Mój synek ostatnio ulewa tak ogromne ilości pokarmu, że aż przeraża.Najpierw
łapczywie je i woła o jedzenie co 15 minut i jest ogromnie niespokojny. Po
wieczornym karmieniu( karmię wyłącznie piersią) ulewa tak ogromne ilosci
pokarmu, ze trudno uwierzyć, ze tyle się zmieściło w tym małym brzuszku!!!
Jestem mokra ja, on, koc, pieluszka. Nie wiem co robić. Dodam jeszcze, ze od
kilku dni podaję infacol( 2razy dz.) i dałam mu do wypicia planteks.Dlaczego
dizcko tak dużo je a potem tak to się kończy? To nie ma nic wspólnego z
normalnym ulewaniem( też mu się zdarza). Bardzo się boję, ze coś mu jest. Czy
któraś z e- mam miała taki problem.Co robić? Smutna mama Dominisia(
10.05.2003).

((((