlekłe
              stosowanie LPP jest więc potrzebne? Autorzy Zaleceń AAP przyznają, że
              systematyczne podawanie fenobarbitalu oraz kwasu walproinowego redukuje
              wprawdzie 5-8 razy ryzyko wystąpienia następnych (nawrotowych) drgawek
              gorączkowych, jednak biorąc pod uwagę długotrwały wpływ leków na rozwijający
              się organizm dziecka oraz niemożność zapobiegania padaczce uznają, że
              korzystniejsze dla dziecka jest zrezygnowanie z tej terapii. Na takie
              stanowisko AAP mogły wpłynąć badania Farwella i wsp., których wyniki
              opublikowano w USA w 1990 roku.[3] Wykazały one, że u dzieci z drgawkami
              gorączkowymi prostymi przewlekle leczonych fenobarbitalem przez 2 lata iloraz
              inteligencji był średnio o 7 punktów mniejszy niż w grupie otrzymującej
              placebo. Obecnie brak wskazań do systematycznego podawania LPP dzieciom po
              napadzie drgawek gorączkowych prostych jest powszechnie akceptowany, co
              znalazło również odzwierciedlenie w stanowisku PTND.[1]"


              Całość do przeczytania tu:

              www.mp.pl/artykuly/index.php?aid=12281&spec=60&_tc=98BF48E2D6C44D529CEF48E8938FDB69
      • monisia74 Re: Drgawki gorączkowe- tragedia!!! 12.03.07, 11:13
        a na co była ta szczepionka??
    • 2bobasy Re: Drgawki gorączkowe- tragedia!!! 12.03.07, 10:40

      Moja córka miała dwukrotnie drgawki gorączkowe. Mam do Was pytanie. Czy
      podajecie dzieciom jakieś specjalne leki przeciwgorączkowe?
      jak wiadomo, u takich dzieci strasznie trudno zbić temperature. U nas wygląda
      to mniej więcej w ten sposób - temp. 37,5, podajemy Paracetamol, lub Ibuprom.
      Pół godziny później temperatura zamiast spaść rośnie, nawet do 39-39.5 stopni.
      Chłodne kąpiele, podawanie kolenych dawek leków przeciewgorączkowych -
      poprostu "tragedia". Może podajecie coś "innego" ? Magda
      • cigunia Re: Drgawki gorączkowe- tragedia!!! 21.03.07, 22:23
        przy drgawkach gorączkowych podaje się relanium 2 3xdziennie to znaczy nie jak
        one się zaczną tylko jak przez cała chorobę żeby zapobiec drgawkom.Mój syn to
        bierze i już od 2 lat mamy spokój z drgawkami
        • gunda24 Re: Po raz kolejny: 22.03.07, 09:44
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=577&w=58832634&a=59120062
          I mam pytanie.Jak często maluch choruje? Czy podawane wtedy relanium nie działa
          nasennie na dziecko?
    • fanaberia77 Re: Drgawki gorączkowe- tragedia!!! 12.03.07, 10:47
      • fanaberia77 A czy ma to związek ze szczepinką 12.03.07, 10:48
        ??? Bo ostatnio coraz więcej czytam o takich reakcjach po tych super
        niezastąpionych szczepieniach.
        • kamymama Re: A czy ma to związek ze szczepinką 12.03.07, 13:56
          Córa ma prawie 3 latka. Ja podaję 7,5 ml.nurofenu, jeśli nie działa to
          paracetamol w czopku 250 mg, a jeśli to nie zadziała to 1/3 czopka pyralginy.
          Wiele razy bywało, że dopiero pyralgina zadziałała.

          Szczepionka prenevar jest na pneumokoki. Podwyższona temperatura może wystapić
          po kazdym szczepieniu. Ja Kamę tym szczepiłam, ale żadnych reakcji
          poszczepiennych nie było:o)
          • kamymama sprostowanie 12.03.07, 13:57
            • kamymama Re: sprostowanie 12.03.07, 14:00
              za szybko mi się enter nacisnął:o)

              Ja pisalam o prenevar, a pytanie było o priorix. Piorix jest to szczepionka
              przeciwko odrze-śwince-różyczce.
    • luisa111 Re: Drgawki gorączkowe- tragedia!!! 12.03.07, 15:01
      witaj mona,Jest to przypadlosc udzieci z powodu niedojrzalosci ukladu
      nerwowego.Dziecko moze zareagowac konwulsjami przy podwyzszonej temperaturze
      ciala poniewaz tzw.prog goraczkowy jest obnizony.I tak maluszek nawet przy
      38,0*Cmoze miec napady.To mija.zawsze lekarz neurolog sprawuje piecze nad
      takim dzieckiem.On rowniez wypisuje odpowiednie leki aby nie dopuscic do
      powtorzenia sie drgawek.Ty sama bedziesz spokojniejsza jadac poza miasto zdala
      od najblizszej medycznej pomocy.Dzieciaczki wyrastaja,nie pozotaje slad po tej
      niedomodze.Jesli chodzi o lek podawany przy podwyzszonej temperaturze to
      jest to wlewka doodbytnicza.Latwa do podania w razie potrzeby.Pociesze
      cie ze takie ataki moga byc jednorazowe nie musza sie powtarzac,trzymajcie sie
      zdrowo.
      • lida12 Re: Drgawki gorączkowe- tragedia!!! 12.03.07, 15:28
        Oj kobiety, kobiety... Występujące drgawki mogą ustąpić bez śladu ale to nie
        znaczy , że tak jest zawsze !(a tak piszecie).
        Jeżeli dziecko ma drgawki to znaczy, że ma obniżony próg drgawkowy - co może
        skutkować padaczką w przyszłości. Może ale nie musi. Nie piszcie, że z tego się
        wyrasta bo to jest bzdura - zapytajcie dobrego neurologa. Takie dziecko trzeba
        po prostu bardziej obserwować i to nie tylko do 5 roku życia.
        • kamymama Re: Drgawki gorączkowe- tragedia!!! 12.03.07, 19:07
          Jeżeli to są "tylko" drgawki gorączkowe to dziecko z tego wyrasta - słowa
          neurolog! Oczywiście każde drgawki to coś nienaturalnego dla organizmu
          ludzkiego i tak jak pisałaś mogą się one przerodzić w epilepsję, ale w
          większości przypadków dzieci wyrastają z nich z wiekiem. Po EEG będzie wiedzieć
          czy to nie jest epilepsja, a po badaniu dna oka czy nie zostało coś uszkodzone
          po napadzie.
          • zziolkowska Re: Drgawki gorączkowe- tragedia!!! 12.03.07, 19:54
            Współczuję, i naprawdę musisz małą przy KAŻDEJ infekcji z gorączką pilnować.
            Nam lekarz po pierwszym ataku powiedział "róbcie wszystko, by obniżać
            gorączkę". No i przy choróbskach mierzymy temperaturę jak świry, niemal jak
            było opisane wyżej. Na małą działa pyralgin (ok 1/2)w czopku. I przy naszym
            łóżku leży też wlewka diazepamu, tak dla mojego spokoju... Po napadzie
            wszystkie badania, i znowu formułka: najprawdopodobniej drgawki gorączkowe,
            obserwować, nie dopuszczać do gorączek...
            Ale stres po napadzie (zwłąszcza drugim,gdy byłam sama z małą i maciupkim
            bobaskiem w domu) trwa do dziś. I tego się nie da zapomnieć, jeśli raz już
            widziałas to bezbronne ciałko miotające się...
            Zawsze jej pilnujnaucz rodzinę obsługi wlewki itp, oswój się i najbliższych z
            tym, że Twoje dziecko nie może mieć gorączki większej niż 38...
            I trzymam kciuki
            Zośka
            mama Majki (drgawkowej, 2002) i Lidki (2004)
      • biala_dama3 Re: Drgawki gorączkowe- tragedia!!! 24.03.07, 12:01
        Wreszcie ktoś napisał rozsądny post!
    • kasiaimichael Re: Drgawki gorączkowe- tragedia!!! 13.03.07, 10:05
      "spokojnie ja też to tragicznie przeszłam..opisywałam na forum!!!ale musisz się
      już do tego przyzwyczać i reagować spokojnie o ile tak można (wiem jaki to
      stres i myśli w tym momęcie)napewno będzie dobrze....."

      Przyzwyczaic sie do drgawek???????????????? Skad wiesz ze wszystko bedzie w
      porzadku? Jak widac to dziecko bardzo zle znosi szczepienia, ja gdyby moje
      dziecko choc raz mialo takie objawy nie dawalabym mu ZADNYCH wiecej
      szczepionek, a 5 dni po drgawkach dawac nastepna to juz moim zdaniem
      nieodpowiedzialnosc ze strony lekarza.
      • mdzidzia Re: Drgawki gorączkowe- tragedia!!! 13.03.07, 20:43
        a czy za pomocą tomografi głowy można wtkluczyć epilepsje bo nam nie chcieli
        zrobić eeg tylko tomografie w narkozie- wyszło ok!!!!Pozdrawiam wszystkie mamy
        i dzieciaków nie dajcie się drgawką- my tez walczymy!!!!
    • luisa111 Re: Drgawki gorączkowe- tragedia!!! 14.03.07, 12:55
      Witam ponownie,z drgawek jesli nie sa u podloza epileptycznego dzieci
      wyrastaja.A czy rzeczywiscie sa to tylko drgawki goraczkowe dowiedziec sie
      mozna z badan .Problemem takze moze byc pierwszy prawidlowy wynik EEG.Niestety
      bywa ze pewnosc przyniosa dopiero kolejne badania.Teraz czesto wykonywana
      tomografia itd.Mam nadzieje ze naprawde tylko beda to napady sporadyczne.Uda
      ci sie nie dopuszczac do nich.Wiem co przezywasz,moje malenstwo majac
      5,5mies.dostalo pierwszy atak.Umieralam z przerazenia,bezdech,sinica,oczka
      otwarte i rytmiczne ruchy cialkiem.Tyle tylko ze nie bylo to podczas
      temperatury.Niedlugo potem wiedzielismy juz ze to padaczka.Dlatego ty nie boj
      sie tak strasznie,masz duza szanse ze nie jest to najgorsze co moze
      byc.Duzo zdrowia dla Was.
      • mona0601 Re: Drgawki gorączkowe- tragedia!!! 14.03.07, 15:20
        Dziewczyny!Bardzo Wam dziekuje za słowa wsparcia! W poniedziałek wyszłysmy ze
        szpitala- wypisałam nas na własne żądanie,bo chcieli nas trzymać do czwartku,po
        to tylko by skonsultować się z neurologiem.Teraz czekamy na poniedzialkowe
        badanie EEG i wizyte u neurologa. Jednak jeszcze nie jestem w stanie normalnie
        funkcjonować, cały czas sprawdzam czy Maja nie ma temperatury.Tak strasznie sie
        o Nią boje, modle sie o to,by nigdy to sie nie powtórzyło, choć wiem,że to mało
        realne, bo dzieciaczki zawsze coś podłapią.Jeszcze raz bardzo Wam dziekuje i
        pozdrawiam
    • lida12 Re: Drgawki gorączkowe- tragedia!!! 14.03.07, 15:43
      Padaczka to nie jest tragedia! Oczywiście o ile ataki są sporadycznie i dziecko
      przyjmuje leki.Jest tyle chorób gorszych od niej...Oczywiście, zawsze diagnoza -
      w pierwszym momencie- wydaje sie straszna (no bo każdy ma przed oczami widok
      osoby , którą targaja konwulsje, ale takie ataki , na szczęście, są rzadziej
      niż tzw petit male , do których należą nawet popularne tiki).
      Tomografia nie odpowie jednoznacznie czy to epi czy nie. Moje dziecko ma
      świetną tomografię, dobre EEG, a mimo to ataki mo co kilka miesięcy.
      • luisa111 Re: Drgawki gorączkowe- tragedia!!! 14.03.07, 19:54
        Witaj lida,zgadzam sie z toba ze sa choroby gorsze i oby nigdy do nich nie
        dochodzilo.Tomografia komputerowa nie musi ale moze wykazac ogniska
        padaczkowe.Niestety padaczka dla mojej malej stala sie wyrocznia.Napady
        pojawiaja sie co kilka miesiecy ale niestety choroba poglebia jej uposledzenie
        umyslowe.Jest w szkole zycia,chociaz juz wiem ze lepiej byloby gdyby zostawala
        w domu.No ale to na tyle.Trzymaj sie Ty i dzieciatko.
        • kamymama lida i luisa 14.03.07, 20:42
          Trzymam ocno kciuki za Wasze dzieciaczki, aby choroba się cofała, żeby nie
          pogłębiała się.
          Duuuuuuużo zdrówka.
          Pozdrawiam.
          • luisa111 do kamymama 22.03.07, 13:54
            bardzo dziekujemy dla Was rowniez wszystkiego dobrego!
    • kasiaimichael Re: mona0601 pilne 14.03.07, 23:29
      Czy Twoje dziecko bylo juz kiedys chore albo miala podwyzszona temprerature
      nie zwiazana ze szczepieniami????
      Jesli tak i nie mialo wtedy drgawek, to te drgawki, ktorych dostalo nie sa
      zwiazane z temperatura ale ze szczepionkami. Wystapienie drgawek po
      szczepiennych jest przeciwskazaniem do dalszych szczepien. Poczytaj o
      szczepieniach i znajdz jakiegos dobrego lekarza, ktory wie cos o szczepionkach.
      Jesli chcesz moge Ci podac linki i ksiazki do poczytania na email
      Kaska
      • mona0601 Re: mona0601 pilne 15.03.07, 09:32
        Czesc,wcześniej łapała jakieś infekcje -ale rzadko.Zdażały sie też podwyższone
        temperatury ale bez takich strasznych objawów.Dopiero po szczepince na
        odre,świnke różyczke ujawniły się drgawki.
        Maja nigdy też nie gorączkowała po szczepionkach, które dostawała
        wcześniej.Podawaliśmy jej szczepionki płatne, skojarzone.
        Ja winę zrzucam na Priorixa,od tej pory dziecko nie może dojść do siebie i
        drgawki wystąpiły już po raz drugi.O ile pierwsze drgawki wystąpiły 3 dni po
        szpepieniu, to te drugie - 3 tygodnie po , więc nie wiem czy łączyć je
        bezpośrednio z tą szczepionką. Co prawda dziecko cały czas miało w tym czasie
        jakieś infekcje, bo po pierwszym pobycie w szpitalu złapała rotawirusa, potem
        lekki kaszelek a dodatkowo szły jej cztery ząbki-czwórki, wiec też była
        osłabiona.I wtedy skoczyła nagle temperatura i znowu się wszystko powtórzyło.
        Jeśli możesz to podeeslij mi materiały na priva
        pozdrawiam Monika
        • kasiaimichael Re: mona0601 pilne 15.03.07, 11:09
          Mona
          Zebym Ci dobre linki podala, chcialabym cos wyjasnic, bo nie za bardzo rozumiem.
          Po jakim szczepieniu dostale pierwszych drgawek? Po Priorixie? Trzy dni po nim?
          A drugi raz po jakim? Po rotawirusie szczepieniu czy infekcji?
          Wiesz na co jest Priorix? to inaczej MMR
          Kaska
          • mona0601 Re: mona0601 pilne 15.03.07, 14:37
            Czesc,
            pierwszych drgawek dostała 3 dni po zaszczepieniu Priorixem, a potem zaczął
            sie rotawirus i infekcja z gorączką i znowu drgawki. Pisze o tym,że odkąd
            dostała tą szczepionkę straciła odpornośc i cały czas coś się z Nią dzieje.
            Dlatego się zastanawiam czy obydwa napady drgawek można łączyć z tą nieszczęsną
            szczepionką.pozdrawiam
        • sabina55 Re: do luisa111 15.03.07, 17:35

