Dodaj do ulubionych

coś na gorączkę ........

29.05.07, 09:28
Hej!
my włąsnie mamy zapalenie migdałków - antek ma dużą gorączke 38-38,5 - nie
cały czas, ale okresowo skacze.
dziś w nocy panadol dla dzieci - nie bardzo sie sprawdzał. czy sa jakieś
czopki dla dzieci na gorączke(na receptę czy bez??) - bo nam się to zdarzyło
1 raz.

Acha nie wiecie czy można kupić w aptece takie okłady zimne??? - widziałam to
w szpitalu - własnie przy gorączce jakiegoś dziecka.

marta mama antka
Obserwuj wątek
    • joanna.czarnik Re: coś na gorączkę ........ 29.05.07, 09:38
      Witamsmile
      polecam czopki pyralgimum,dobrze dzialaja i sprawdzaja sie u mojej corki.Takie
      oklady o ktore pytasz mozna kupic w aptace a jesli nie dostaniesz takich to
      mozesz uzyc zwyklej chusteczki do nosa lub recznika.Namocz go w zimnej wodzie i
      przyloz dziecku do czola i na nadgarstki.Dzialaja tak samo jak te z aptekismile
      jedyna wada trzeba co jakis czas je zmieniac i namaczac na nowosmile
      pozdrowienia i zycze zdrowia
      Asia mama Ani ASD,VSD
    • paso Re: coś na gorączkę ........ 29.05.07, 09:45
      w czopkach w dawce dla małych dzieci jest chyba Efferalgan. Bez recepty. My
      stosujemy i działa.
      • dorek3 Re: coś na gorączkę ........ 30.05.07, 16:06
        efferalgan i panadol to to samo - parascetamol. Skuteczniejszy jest ibuprofen
        (nufofen, ibum, ibufen) choć krążą różne opinie o jego stosowaniu u dzieci z
        chory sercem
        pyralgina to moim zdaniem ostateczność i to przy wyzszej gorączce, na którą nic
        innego nie działa
    • barbarajarzabek Re: coś na gorączkę ........ 29.05.07, 13:18
      jeśli chodzi o czopki (na pewno działają szybciej niż syropy)
      to dostępne są w aptekach zarówno czopki ze składnikiem czynnym paracetamolu
      jaki i ibuprofenu. oba składniki działają super i można je podawać zamiennie.
      instrukcje powinien podać farmaceuta. przy bardzo wysokiej i długo utrzymującej
      się temp. polecam pyralginę też w czopkach.
      jeśli chodzi o zimne okłady to powinno schładzać się nóżki, kark, czoło
      dziecka.można też stosować chłodne ale nie zimne i niezbyt długotrwałe kąpiele.
      • kuba1206 Re: coś na gorączkę ........ 29.05.07, 15:43
        dzięki za info.
        pierwszy raz zawsze jest zaskoczeniem.

        na reczniki i chusteczki na czoło Antek nie chciał sie zgodzić wink zrzucał z
        czoła.
        widział w prokocimiu te zimnie okłady - fajny patent, bo nie sa mokre tylko
        chłodne.
        • joanna.czarnik Re: coś na gorączkę ........ 29.05.07, 16:30
          Wiesz co ja w takim wypadku robie?wkladam do zwyklego woreczka troche lodu i
          owijam go jakos cienka szmatkasmiledziala ja te kompesy z aptekismileMoj starszy sym
          tez nie za bardzo chcial miec na sobie mokre okladysmilesprawdzalo sie to tylko w
          nocy gdy spalsmileale ten woreczek dzialal a jak chcial gdzies isc to
          przywiazywalismy mu go do czola i mial opaske pirackasmileto zawsze dzialasmile!!!
          Najlepiej do tego nadaje sie pielucha tetrowa.
          Pozdrowienia i szybkiego spadku goraczki zycze synkowismile
          Asia,mama Adasia i Ani(ADS,VSD)
          • kuba1206 Re: coś na gorączkę ........ 30.05.07, 06:38
            tak jak obiecała wink moja pani peditara po 2-3 dawkach powinno być lepiej -
            faktycznie efekt widoczny - nie ma już gorączki, ale kaszle i nie chce jeść.

            dzękuje Wam za rady, czopki się przydadzą na jakąś "czarną godzinę", bo
            gorączka to zwykle atakuje w nocy wink

            pozdr,
            marta
    • ewa0181 Re: coś na gorączkę ........ 01.06.07, 09:17
      Jaś w tamtym roku przy anginie miał dreszcze gorączkowe i trafiliśmy do
      szpitala. Tam lekarz mi tłumaczył że z gorączką się walczy poprzez trzy kroki.
      Najpierw się podaje paracetamole (panadol, eferalgan i inne takie), jeśli nie
      spada temperatura to należy dodać ibuprofeny (ibum, ibufen lub nurofen) a jeśli
      i to nie pomaga to jako ostateczność podaje się peralginę. Niestety nie wszyscy
      reagują na paracetamole (Jasiowi one w niczym nie pomagają) dlatego np ja
      omijam ów pierwszy krok i podaję mu ibufen.

      Ewa mama Jasia (ASD II)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka