lucaaa 30.04.07, 11:46 wkrotce czeka nas (syna) operacja. prosze o uwagi jak to jest po - lekarz troszke nas postraszyl, ze efekt zalezy od wlasciwej kosmetyki po zabiegu (zmiany opatrunku, przemywania, etc.), mimo bolu pooperacyjnego. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
marta308 Re: stulejka u 7,5-latka 30.04.07, 12:48 Moj syn mial robiony zabieg w wieku 10-ciu lat . W szpitalu bylismy 3 doby . Po zabiegu boli podczas oddawania moczu . Najgorszy jest pierwszy dzien . Po tygodniu mielismy kontrol i lekarza kazal codziennie delikatnie odciagac napletek i przemywac ( tak jak u doroslego ), aby sie nie zroslo . Niczym nie przemywalismy . Syn nie bardzo pozwalal sie tam dotykac , bal sie , ze bedzie go bolalo , ale z czasem przelamal lek i bylo ok . Dodam jeszcze , ze przez pierwszy miesiac napletek bardzo ciezko schodzil . Bylismy przerazeni , myslelismy , ze zabieg jest zle zrobiony . Przeciez powinno schodzic luzniutko( tak jak u doroslego mezczyzny ) . Ale widocznie trzeba bylo czasu , bo juz jest super . Skora jest bardzo elastyczna i nic nie boli . Myc i odciagac napletek trzeba codziennie podczas kapieli !!! Glowa do gory , bedzie dobrze . Trzymam kciuki za synka . Jesli masz pytania , chetnie odpowiem . Pozdrawiam . Odpowiedz Link Zgłoś
lucaaa Re: stulejka u 7,5-latka 30.04.07, 13:05 dzieki za informacje. w naszym szpitalu sa chyba inne zwyczaje - lekarz mowi, od 1-go dnia po trzeba bedzie przemywac (jeszcze nie wiem jak to ma technicznie wygladac), a dodatkowo natluszczac zoladz, zeby napletek ponownie sie nie przykleil!! strach sie bac - to musi strasznie bolec.. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
marta308 Re: stulejka u 7,5-latka 30.04.07, 13:55 Chyba zle wyjasnilam... Po zabiegu bylismy w szpitalu 1 dzien i nikt tam nie grzebal , ale lekarz kazal w domu odciagac od razu . Nie musielismy tylko natluszczac . Samo odciaganie nie boli ( tak twierdzil moj syn ) , ale lek jest . Brzydko to wyglada , bo sa zalozone szwy ( rozpuszczalne ) . Ja osobiscie mialam stracha tam grzebac . Moj maz wyltumaczyl co i jak . Uswiadomcie syna o bolu . Lepiej , aby dziecko wiedzialo . To juz duzy chlopczyk i zrozumie . Niektore dzieci blokuja sie i nie siusiaja ( z bolu ) , przez co moze dojsc do zapalenia pecherza . Ja powiedzialam swojemu , ze jak nie bedzie sie zalatwial , to nie wypuszcza nas do domu . Zaciskal zeby i robil . Trzymajcie sie ! Najgorszy pierwszy dzien , pozniej bedzie ok . Odpowiedz Link Zgłoś