          • luisa111 Re: do luisa111 15.03.07, 22:27
            witaj,mala choruje juz 15lat.Tak jak napisalam zaczelo sie kiedy byla
            niemowleciem.Poczatkowo ataki pojawialy sie co 1mies,potem okolo 1roku co
            2tyg i tak systematycznie doszlo do kilku dziennie .Przy tym napady
            uogolnione .Nigdy nie znaleziono przyczyny,zawsze regolka padaczka
            skrytopochodna.Jedno co powiedziala doktor ,to musialo sie cos wydarzyc w
            ciazy lub uraz okoloporodowy,poniewaz pierwszy atak wystapil jeszcze w
            pierwszym polroczu zycia.Sabina nie kazda p.jest tak wredna jak ta ktora ma
            moja corcia.Powiem ci cos ,rodzilam ja w Afryce troche czasu temu,tam medycyna
            byla na poziomie ''0''brud,niewiedza ,olewanie totalne.Tam tez leczylam ja ale
            zaden lekarz nestety nie umial dobrac lekow aby nie dochodzilo do atakow.Po
            powrocie do Polski powoli zaczeto leczenie i ataki zaczely zwalniac.Niestety
            wyraznie mi powiedziano ze ten rodzaj(skroniowa) padaczki powoli bedzie
            oglebial defekty.Najdluzsza przerwe w atakach miala miedzy6-9lat czyli 3lata
            bez atakow.Zaczelo sie od nowa.Jest duza,rosla na swoj wiek.Miewa napaady
            zlosci,potem przechodzi to w placz,szkola nauczyla ja (i tu mam zal do
            pedagogow )tak wulgarnych slow i zachowan ze wstydze sie jak zacznie na
            ulicy.Wiem ze powinnam cieszyc sie ze nie lezy jak roslinka ze umyje
            sie ,zje ,ubierze ale w chwilach zwatpienia placze jest mi zle.Najpierw dane mi
            bylo zobaczyc madra ,rezulutna ,o kreconych wloskach,niebiesciutkich oczkach
            corunie.(Do 5roku nie miala opoznien)potem powoli schorowana ,zmieniajaca sie
            na buziuni,chwilami w napadach jakby obca mi dziewczynke.Teraz juz przestalam
            wyobrazac sobie jaka by byla gdyby nie choroba.Takze tak to bylo od poczatku,a
            jeszcze dopowiem ze ataki niekiedy u mojej corci trwaly okolo 45minut.Na
            szczescie nigdy nie stalo sie to w domu tylko w szpitalnym oddziale gdzie miala
            natychmiast tlen i leki.Mam nadzieje ze nic z tego opowiadania nie przypomina
            ci waszej sytuacji.Dodam ze znam inne dzieci z ta choroba ktore chodza do
            szkoly .Nauczyly sie pisac i czytac,kontynluja nauke na wyzszym szczeblu i zyja
            normalnie.Takich przypadkow jak moja mala jest niewiele.badzcie zdrowe,(insh)
            • sabina55 Re: do luisa111 16.03.07, 09:03

    • erka235 Re: Drgawki gorączkowe- tragedia!!! 15.03.07, 16:53
      moja córka pare lat temu miała drgawki gorączkowe a wtedy zostało jej przepisane
      relanium i zawsze przy temp.38 stopni łykała i juz nie miała żadnych drgawek już
      nigdy.NIGDY NIE MOżNA DOPUSZCZAC DO NASTęPNYCH DRGAWEK!!
    • luisa111 do sabina 55 15.03.07, 22:35
      Chcialam ci napisac ze badania zawsze wykazywaly epi.eeg-odpwiadajace
      napadom ,komputer takze.Przepraszam pokrecilam tematy,znajdziesz moja
      wypowiedz tuz po swojej.Trzymajcie sie, zdrowia.
      • luisa111 Re: do sabina 55 16.03.07, 11:57
        witam,kiedy miala 1,5roku rozwoj przypadal nz 2lata i 4mies.Mala pieknie
        mowila ,malo tego w dwoch jezykach.Zadawala madre pytania i udzielala
        sensownych wypowiedzi.Szybko sie uczyla,miala wspaniala
        pamiec,wierszyki ,piosenki,itd.Ja nie slyszalam ze do 5roku ataki robia
        spustoszenie w mozgu.Ja wiem ze ataki trwajace wiecej niz 3-4minuty sa
        uszkadzajace ,bez wzgledu na wiek dziecka.Jesli chodzi o mala to taki
        przyspieszony rozwoj jak w jej przypadku jest bardzo niedobry.Tak tez mnie
        uswiadomila doktor.I tak sie stalo,powoli przez 10lat najpierw stala z
        rozwojem a od jakiegos czasu jest juz gorzej.Jeszcze 2lata temu pisala i
        czytala ,dzis zna kilka literek nazwie je ale coraz gorzej je pisze.Nie wiem
        co bedzie dalej,jej napady zlosci i agresji (rzuca czym popadnie)staly sie
        niebezpieczne.Nauczycielka dala mi do zrozumienia ze przy jej chorobie po
        zakonczeniu szkoly nalezalo by zapisac ja nz terapie ,ale taka terapia trwa
        miesiacami i dziecko tam musi nocowac.Ona by tego nie zniosla.Jestem w
        kropce.Najmlodsza corka dziala jak balsam na chora siostre.Nigdy ich samych nie
        zostawiam ale obserwujac jak sie bawia i jak nasza chora corenka sie wycisza to
        az przyjemnie.Zobaczymy, aby nie bylo jeszcze duzo gorzej to mysle ze damy
        sobie rade.narazie
        • lida12 Re: do sabina 55 16.03.07, 15:16
          no tak..padaczki są różne. Można powiedzię, że co dziecko to inna odmian. Mój
          syn dostał jej dwa lata temu. Pierwsze dwa ataki wyglądały najgrożniej
          aczkolwiek trwały po ok 30 sekund. Od tej pory miał ich 5 - są krótsze
          (kilkunastosekundowe) i dotyczą tylko żuchwy ("rusza" się sama szczęka). Od
          początku jesteśmy na leku i może dzięki temu jest tak jak jest. Zauważyliśmy,
          że "ataczki" pojawiają się przy bardzo silnych przezyciach (śmierć bliskiej
          osoby, pobyt w szpitalu)i zwykle kilka dni po zaistniałej sytuacji
          (odreagowanie -tak mówi nasz lekarz).
          Co do rozwoju to cały czas jest świetny . Syn nie ma problemów w szkole
          (wzorowy uczeń), trenuje siatkówkę w klubie i ma świetną pamięć.
          Akuratu nas, epi nie ma wpływu na jego rozwój. I oby tak dalej!
          • sabina55 Re: do luisa111 i lida12 16.03.07, 18:26

    • anetusia2 Re: Drgawki gorączkowe- tragedia!!! 16.03.07, 20:37
      Witaj!
      My też przeżyliśmy koszmar kiedy nasz 2 letni wtredy synek dostał ataku drgawek
      gorączkowych.Trwało to w sumie około 5-8 minut, siny, sztywny, nieprzytomny
      bardzo rzadki oddech- dla mnie to była tragedia myślałam że tracę mój największy
      skarb. Na szczęście okazało sie że to drgawki, ataku dostał 25 grudnia i od tego
      czasu chorował prawie 2,5 miesiąca teraz od 2 tyg zdrowy (odpukać) dokładnie
      było to samo drgawki, szpital i bakeria przyniesiona ze szpitala i tak w kółko.
      od tego czasu był chory już kilka razy nawet z gorączką 39,2 bo nawet okłady i
      kąpiel pomijając pyralginę nie pomagały i nic się nie działo i oby tak dalej.
      Neurolog przepisał nam Relsed ale kazał podac w razie ataku w celu jego
      przerwania, gdy tylko choruje wyciągam wlewkę mając nadzieję że odstraszy te
      drgawki i że jej nie użyję.
      Narazie staram się "zaprzyjaźnić" z gorączką, ale ciężko mi to wychodzi bo gdy
      tylko przekracza 38 i idzie w górę mimo moich starań to już się niepokoję.
      Tak czy inaczej życzymy zdrówka i oby się więcej nie powtórzyło.
      Pozdrowienia dla wszystkich mam!Życzę duuuużo siły!!
    • lulka222 Re: Drgawki gorączkowe- tragedia!!! 22.03.07, 11:21
      Również podaję mojemu dziecku relanium w tabletkach (jest również w syropie) w
      przypadku gorączki. Oczywiście, że lek ten - jak każdy zresztą - ma jakieś
      skutki uboczne. Warto jednak wziąć pod uwagę, że lek podaje się TYLKO przez
      czas trwania gorączki (u nas to zazwyczaj 2 do maksymalnie 5 dni). Relanium
      podaje się w odpowiednich dawkach, wyliczonych wg wagi dziecka. Nie podaje się
      ot tak dwoch czy trzech tabletek, tylko w równym odstępie czasowym ,
      odpowiednią dawkę leku. A wracając do skutków ubocznych, zastanówcie się co
      może przynieść większe spustoszenie dla organizmu: kilkudniowe podawanie
      relanium czy też drgawki gorączkowe? Nasi neurolodzy (konsultowaliśmy podawanie
      relanium u 4 lekarzy) nie pozostawili nam wątpliwości w tym temacie.

      Zdziwiło mnie podejście którejś z mam, która twierdzi, ze wystarczy nie
      dopuscić do wysokiej gorączki! Przepraszam, ale widać, że owa mam jeszcze
      niewiele wie o gorączce wink. Przy "zwykłych" przeziębiniach jest duża szansa na
      kontrolowanie gorączki, jednak przy np: ospie, grypie, infekcjach wirusowych
      szansa jest praktycznie żadna niestety. Co więcej, drgawki gorączkowe występują
      nie tylko wtedy kiedy gorączka jest. Bardzo często pojawiają się wtedy gdy
      gorączka spada. A pamiętajcie, że każde dziecko ma różny próg gorączkowy. U
      niektórych drgawki wystąpią już przy 37,5 stopnia u innych dopiero przy 39
      stopniach.

      I jeszcze odpowiadając na pytanie o senność dziecka. Dzieci regauja różnie na
      relanium. Niektóre są pobudzone, niektóre faktycznie bardziej senne. Zależy od
      dziecka.
      Trzymajcie się mamy i oby gorączki omijały nasze dzieci! smile
      • kamymama Re: Drgawki gorączkowe- tragedia!!! 22.03.07, 11:40
        My relanium nie dostaliśmy w zaleceniach lekarskich, nawet nikt mi o tym nie
        wspomniał! Od czasu ostatnich drgawek córa miała wirusówki 7 razy i zawsze
        przypilnowałam temperatury. Mierzyłam co godzinę i się udało, nie przekroczyła
        38,0 st.C. Więc radzimy sobie bez relanium:o) I oby tak dalej:o)
        Dużo zdrówka dla dzieciaczków!
        • lulka222 Re: Drgawki gorączkowe- tragedia!!! 22.03.07, 11:44
          To naprawdę wspaniale, że tak Wam się udało.

          Ale jak od samego mierzenia tameperatury gorączka nie rosła?????? smile smile

          My mierzymy temp - w czasie infkecji - co pół godziny a i tak -mimo podania
          oczywiscie odpowiedniej dawki leku p-gorączkowego - gorączka potrafi nas nieźle
          zaskoczyć. Dlatego relanium nas ratuje!
          • kamymama Re: Drgawki gorączkowe- tragedia!!! 22.03.07, 11:49
            Chciała bym, żeby nie rosła na sam widok termometru:o)
            Jesteśmy zabezpieczone nurofenem, paracetamolem i pyralginą w ostateczności. No
            i relsed. Kama ma apteczkę większą niż cała moja rodzina, niestety:o(
      • kamymama Re: Drgawki gorączkowe- tragedia!!! 22.03.07, 11:46
        PS. O gorączce wiem bardzo dużo, szkoda tylko że nie jest to wiedza teoretyczna
        ale i praktyczna:o( I powtórzę co powiedział mi lekarz i to nie jeden, a kilku:
        starać się nie dopuszczać do wysokiej temperatury. A co za tym idzie, jak nie
        będzie wysokiej to nie będzie też dużego spadku.
        Wiadomo, że jeżeli dziecko wysoko goraczkuje tak jak pisałaś przy ospie trzeba
        się będzie zabezpieczać dodatkowymi lekami takimi jak relanium.

        lulka222 a czy dostałaś Relsed w razie drgawek? I jak to ma wyglądać: dajesz
        relanium, które może nie zadziałać i w razie drgawek dodatkowo relsed? Oba leki
        działają na ukł.nerwowy.
        • lulka222 Re: kamymama 22.03.07, 12:00
          Relsedu musiałam uzyć tylko raz. Jak się okazało niepotrzebnie! Bo jak się
          dowiedziałam później,(jak już trafiłam na mądrych neurologów) - relsed podaje
          się dopero po 2 - 3 minutach jeśli drgawki nie ustają. U mojego dziecka drgawki
          ustały po kilku (kilkunastu) sekundach. Wtedy jednak dziecko nie było jeszcze
          zabezpieczane relanium w tabletkach. Odkąd używamy relanium wszystko jest ok. I
          mam nadzieję, ze tak zostanie!!

          Wczesniej mała miała 3 epizody drgawkowe sad. I to dzięki temu, że trzymałam się
          opinii lekarza: nie dopuszczać do wysokiej gorączki. Niestety nie udało się sad

          • kamymama Re: kamymama 22.03.07, 12:18
            lulka222 napisała:

            > Wczesniej mała miała 3 epizody drgawkowe sad. I to dzięki temu, że trzymałam
            się
            >
            > opinii lekarza: nie dopuszczać do wysokiej gorączki. Niestety nie udało się sad


            Co lekarz to inna opinia. Pozostaje nam tylko wierzyć lekarzom i własnej
            intuicji. Czasami ona tzn. ta intuicja wczesniej nas ostrzeże niż badanie
            lekarskie. Matka zna dobrze zachowanie i reakcje swojego dziecka, a lekarz
            opiera się tylko na tym co zobaczy i usłyszy od opiekuna.
    • anetusia2 Re: Drgawki gorączkowe- tragedia!!! 22.03.07, 13:29
      Witam!
      Nam neurolog powiedział, że podawanie relanium w syropie to bez sensu bo ma on
      działanie na jakieś pół godziny i napewno nie uchroni od drgawek bo po czasie
      działania syropu zagrożenie drgawkami nadal występuje (układ nerwowy uśpiony
      jest na krótko). Pediatra przepisał relanium i kazał podawać gdy temp.
      przekracza 38,5C i nie wiem teraz komu wierzyć.jak narazie od czasu drgawek
      minęło 3 miesiące i było kilka infekcji z gorączką nawet 39,2 ale nic się nie
      wydarzyło, denerwowałam się strasznie bo nie pomogał ibufen, pyralgina, zimne
      okłady i wkońcu zimna kąpiel przez pół godziny - gorączka spadła zaledwie o 0,3
      stopnia. Koszmar ze zbijanie gorączki! Mam przepisaną wlewkę Relsed na wszelki
      wypadek.
      Pozdrawiam wszystkie mamy "kochające" termometry i gorączkę.
      • lulka222 Re: Drgawki gorączkowe- tragedia!!! 22.03.07, 14:58
        Z tego, co nam mówiono: relanium zaczyna działać po około 1 godzinie i
        utrzymuje działanie przez 8 następnych godzin.
        • kamymama Re: Drgawki gorączkowe- tragedia!!! 22.03.07, 15:51
          Co lekarz to inna teoria ;o)))
    • mona0601 Nieprawidłowy wynik EEG-pomóżcie!!! 23.03.07, 22:55
      Dziewczyny,
      po ostatnim (drugim 10.03) napadzie drgawek gorączkowych , 19.03 zrobiłysmy EEG
      i niestety wynik wyszedł nieprawidłowy.W orzeczeniu umieszczono info " zapis
      podejrzany o zmiany nieprawidłowe w okolicach skkroniowych i centralno-
      pośrodkowych, we śnie niekiedy uogólniające się.Wskazana dalsza obserwacja" Od
      razu poleciałam z wynikami do "pierwszego lepszego" neurologa, który miał dyżur
      i Pani,bez pytania o historie choroby dziecka, stwierdziła że to kwalifikuje
      sie na leczenie-długotrwale minimum 3 lata.Nogi się pode mną ugięły i
      zapytałam"czy to oznacza,że to napady padaczki" a pani dr-tak i prosze przyjśc
      z dzieckiem,żeby zrobić badanie neurologiczne i dobrać leki.
      Czy możliwe jest,żeby po jednym badaniu EEG postawić taką diagnozę??
      zwłaszcza ,że dr nie zna dziecka, nigdy go nie widziała, nie pytała o historie
      przebiegu drgawek. Poza tym badanie zrobiono troche ponad tydzień po drugim
      napadzie, czy to nie za wcześnie? czy to nie fałszuje wyniku?
      Szukam już każdej deski ratunku, żeby to,co powiedziala dr. nie potwierdziło
      sie.Wizyte u neurologa mam dopiero w przyszłym tygodniu a 19,04 powtarzam
      badanie EEG. Czy myślicie,że ta diagnoza ma szanse sie nie potwierdzić?Nigdy w
      rodzinie nie było epilepsji,mój brat natomiast miał drgawki gorączkowe.Moje
      dziecko urodziło się o czasie z 10 pkt Ap, rozwija się prawidłowo, drgawki
      pojawiły sie przy gorączce tuż po szczepieniu na odre swinke, rózyczke.Po
      ok,miesiącu pojawiły sie po raz kolejny,znowu przy temperaturze.
      Prosze Was o wszelkie informacje,bo już nie wiem co robić.
      pozdrawiam
      • lida12 Re: Nieprawidłowy wynik EEG-pomóżcie!!! 25.03.07, 14:09
        Czy to jest epi czy nie- taką diagnozę może postawić TYLKO lekarz( z calym
        szacunkiem dla Mam, które tu piszą).Ale czasami czytam tu odpowiedzi na posty,
        które stawiaja mi wlosy dęba. Jak już pisałam drgawki gorączkowe są bardzo
        często preludium do epi. Zapis nieprawidlowy EEG raptem nie zniknie, dziecko
        powinien zobaczyć lekarz neurolog- epileptolog.
        Mój syn też mial 10 pkt przy urodzeniu, prawie nie chorowal, drgawki gorączkowe
        mial raz w życiu(7 mies) a epi doatal w wieku lat 8.
        Mimo, że syn ma epi lekarz nigdy nie przepisal mi relsedu. Na moje pytanie czy
        mogę go dawać, uslyszalam kategoryczne NIE. Ten lek się podaje przy stanach
        padaczkowych a nie kilkunastosekundowych atakach, a tymbardziej drgawkach
        gorączkowych! Ludzie, kto wam go przepisuje? Rozumiem, że lekarz, ale na pewno
        nie epileptolog i czy znacie skutki jego brania???
        Nie każdy lekarz (nawet neurolog)jest lekarzem od epi!!
        A Ty moja droga pamietaj,że epi to nie wyrok. Mój syn żyje normalnie jak jego
        rówieśnicy i tylko leki musi brać regularnie. Głowa do góry!
        • kamymama lilda12 25.03.07, 18:58
          Nam relsed przepisał neurolog-epileptolog. Relsed jak każdy lek ma skutki
          uboczne, ale skoro został on przepisany to skutki uboczne tego leku są mniej
          szkodliwe od skutków drgawek gorączkowych. Poza tym podaje się go sporadycznie,
          nawet bardzo sporadycznie, może to być raz na rok, może (ale nie wiem tego, nie
          jestem lekarzem) przy często występujących atakach byłby on nie wskazany.
      • aja75 do mona 0601 26.03.07, 01:41
        Witam , moja córka miała dwa razy drgawki gorączkowe,po drugim napadzie zrobiono jej
        badanie EEG i zapis miała taki sam jak u twojego dziecka. Neurolog wyjaśniła mi że na zapisie
        wyszły zmiany po przebytych drgawkach i dziecko trzeba obserwować (nie dopuszczać do wysokiej
        temperatury) . Po roku znowu zrobiono kontrolne badanie EEG i wszystko jest w porządku . Nie martw się
        wszystko będzie dobrze , tylko idź do dobrego neurologa. Pozdr.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka