no dobra, było pewnie milion razy: ściąganie napletka! moje ma 3 lata,
próbowaliśmy raz ściągnać, niby się ściąga ale chyba się nie znam na pensiach
(testowałam dotąd tylko pełnoletnie okaz

) ale nie wyglada jak taki dorosły
siusiak

po drugie od wczoraj mlody kwiczy, ze go piecze i na pieluszcze
znaleźliśmy kropelki krwi. Objerzałam, ma jakiąś rankę.. lecimy zaraz do
lekarza.
Jak sobie z tym radzicie? Ściągacie? Jak to do cholery wygląda?