Dodaj do ulubionych

biegunka i wymioty - co dalej??

04.05.07, 09:08
witam
mały mój ma 10 m-cy, od ok 2 tyg miał rzadsze kupki, ale to było chyba przez
ząbki, dopiero wczoraj zrobił 4 wodniste kupy i 2 razy wymiotował, dodam że
mój mąż też złapał coś wirusowego - biegunka, gorąćzka, maly nie gorączkuje.
Wczoraj wieczorem byliśmy u lekarza, zapisał małemu ORS do podowania przez
całą noc i dzisiejszy dzień, od dziś lakcid i smecte, dużo picia i kleik
ryżowy. Od wczoraj nie wymiotował, dopiero teraz zrobił kupke rzadką, jest
osłabiony i senny, nie wiem co mam robić? znowu do lekarza? pani doktor
mowila że gdy bedzie "leciał" przez rece, powtórzą sie wymioty to mamy się
zgłosić do szpitala. nie wymiotuje ale jest osłabiony. co robić? boje sie
szpitali, bo tam położyli by go na zakaźnym i nie wiadomo co tam jeszcze może
złapać...
Obserwuj wątek
    • slonko1335 Re: biegunka i wymioty - co dalej?? 04.05.07, 09:13
      Jeśli nie ma temoperatury i nie wymiotuje do bym jeszce ze szpitalem się
      wstrzymła. Daj mu pić i połóż spać i zobacz jak będzie jak się obudzi, jeśli
      się nie poprawi to jednak chyba do lekarza będzie trzeba. Ma jeszcze
      ciemiączko? jeśli tak to spradź czy nie jest bardzo zapadnięte i czy skóra po
      wzięciu jak do uszczypnięcia wraca natychmiast do stanu poprzedniego bo jeśli
      nie to objawy odwodnienia i wtedy pędem do szpitala.
    • m_wiatro Re: biegunka i wymioty - co dalej?? 04.05.07, 10:38
      Kurcze, mam podobną sytuację, mały ma 8,5 miesiąca w poniedziałek też miał
      rzdkie kupki i zwymiotował. Dałam mu lakcid. Wtorek, środa, czwartek spokój, a
      dziś o 5 rano znowu chlusnął. Sama nie wiem co robić, też miałam grypę
      żołądkową kilka dni temu, więc może coś ode mnie złapał, ale gorączki nie ma. W
      poniedziałek dzwoniłam do lekarza, sle nic konkretnego mi nie powiedziała,
      tylko że to może być wirusowe kazała podać lakcid i smekte, wydawało się że
      pomogło, no ale dziś znowu wymioty, nie wiem sama co robić...
      • modlicha81 Re: biegunka i wymioty - co dalej?? 04.05.07, 12:19
        własnie wrociłam od lekarza, mam go intensywnie nawadniac, lakcid, smecta,
        obserwować czy siusia przez 6 godz jak nie bedzie poprawy szpital i
        kroplówka... płakac mi się chce.. a ty m_wiatro dawaj to co dalejsz i właśnie
        dbaj o to zeby pił jak najwięcej musi wpyic min 1,5litra na dobe i sisusiac co
        2, 3 godziny, powodzenia daj znać co u was
        • arioso1 Re: biegunka i wymioty - co dalej?? 04.05.07, 15:02
          wITAM- opis dolegliwości u dzieci to tzw wirus ROTA zwłaszcza że i mąż ma
          podobnie.z reguły nie jest to bardzo niebezpieczny wirus jeżeli nie ma
          komplikacji. Dziwne że lekarz nie powiedział o tym wirusie. moja rada i to
          działa u moich dzieci i dzieci znajomych- a mianowicie- biseptol w syropie po
          pół łyżeczki 2 razy dziennie.jeżeli bobasy jedzą banany mozna dać kawałek.
          nawadniać -i czopki na gorączkę bo czopek szybko się wchłania a syrop dziecko
          zwymiotuje zanim się wchłoni. specjalnej diety nie trzeba stosować ja dawałam
          pokarmy bardziej stałe np chrupki kukurydziane ,rosół z ziemniakiem,ogranicz
          mleko. Dam sobie głowe odjąć że to wirus rota teraz panuję bo wiosna idzie i
          bakterie się lęgną jak grzyby po deszczu- zima ich nie wymroziła jak trzeba.
          • niusianiusia Re: biegunka i wymioty - co dalej?? 06.05.07, 21:51
            przy Rota Nie podaje się mięsa
      • czarna83 Re: biegunka i wymioty - co dalej?? 06.05.07, 21:16
        witam mój synus miał tak samo i wyszła grypa jelitowa
        • kasiek123 Re: biegunka i wymioty - co dalej?? 06.05.07, 21:32
          U nas bylo podobnie. Rzadkie kupy jeszcze przez 3-4 dni od zachorowania.
          Dawalismy malemu gastrolit-rozpuszczony w soku lub ulubionej herbatce.
          Zauwazylam ze po Smekcie raz zwymiotowal i mial potem odruchy wymiotne wiec
          dawalam mniej a gestsza. Duza poprawa po Enterolu /zamiast lakcidu czy trilacu-
          wrocililismy do nich jak objawy ustapily/ i Orsie 200. Trzymajcie sie!
          Dzwonilam tez do szpitala o porade i chetnie informowali-sprobuj, bo mialam
          watpliwosci kiedy malucha nalezy zawiezc i lekarze ze szpitala mnie uspokajali
          i obylo sie bez.
    • niusianiusia Macie Rota.... 06.05.07, 21:45
      My to przechodzimy już trzeci raz. Jeśli dziecko jest mocno osłabione to nie ma
      na co czekać tylko trzeba jechać do szpitala. Mały może byc odwodniony, może
      się przez to zakwaszać i potrzebuje elektrolitów. W szpitalu nawodnią go i
      podadzą mu elektrolity. Szybciej dojdzie do siebie. U nas przy każdym rota
      dziecko cofa się. Obecnie po dwóch tygodniach biegunki i kilku torsjach
      strasznie stracil na wadze. Znów będzie kilka miesięcy odbudowywał to. W tej
      chwili synek ma prawie 3 latka i trzeci raz przechgodzi to swiństwo. Za
      pierwszym razem, miał trochę ponad rok. Zwymiotował nam 4 razy i miał biegunkę
      z 3 dni. W szpitalu byliśmy 5 dni.Dochodził do siebie 2 miesiące. Na twoim
      miejscu bym nie ryzykowała leczenia w domu. Dziecko jest za małe.
      • niusianiusia Re: Macie Rota.... 06.05.07, 21:50
        Odowdnienie u małych dzieci jest bardzo niebezpieczne. Dla roczniaka 3-4 razy
        wymioty po 2-3 dniach biegunki to konieczność pokazania dziecka w szpitalu.
        Wierzcie mi i nie bójcie się szpitala w tej sytuacji. Jeśłi nie będzie potrzeby
        to nikt tam dziecka nie zostawi. Zrobią małemu gazometrię i sprawdzą poziom
        elektrolitów. Jeśłi coś będzie nie tak, to nawodnią dziecko, podadzą
        elektrolity i szybko wypchna was do domu. Ważna jest także dieta i to bardzo
        rygorystyczna: ryż, marchew, woda, herbata,żadnego mięsa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka