Dodaj do ulubionych

Ogromne ulewania...:-(((

15.06.03, 23:47
Mój synek ostatnio ulewa tak ogromne ilości pokarmu, że aż przeraża.Najpierw
łapczywie je i woła o jedzenie co 15 minut i jest ogromnie niespokojny. Po
wieczornym karmieniu( karmię wyłącznie piersią) ulewa tak ogromne ilosci
pokarmu, ze trudno uwierzyć, ze tyle się zmieściło w tym małym brzuszku!!!
Jestem mokra ja, on, koc, pieluszka. Nie wiem co robić. Dodam jeszcze, ze od
kilku dni podaję infacol( 2razy dz.) i dałam mu do wypicia planteks.Dlaczego
dizcko tak dużo je a potem tak to się kończy? To nie ma nic wspólnego z
normalnym ulewaniem( też mu się zdarza). Bardzo się boję, ze coś mu jest. Czy
któraś z e- mam miała taki problem.Co robić? Smutna mama Dominisia(
10.05.2003). sad((((
Obserwuj wątek
    • beatkaq Re: Ogromne ulewania...:-((( 16.06.03, 07:36
      Cześć. Moja Dominika ( 10.07.2002 )gdzieś tak od 1 miesiąca też ulewała. Było
      to "normalne" ulewanie, czyli jadła jak ptaszek a potem wszystko wymiotowała.
      Lekarka przepisała jej na to Coordinax 4 razy na dobę i pocieszyła mnie że to
      przejdzie po pół roku. Jeszcze powiedziała że jak dziecko normalnie przybiera
      na wadze to nie ma się czym niepokoić. Dodam że Dominika jest z tych drobnych
      dzieci ( 25 centyl wagi ). No i z doświadczeni mogę Cię pocieszyć: Kiedy
      Dominika miała 5,5 miesiąca ulewanie odeszło jak ręką odjął. Także głowa do
      góry i jeśli dziecko normalnie przybiera na wadze, a lekarz mówi że to nie nic
      innego niż ulewanie, to się nie przejmuj. Pozdrawiam Mama prawie rocznej
      Dominiki - Beata
    • aniahrabi Re: Ogromne ulewania...:-((( 16.06.03, 08:22
      Beatko, czy te ulewania były aż tak obfite?Bo tak zwyczajnie to on też ulewa.A
      te ulania, o których piszę są bardzo silne i zawartość żołądka "hlusta" wręcz
      na odległość i nic nie dałoby tu zabezpieczanie się pieluszką.Ona nie
      wchłonęłaby takiej ilości no i poza tym mleko leci na pewną odległość.Wygląda
      to strasznie i z ostatkiem sił zachowuję zimną krew.Mój mąż i moja mama byli
      świadkami tego zdarzenia i oboje również się przerazili.Ale to nie tylko raz
      miało miejsce. Nie wiem czy prawidłowo przybiera na wadze, bo nie byłam u
      lekarza po tych zdarzeniach.Wcześniej przybierał prawidłowo( nawet sporo).
      Zaczynam teraz intensywną obserwację mojego synka. A tak poza tym mamy podobne
      imiona dla swoich dzieci.Wydało mi się to ciekawe i sympatyczne.Pozdrawiam
      Ciebie i Dominkę.Ania mama Dominika
    • inga17 Re: Ogromne ulewania...:-((( 16.06.03, 08:39
      hej, mój syn miał to samo, po wprowadzeniu sztucznego mleka. Strasznie chlustał
      jedzeniem i to nawet w jakiś czas po posiłku, wyglądało prawie jak wymioty. Po
      pewnym czasie okazało się ,że ma alergię na krowie mleko. Może to być (choć nie
      musi) objaw alergii. Zwróć uwagę, czy nie ma innych objawów - zmiany skórne,
      zielonkawe kupy, ze śluzem itp. A najlepiej poradź się lekarza, bo może to
      przypadek, a może też są jakieś inne powody? pozdrowienia
      inga
    • r321 Re: Ogromne ulewania...:-((( 16.06.03, 10:11
      Witaj!
      Mójemu Kubusiowi też się ulewało, też się bardzo martwiłam. Lekarz poradził mi
      dodawanie do mleka modyfikowanego kaszki kukurydzianej, żeby go zagęścić, wtedy
      trudniej sie będzie cofało (mimo, że Kubuś nie miał jeszcze 4 miesięcy, jemu
      zaczęło się ulewac jak odstawilam go od piersi i zaczęłam karmić mieszanką),
      lużno zakładać pieluszkę, układać pod kątem 30 stopni ( zawsze nawet podczas
      przewijania). Ulewania się zmniejszyły, a jak zmieniłam mleko i skończył pół
      roku to prawie wogóle mu się to nie zdarza.
      Ale ja myślę, że jednak najlepiej iść do lekarza i on na pewno coś poradzi.
      A jak przybiera na wadze to mie ma się czym martwić.
      Pozdrowienia -Renata mama półrocznego Kubusia.
    • ehhermiona Re: Ogromne ulewania...:-((( 16.06.03, 12:41
      Aniu, może to coś z Twoją dietą (właśnie pisałam n.t. słodyczy w innym
      wątku wink )? Za dużo mleka, także tego w słodyczach? I uważaj z tymi
      herbatkami - lepiej też dawac je z umiarem - nie są do końca obojętne, a
      w "naszych czasach", kiedy co drugie dziecko ma alergię, trzeba uważać z
      ziołami.

      smile Monika
    • fionna Re: Ogromne ulewania...:-((( 16.06.03, 19:58
      ostatnio tez przerabiam tematy ulewania, wymiotow itd
      lepiej idz do lekarza, bo chlustajace wymioty sa tez objawem zwezenia
      odzwiernika - co musi byc leczone jak najszybciej operacyjnie
      • maak3 Re: Ogromne ulewania...:-((( 16.06.03, 23:06
        najrozsądniej byłoby się skontaktować z lekarzem
        ale pamiętam, że moja siostrzenia b.dużo ulewała z powodu alergii i jak to
        zobaczyłam to zdębiałam
        po wyeliminowaniu alergenów było ok
    • aniahrabi Re: Ogromne ulewania...:-((( 17.06.03, 00:33
      Ale jeśli w grę wchodzi tylko moje mleko z piersi i planteks to chyba cos w
      moim mleku może uczulać.To ulewanie zdarzało się nawet jak nie pił planteksu,
      więc raczej moje mleko.Słodycze prawie odstawiłam. Ale uwierzcie, ze boję się
      cokolwiek jeść. Do tej pory miał problemy z kupkami, wiatrami więc dieta
      dałkowicie eliminująca wzdymacze(łącznie z owocami i warzywami surowymi).Ta
      kwestia uległa poprawie to teraz ulewania.Z tych niewielkich ilości, które jem
      wywalam jeszcze słodycze.Pozostaje chleb, kiełbasa, kompoty i zupy.Jak długo na
      tym wyżyje matka karmiąca? A ulewanie jeszcze poobserwuję i jeśli się jeszcze
      powtórzy to lądujemy u lekarza.Dziś na szczęście ulał niewiele. Zobaczymy co
      dalej.Przestałam pdawać infakol, bo pisały mi dziewczyny, że może uczulać.Ania
      • tyska_edziecko Re: Ogromne ulewania...:-((( 17.06.03, 09:32
        U moich dzieci takie chlustające wymioty były wtedy, gdy miały podrażnione
        uszka. Moim zdaniem powinnaś poradzić się lekarza, tak jak wyżej dziewczyny się
        wypowiadały, to może być tez alergia na mleko, które Ty spożywasz.
      • joa_boa Re: Ogromne ulewania...:-((( 17.06.03, 15:30
        Tzw. hlustające wymioty mogą być objawem zwężenia odźwiernika, wady, która
        zdarza sie częsciej u chłopców i ujawnia w wieku kilku miesięcy życia dziecka.
        Uważam, że jeżeli objawy bedą się utrzymywać to powinnaś pójść z synkiem do
        gastroenterologa dziecięcego.Joa.
        • ines21 Re: Ogromne ulewania...:-((( 18.06.03, 09:21
          ja też sądzę że to może być zwężenie moja koleżanka miała tak zdiagnozowane
          dziecko ale nie zgodziła się na operację i do dziś mają problem z refluksem
          3stopnia dziecko ma 6lat
    • aga_i_oli Re: Ogromne ulewania...:-((( 18.06.03, 12:59
      Czesc. Moj synek mial zwezenie odzwiernika. Jest to niezbyt skomplikowana
      operacja. Teraz maly ma rok i 3 miesiace i malutka blizne. Wydaje mi sie ze
      dosc ciezko jest lekarzom wpasc na to ze to moze byc ten problem. Nas ogladalo
      4 lekarzy i zaden nie wpadl na to. Jak to u nas wygladalo: w ciagu 4 dni maly
      zaczal coraz mocniej ulewac. Najpierw ulewal duze ilosci przetrawionego mleczka
      przez caly czas. Pozniej zaczely sie wymioty chlustajace na przemian z
      ulewaniem przetrawionego mleczka. Te wymioty chlustajace wygladaly tak jakby
      ktos nacisnal dzidziusiowi na brzuszek a on wszystko wymiotowal pod cisnieniem.
      Trzeciego dnia wymiotowal chlustajac przez caly czas. No i potem byla operacja.
      Mam nadzieje ze u Ciebie jest wszystko ok (a to tylko zwykly refluks lub
      alergia.)
      Aga i Oli
      PS. Jezeli dziecko ma zwezenie to nie ma mozliwosci nieprzeprowadzenia
      operacji. Ja tez nie chcialam sie zgodzic na operacje i dowiedzialam sie ze
      jezeli sie nie zgodze to wtedy bedzie sprawa sadowa. A od momentu sprzeciwu nie
      moglabym przychodzic do dziecka.
      • aniahrabi Re: Ogromne ulewania...:-((( 19.06.03, 12:39
        No to się trochę wystraszyłam.Trochę tylko dlatego, ze na razie ustały
        chlustające ulewania.Ale one jak były to też wyglądały jakby go ktoś nacisnął
        na brzuszek i przetrawione mleko chlustało pod ciśnieniem. Teraz z kolei ulewa
        dość dużo(ale nie chlusta) po każdym jedzeniu.Zdarza się, że 5-7 razy po jednym
        karmieniu! nie wiem czy to normalne. A kiedy położę go na przewijak to wręcz
        notorycznie ulewa mu się nawet jeśli karmiony był dawno i już mu się odbiło.
        Martwi mnie to.We wtorek mamy wizytę u lekarza.Koniecznie o tym powiem. Nie
        wiem czy to alergia, bo diety solidnie
        pilnuję. PS.A jak odróżnić wymioty
        od przetrawionego mleka?
        • niuska1 Re: Ogromne ulewania...:-((( 19.06.03, 18:53
          Cześć!
          Ja podzielę się z Tobą moim zdaniem.
          Moja Olęńka ulewa odkąd się urodziła (12.12.2002. Wszyscy mi mówili że to samo
          przejdzie po 3 mies., potem, że po 4. Ola majuż 6 mies. i ulewa jak smok czym
          sie da: mleczkiem , soczkami, zupkami. Wszystkie ubranka ma z zaciekami.
          Powiem Ci jedno mam już dość. Idziemy prywatnie na USG brzuszka i wreeszcie
          będę wiedziała co jej jest. Szlag mnie już trafia z powodu tego ulewania,
          jakoś wcześniej żaden lekarz nie chciał się tym zainteresować. Wadę przełyku
          o które j pisano da się w ten sposób zdiagnozować. Jeśli chcesz mieć w tej
          kewsti spokojne sumienie to zrób maluszkowi USG już teraz.
          Magda mama ulewajki Oli
        • ehhermiona Re: Ogromne ulewania...:-((( 19.06.03, 21:31
          No, a te słodycze? Przepraszam, że tak się "czepiam", ale w nich jest dużo
          mleka i czekolady, a obydwa to silne alergeny. Poza tym musi minąć dobrych parę
          dni, zanim Twój organizm się z nich oczyści po przejściu na dietę.

          smile Monika
    • ilona2661 Re: Ogromne ulewania...:-((( 19.06.03, 22:04
      poczekaj za mu się odbije!!!
      może dlatego mu się ulewa! pozdrawiam ilona
      • niuska1 Re: Ogromne ulewania...:-((( 20.06.03, 21:37
        Wtaj ponownie!
        Jeszcze raz pragnę zwrócić Ci uwagę na badanie USG. Jeśli to nie jest wada
        przełyku, to powinno to potwierdzić lub nie. Po co się katować i głodzić jeśli
        to nie jest alergia?
        Może się powtarzam, ale nie widzę w tym żadnego sensu.
        Magda mama ulewajki Oli
    • aniahrabi Re: Ogromne ulewania...:-((( 20.06.03, 23:13
      Jasne, niuska, że zrobię to badanie.Najpierw jednak pójdę do lekarza.Mamy
      wizytę we wtorek.Zastanawiam się tylko czy te badanie można robić bezpłatnie, z
      ubezpieczenia.Zresztą jeśli trzeba to zapłacę. Najważniejsze dla mnie jest
      zdrowie i samopoczucie ukochanego Dominisia.Pozdrawiam.Ania.
    • ma_dzka Re: Ogromne ulewania...:-((( 21.06.03, 11:21
      cześć!!!
      Usiadłam do komputera z misją znalezienia odpowiedzi na ulewanie u mojego synka
      i natknęłam się na Twoją wypowiedź. Ja także mam problem z ogromnym ulewaniem u
      mojego 2 miesięcznego synka. Karmię go wyłącznie butelką, mlekiem Bebilon AR
      (mleko dla dzieci ulewających) przez parę dni było dobrze (to znaczy lepiej nie
      zalał się cały tylko do połowy) i problem powrócił. Piszesz, że tym ulewaniom
      towarzyszy ogromny apetym u mnie jest to samo. Mój mały dostaje 150 ml mleka co
      2 godziny (oczywiście woła już po godzinie ale staram się go trochę
      przetrzymywać). Na 150 ml wypitego mleka mam wrażenie, że ulewa prawie połowę.
      Lekarz mówił, że to przejdzie z wiekiem ale ja już mam dosyć czekania i brak mi
      sił na ciągłe noszenie go w pionie (jedyna pozycja w której mały jest spokojny
      nie wierci się) jednak gdy tylko go odkładam (leży pod kątem 30 stopni)
      natychmiast ulewa zalewając całą szyję z plecami włącznie. Mam już tego
      serdecznie dość i w poniedziałek wybieram się do lekarza (nie dam się zbyć
      odpowiedzią że to minie z wiekiem), chcę porobić mu wszelkie badania. Jak
      czegoś się dowiem to się odezwę.

      Pa. Magda.
    • mamaud Re: Ogromne ulewania...:-(((-skąd ja to znam... 21.06.03, 12:28
      Witam serdecznie!
      Moja Klarcia (15.02.02)ulewała do 8 m-ca. Czasami były to hlustające wymioty,
      przeważnie jednak ulewania. Miała robione wszystkie badania (USG też), wyszły
      pozytywnie. Przybierała na wadze prawidłowo. Karmiłam ją piersią do 6 m-ca,
      później odrzuciła pierś (dla mnie to była tragedia!), podawaliśmy jej Bebilon AR
      (zagęszczona mieszanka).Było lepiej, raz gorzej.Po wprowadzeniu jedzonka ze
      słoiczków sytuacja nie zmieniła się. W trakcie przebierania (przewijak zawsze
      ustawiony pod kątem 30 St.), kilka godzin po jedzeniu - ulewała. Wszyscy
      mówili, że skończy się to ok.6 m-ca, a tu bez zmian.
      I nagle ok. 8-go m-ca-KONIEC !!! Hura!
      Dodam jeszcze, że przez ten czas przybierała na wadze prawidłowo, po jedzeniu
      obowiązkowo-odbijanie.
      Tak więc jeżeli badanie USG Dominika wykluczy refluks, kontroluj wagę dziecka i
      obserwuj. Może zdarzyć się tak jak w przypadku Klarci-ulewania do 8 m-ca.
      Ale mamy już to za sobą.
      Życzę dobrych wyników i oby skończyło się to wcześniej niż u nas.

      Magda i Klara
      • bartunia Re: Ogromne ulewania...:-(((-skąd ja to znam... 26.06.03, 15:47
        mamaud napisała:

        > Witam serdecznie!
        > Moja Klarcia (15.02.02)ulewała do 8 m-ca. Czasami były to hlustające
        wymioty,
        > przeważnie jednak ulewania. Miała robione wszystkie badania (USG też),
        wyszły
        > pozytywnie. Przybierała na wadze prawidłowo. Karmiłam ją piersią do 6 m-ca,
        > później odrzuciła pierś (dla mnie to była tragedia!), podawaliśmy jej
        Bebilon A
        > R
        > (zagęszczona mieszanka).Było lepiej, raz gorzej.Po wprowadzeniu jedzonka ze
        > słoiczków sytuacja nie zmieniła się. W trakcie przebierania (przewijak
        zawsze
        > ustawiony pod kątem 30 St.), kilka godzin po jedzeniu - ulewała. Wszyscy
        > mówili, że skończy się to ok.6 m-ca, a tu bez zmian.
        > I nagle ok. 8-go m-ca-KONIEC !!! Hura!
        > Dodam jeszcze, że przez ten czas przybierała na wadze prawidłowo, po
        jedzeniu
        > obowiązkowo-odbijanie.
        > Tak więc jeżeli badanie USG Dominika wykluczy refluks, kontroluj wagę
        dziecka i
        > obserwuj. Może zdarzyć się tak jak w przypadku Klarci-ulewania do 8 m-ca.
        > Ale mamy już to za sobą.
        > Życzę dobrych wyników i oby skończyło się to wcześniej niż u nas.
        >
        > Magda i Klara


        czesc Dziewczyny

        Kiedy tak to wszystko przeczytalam to mam kilka ptan .
        Moze na poczatek jednak przedstawie Wam swoj problem: Bartek dostaje
        Cordinax od poczatku 2 m-ca zycia , wszystkie objawy dot. refluksu, ktore
        opisalyscie pojawily sie u niego. Po zaaplikowaniu syropu , najpierw 4 x
        dziennie potem 3 , 2 nasze klopoty "zmniejszyly sie" . Ale... jak tylko
        zapomnialm dac np rano albo wieczorem syrop to automatycznie byla powtorka
        z "rozrywki". W tej chwili Bartuś ma prawie 10 miesiecy i niestety nadal
        dostaje Coordinax, 2 x dziennie. JAk mial 1 x to wymiotowal przynajmniej raz
        na dzien. Nasz pediatra nie widzi w tym nic zlego, powiada: "..refluks ,
        wymioty ?? alez on tak ladnie przybiera na wadze.Po co skierowanie na jakies
        badania?? nie widze potrzeby .."
        Powiem szczerze , ja mam tego serdecznie dosc , bo dopiero teraz czyli w 10
        m-cu Bartun zaczal jesc nierozdrobioe zupki i chrupki , bo wczesniej jak
        tylko nie dostal papki od razu wszystko wymiotowal. Mowy nie bylo o zupce z
        jakimis czastkami jarzynek... Pomijam , ze wszystkie ciuchy byly zmieniane
        co pol dnia , to jakos przezyje , ale moge patrzec jak synus rozpaczliwie
        placze po kazdych wymiotach. Jak byl malenki jakos to na nim nie robilo
        wrazenia a teraz juz chyba wie ,ze jak cos takiego mu sie przytrafia to
        znaczy , ze jest nie ok...
        Mam w ziwazku z tym pytanie : jakie usg (czego dokladnie-jamy brzusznej czy
        przelyku?) powinnismy zrobic by wykluczyc zwezenie odzwiernika ?)
        I gdzie to mozna zrobic w Warszawie oczywiscie prywatnie , bo skoro lekarz
        pediatra nie widzi wskazan do przeprowadzania badan i dawania skierowania (kij
        jej w oko)to przynajmniej na wlasna reke i za wlasne pieniadze sprobuje
        jakos pomoc swemu Bartulkowi.

        Pozdrowienia

        Ewa i Bartłomiej Mikołaj (01.09 2002)
        • kopytko1 Re: Ogromne ulewania...:-(((-skąd ja to znam... 27.06.03, 10:08
          Hej,ja swojemu też podaję Coordinax,bo ulewał się okrutnie,do tego doszły
          wymioty bo to już nie były ulewania.Potrafił zwrócić po 2-godzinnym
          spaniu.Oczywiście pediatra nic na to,ma tak ulewać bo ładnie przybiera a nawet
          za dużo i mówiła że za dużo on je.Ale takie kwasy z żołądka mogą doprowadzić do
          zbliznowacenia przełyku.Więc poszłam prywatnie do lekarki i ta mu przepisała
          ten syropek(akurat przy niej ulewał a poszłam w gruncie rzeczy z czymś
          innym).Tylko nie wiem jak długo podawać ten lek,teraz daję 4 razy dziennie
          (czasem zapomnę i od razu ulany jest do pasa).Kiedy zmniejszyć dawkę?Fakt że po
          tym nie ulewa a i dokuczające wzdęcia się też skończyły i nie strzela aż tak
          bardzo kupkami.Czy od tego dziecko się nie uzależni?
          • bartunia Re: Ogromne ulewania...:-(((-skąd ja to znam... 27.06.03, 18:29
            Witam ,

            Dziewczyny zapytam Was jakie usg , czego dokladnie robi sie aby zdiagnozowac
            refluks , bo jak zapytalam w prywatnej klinice o usg przelyku to pani
            popatrzyla na mnie jak na nie calkiem madra wink... Potem probowalam
            telefonicznie dowiedziec sie o usg przelyku ,ale poinformowano mnie w kilku
            miejscach , ze moga jedynie Bartulkowi wykonac usg jamy brzusznej - mam
            watpliwosc czy to to samo - tym bardziej, ze jak ja mialam robione usg jamy
            brzusznej to chodzilo tam raczej o, ze tak powiem brzuch ..
            Aha - jedna pani poradzila bym raczej zrobila rtg przylyku ... czy ktoras z
            Was to robila ??
            Prosze o jakies porady .

            Pozdrowienia

            Ewa i Bartłomiej Mikołaj (01.09 2002)
            • aga_i_oli Re: Ogromne ulewania...:-(((-skąd ja to znam... 27.06.03, 18:59
              Czesc.Jezeli chodzi o zwezenie odzwiernika to zdaza sie to u maluchow pomiedzy
              3-5 tygodniem. Problem polega na nie przechodzeniu tresci zoladkowej do jelit.
              Czyli wymioty ktore sie pojawiaja sa wynikiem nagromadzenia sie jedzenia w
              zoladku. Wymioty przy zwezeniu wygladaja jak zwykle mleko wyzucane z duza sila
              z brzuszka, ulewanie przypomina serek. Czasami wymioty moga byc rowniez takim
              serkiem ale jest ich wtedy o wiele wiecej niz przy ulaniu. Oliwier mial robiony
              RTG z kontrastem. Ten problem jest dosc dobrze opisany w Pierwszym roku z zycia
              dziecka chyba na 480 stronie. Moze ktoras z was ma to przepisze co tam jest
              napisane. Ja lekarzem nie jestem, wiec sie moge mylic.
              Pozdrawiam Aga i Oliwier
              PS.Istnieje cos takiego jak USG przezprzelykowe ale tego chyba sie nie robi aby
              stwierdzic problemy brzuszkowe.
    • aga_i_oli Re: Ogromne ulewania...:-((( 27.06.03, 20:28
      Zapomnialam jeszcze dodac ze Oli ulewal od urodzenia do okolo 8-9 miesiaca. Nie
      byl to refluks, ani alergia po prostu niektore dzieci tak maja. A operacja
      niczego nie zmienila.
      Pozdrawiam.
      • bartunia Re: Ogromne ulewania...:-((( 28.06.03, 12:54
        Dzieki przynajmniej za te informacje .
        Juz sama nie wiem co mam robic , bo jestem juz troche skolowana .

        Pozdrowienia

        Ewa i Bartłomiej Mikołaj (01.09 2002)
    • zalma Re: Ogromne ulewania...:-((( 08.07.03, 12:00
      Ja kupiłam na ulewanie bardzo ponoć b. skuteczny syrop. Pisze ponoć, ponieważ
      nie zdążyłam go podać-mały przestał ulewać smile Nazywa się Coordinax dla
      dzieci , kosztuje 28 zł (i chętnie odsprzedam komuś za 20 zł)Działa w taki
      sposób, że podany przed posiłkiem zagęszcza-ścina mleko w żoładku.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka