Moja 5-latka ma od 2 nocy zaraz po zaśnięciu napady kaszlu, trwające do
godziny. W ciągu dnia ledwie kilka razy kaszlnie, jest to raczej mokry kaszel
a w nocy męczy ją taki duszący, wydaje mi się, że suchy, a może mieszany

.
2 tyg. temu miała jakąś infekcję i dostała od lekarza bioparox, brała kilka
dni i jej przeszło. Czy można po tak krótkim czasie podać jej znowu bioparox?
Czy to się podaje na kaszel? W końcu kaszel bierze się z jakiś stanów
zapalnych gardła (chyba). A moze inne metody leczenia takiego kaszlu.
Podawałam od 2 dni syrop ambrosol ale moniona noc była gorsza więc chyba nie
to. Będę wdzięczna za pomoc.