Dodaj do ulubionych

czy jest ktoś kto urodził dziecko po zarazeniu sie

16.04.07, 09:49
cytomegalią w drugim trymestrze??? napiszcie prosze czy dzieciątko zdrowe...
z góry dziękuję
pozdrawiam
k.
Obserwuj wątek
    • netka2 Re: czy jest ktoś kto urodził dziecko po zarazeni 16.04.07, 17:00
      U mnie na oddziale przyjęlismy dziecko oceniane na 3 pkt, wiotkie, malo
      zywotne. Dlugo szukalismy przyczyny, prawdopodobnie matka przechorowała w ciąży
      cytomegalię co efektem jest porażenie dziecka. Dziecko urodziło się miesiąc
      temu do teraz jest wiotkie, prawdopodobnie porażenie mózgowe. Przyczyną moze
      też być infekcja w czasie ciązy matki( miala zapalenie dróg moczowych), takze
      matka chorowala na niedoczynność tarczycy. dziecko jest jakie jest i teraz
      najwazniejsza jest opieka a nie szukanie winnych.
    • paprotka001 Re: czy jest ktoś kto urodził dziecko po zarazeni 16.04.07, 17:42
      U nas w 4 miesiącu życia synka okazało się, że ma cytomegalię. Ja też mam. Więc
      nie wiadomo kiedy się zaraził, ale wszystkie badania wskazywały na to, że
      zaraził się jeszcze będąc w moim łonie.
      Objawy po urodzeniu to obniżone napięcie mięśniowe, podwyższone próby
      wątrobowe,żółtaczka po urodzeniu, która bardzo długo trwała i cięzko było ją
      zwalczyć. I tyle. Poza tym było ok.
      Jak Kuba miał powyżej roku zrobiliśmy ponownie badanie i okazało się, że
      cytomegalia została już przez mojego dzielnego synusia wydalona smile Teraz jest
      wszystko ok.
      Trzymam kciuki i mam nadzieję, że u Was też tak będzie.
      Pozdrawiam, Ania
    • monika19782 Re: czy jest ktoś kto urodził dziecko po zarazeni 16.04.07, 21:59
      Ja urodziłam zdrową córkę po zarażeniu sie różyczką w pierwszym trymestrze,
      wiem że pytasz o inny wirus ale moja historia która była dla mnie
      dramatycznym przeżyciem dowodzi że nie każde zarażenie się wirusem groźnym dla
      dziecka kończy się źle. Pozdrawiam
    • dorotakatarzyna Re: czy jest ktoś kto urodził dziecko po zarazeni 16.04.07, 23:54
      Ja zaraziłam się około 27 tygodnia. Wcześniej nie chorowałam. Dziecko jest
      zdrowe (już 4 lata) , ale strachu się najadłam...
      • monian24 Re: czy jest ktoś kto urodził dziecko po zarazeni 17.04.07, 09:15
        Ja bedąc w 13 tyg ciąży dowiedziałam sie że jestem zarażona toksoplazmozą. Wiem
        że to inna choroba niż cytomegalia ale ja równiez miałam robione na nia badania
        bo istnieje prawdopodobieństwo że moga występować razem. Na moje szczęście
        okazało się że cytomegali niemam, "tylko" toksoplazmozę. Całą ciążę dostawałam
        lek Rovamycynę, miałam kontrolne USG 3 razy ale lekarze nie dawali mi 100%
        pewności że wszystko będzie dobrze.Córeczka jest zdrowa.Jednak po urodzeniu
        miała robiony szereg badań (słuch, wzrok, usg przezciemiączkowe, krew
        pępowinowa, krew żylna). Byłyśmy też na diagnostyce w CZD w Międzylesiu, tam
        wykluczyli zarażenie dziecka. Przez cały pierwszy rok życia jeździliśmy na
        badania kontrolne, ale mała zwalczyła wszystkie przeciwaciała które dostała
        odemnie przez łożysko. Jest zdrowa. Ostateczna diagnoza brzmiała: bierne
        przeniesienie przeciwaciał przez łożysko i dzięki temu etap toksoplazmozy mamy
        zakończony ale był to najgorszy okres w moim życiu, ta niepewność i czekanie na
        wyniki jak na wyrok to jest okropne ale głowa do góry nigdy niewiadomo jak
        będzie trzeba czekać, bo nawet najgorsze świństwo jesteśmy wstanie zwalczyć.
        • ewapn Re: czy jest ktoś kto urodził dziecko po zarazeni 17.04.07, 12:20
          hej, ja też zakraziam sie toxo w ok 20 tyg ciązy i od tego okresu byłam na
          rova..
          potem też CZDZ, wszystkie badania.. mam jedno pytanko-czy dziecko było leczone
          p-pierwotnakowo, czy tylko obwerwowane??
          mój syn przez 3 miechy był leczony sulfadiazyną...a na końcu , też po roku
          kontolnych badań okazłąo sie,ze były to pzreciwciała biernie przeniesione przez
          łożysko ode mnie... ale zaraz po urodzeniu przeciwciał w klasie IGG miał ponad
          2,5 raza tyle co ja.. stą dtaka decyzja.. jak było u was???

          a wracajac do cytomegali.... kiedykolwiek w ciazy-w krórym niebądź okresie
          doszło do zakazenia- nie było żadnej metody leczenia...owszem, im w późniejszym
          okresie ciazy się to wydarzy tym lepiej, bo mniejsze ryzyko uszkodzeń płodu.
          ale i tak najważneijsze to wykryć cyto w miarę wcześnie po urodzeniu.. wtedy
          jest szansa na jak najwcześniejsze właczenie leczenia.. nie pamietam dokładnie
          jak się ten lek nazywa...gancyklowir chyba...i z tego co wiem, to leczenie jest
          tylko w CZDZ.. o ile dobrze pamiętam, jak mówili tamtejsi lekarze- dlatego,ze
          lek jest cholernie drogi, no i żeby jak najbefektywniej go wykorzystywać, robia
          to w jednym miejscu..zresztą tam sa dobrzy specjaliści od takich przyopadków..
          pozdrawiam ewa
          • annagp3 Re: czy jest ktoś kto urodził dziecko po zarazeni 17.04.07, 13:05
            ja prawdopodobnie zachorowałam na cytomegalie... nie wiem bo boje sie zrobic
            badania( nio i niemam zabardzo czasu) bo urodziłam chore dziecko z wadą serca,
            ale wszystko dobrze sie skonczyło bo wykryto wade u dziecka w ciązy w 22 tyg.
            • ewapn Re: czy jest ktoś kto urodził dziecko po zarazeni 17.04.07, 14:34
              ptrzyczyną wady serca nie musi być cytomegalia.... a ty też nie sądze być
              wiedziął,z e jesteś chora, bo choroba przebiega z reguły bezobjawowo u
              dorosłych....tak mi się przynajmniej do dziś wydawało...
          • monian24 Re: do ewapn 17.04.07, 13:28
            Moje dziecko nie było leczone przeciwpierwotniakowo, tylko obserwowane
            Przeciwciała zaraz po urodzeniu były na poziomie Igm ujemne, a Igg - 496. Kidy
            trafiliśmy w 12 dobie życie do CZDz Igm nadal było ujemne, natomiast Igg spadło
            wtedy do coś ok. 300 (w tej chwili dokładnie nie pamiętam). Lekarze wtedy
            stwierdzili że dochodzi do samoistnego spadku przeciwciał i dlatego nie
            włączono leczenia ale wypisano nas do domu.Kazali powtórzyć badania za miesiąc.
            Jakie wrażenia masz po pobycie w CZDz, bo jak jak najbardziej pozytywne.Czy
            twój synek przez cały okres leczenia leżał w szpitalu? W jakim jest wieku? Moja
            córcia ma 2,2 latka a na imię Kinga.
            • ewapn Re: do ewapn 17.04.07, 14:32
              witaj, my byliśmy w CZDZ 3 doby -na podstawowych badaniach, usg, dno oka ,
              przeciwciała itp... u nas też przeciwciała spadały, ale właśnei jak pisałam
              wyżej- ze względu na znacznei wyższy poziom IGG u synka niż u mnie ( też przy
              IGM ujemnym) zapadła decyzja o leczeniu- oczywiście w domku...miałam rozważone
              przez aptekę dawki leku i codziennie podawąłam, no i co miesiąc na kontrolną
              wizytę do poradni w CZDZ..
              sam pobyt na oddziale patologii norowodka wspominam b. dobrze.. rewelacyjny
              personel, kontakt z lekarzami prowadzącymi.... natomaiast dalszą kontrole w
              poradni, z uwagi na zmiany lekarza za każdą wizytą, a wiec i brak mozliowści
              zapytania i uzyskania odp na cokolwiek- bo wtedy padała odp że on nie zna
              historii horoby, jak bedą wyniki, to sie zapozna i napiszę kartę informacyjną..
              to było beznadzieje...
              synek ma teraz 15 miesiecy, nie ma żadnych objawów toxo wrodzonej.. jest
              wesoły, skęcony, troszkę w sezonie zimowym łapał czesto infekcje, no i okazało
              sie, ze to grzybicaukł pokarmowego.. syn podłapał grzyba ode mnie, a ja , jak
              tłumaczy lekarz, złapałam w ciązy w trakcie tego długiego-20-tygodniowego
              leczenie rovamycyną....
              mam nadzieję,z e jakos to bedzie...
    • chwilka9 Re: czy jest ktoś kto urodził dziecko po zarazeni 03.05.07, 09:31
      U nas wyszło po urodzeniu przez przypadek-poród kleszczowy i przez to robili mu
      różne badania, m.in. usg głowki gdzie znaleziono zwapnienia na mózgu. W 5
      miesiącu ciąży byłam chora więc najprawdopodobniej to było wtedy. Przez 2 lata
      pod kontrolą, ale bez żadnych leków i żadnych objawów. Obecnie ma prawie 7 lat
      i wszystko ok.
    • blueluna [...] 03.05.07, 10:13
      Treść postu jest niedostępna.
      • ulap4 Re: czy jest ktoś kto urodził dziecko po zarazeni 03.05.07, 23:20
        Witam, przed ciążą niestety nie słyszałam o tym wirusie, ok 30 tygodnia miałam
        problemy z pęcherzem. Moje bliźniaki urodziły się w 34 tygodniu, synek miał
        przeciwciała biernie przeniesione przez łożysko, córcia urodziła się z
        pełnoobjawową wrodzoną cytomegalią, miała małopłytkowość (wybroczyny na całym
        ciele), problemy z wątrobą, śledzioną, szpikiem, krwią, ponad pół roku
        spędziłyśmy w CZD, Ola była 5 razy leczona gancyklowirem łącznie przez 16
        tygodni. Jak macie pytania piszcie na gg 1547345.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka