monikakonieczka 24.05.07, 12:14 Cześć Wandeczko co u Was słychać jak po szpitalu.Pozdrawiam serdecznie Monia Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
w_welniak Re: DO w_welniak 24.05.07, 13:37 Cześć Monia. Kilka dni temu wróciliśmy do domku. Madzia doszła już do siebie po cewniku, ale pozostał w niej straszny lek przed "białym personelem". Nie pozwoli się nawet porządnie osłuchać, lekarze i pielegniarki są najlepsi, ale z daleka.Ogólnie stan małej jest dobry. Wyznaczono termin drugiego etapu na lipiec. Przed operacją profesor bedzie jeszcze sam osobiście robił jej badanie ("wpuści' kontrast w żyłę szyjną- teraz przy cewniku tego się nie dało zrobić ze wzgledu na zrosty), aby dokładnie określić położenie dodatkowej żyły górnej głównej, ponieważ z cewnika wynika, że ma je dwie zamiast jednej. To troche komplikuje sprawę, ponieważ tę drugą również będzie musiał połączyć bezposrednio do płuc.Dlatego operacja niestety będzie obarczona wiekszym ryzykiem niż zwykle.Ale nie ma innego wyjścia. Tak jak widać, biedna moja Madzia ma troche pod górkę. Wcześniej balonikowanie, potem szant, a teraz to. Widocznie tak musi być. Na razie jest radosna, pełna życia i to mnie cieszy. Mam nadzieję, że bedzie dobrze.To tyle u nas, a co u Was, wszystko ok? Pozdrawiam serdecznie - Wanda. Odpowiedz Link Zgłoś
monikakonieczka Re: DO w_welniak 24.05.07, 13:56 My jak wiesz byliśmy w kwietniu.Młody miał zrobione echo,holtera i cewnik i pani dr Mazurek stwierdziła,że jest dobrze i jeszcze do pół roku możemy poczekać z operacją.Wizytę w poradni mamy wyznaczoną na 20 lipca więc może się wtedy spotkamy w Łodzi(jakbyśmy nie mogły się spotkać tu no nie??!).Teraz jest akurat przeziębiony i leci mu z noska i kaszle ale to chyba nic złego.Na razie leczę Go sama.Wczoraj dorwała Mnie moja sąsiadka pani Ela Z.i pytała o Was.Pa Odpowiedz Link Zgłoś