Dodaj do ulubionych

Reoperacja stulejki

04.07.07, 12:23
Witam
Mój synek 1,8 miesięcy jest już miesiąc po zabiegu stulejki. Dobrze zniósł
narkozę, w domu robiliśmy kąpiele z rumianku i odciągalismy siusiaka.
Jesteśmy właśnie po drugiej kontroli w szpitalu. Napletek caly nie schodzi,
widać wprawdzie żołądź ale nie odsłania do końca. Lekarka kazała przyjsc za 3
miesiące i ćwiczyc napletek w domu. Powiedziala, że jeśli się nie poprawi da
maść ze sterydem, jeśli to nie pomoże konieczna bedzie reoperacja. Jestem
załamanasad Czy ktoś tak miał?? Proszę o odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • 5_monika Re: Reoperacja stulejki 04.07.07, 15:22
      napletek w tym wieku cały nie schodzi
      nie wiem jak to jest po takim zabiegu, jeśli był rzeczywiście konieczny
      jeśli masz wątpliwości to skonsultuj z innym lekarzem
    • mamakacpra11 Re: Reoperacja stulejki 04.07.07, 20:12
      Lekarka powiedziała, że żołądź powinien być widoczny po operacji całkowiciesad
      • zofija32 Re: Reoperacja stulejki 04.07.07, 22:08
        Spokojnie , u nas bylo podobnie . Martwilismy sie , ze zabieg trzeba bedzie
        powtorzyc , skorke odciagalismy codziennie i po jakims czasie stala sie ona
        tak elastyczna , ze pieknie schodzila do konca .
        Mam nadzieje , ze u Was bedzie tak samo .
        Cierpliwosci i sciagac , sciagac, sciagac...
        Trzymam kciuki !
        • mamakacpra11 Re: Reoperacja stulejki 05.07.07, 21:40
          Dziękuję, uspokoiłam się, wiem, że trzeba dalej cierpliwie dbać o siusiaka, na
          spokojnie, jeszcze raz dzięki!
    • madziulaw Re: Reoperacja stulejki 05.07.07, 10:00
      jak to całkowicie powinien być widoczny?

      u nas synek miał operację w wieku 2 lat. obecnie ma 3,8. napletek schodzi do
      połowy sisiaka i jak powiedział chirurg, tak ma być.

      stulejka jest wtedy gdy nie widać ujścia cewki, a napletek całkowicie je
      zasłania. napewno operacji stulejki to mieć nie będziecie, bo przecież napletek
      już się zsuwa, za to może kiedyś w przyszłości trzeba będzie ODKLEIĆ napletek w
      dolnej części... ale to pieśń przyszłości, a myślę, ze do tego nie dojdzie, bo
      do 5tego roku życia (albo dłużej) napletek sam się odkleja (byleby nie było
      stulejki, a tej już nie macie)..

      skonsultuj sie z chirurgiem.... kim jest ta Pani Doktor?
      • mamakacpra11 Re: Reoperacja stulejki 05.07.07, 21:36
        U naszego synka też schodzi do połowy, tak mi się wydaje, że to połowasmile
        Operowaliśmy w Dziekanowie Leśnym, gdzie ordynatorem jest dr Gruchalski, nie
        wiem jak się nazywa lekarka, u której byliśmy teraz na kontroli, jakaś z tego
        oddziału. Czy warto pójść jeszcze do dr Strulak z Centrum Zdrowia Dziecka?? Mam
        trochę opory przed zsuwaniem napletka, synek ma wzwody, jakoś dziwnie, ale
        wiem, że trzeba. Wolę jak robi to mąż.
        • monia.147 Re: Reoperacja stulejki 05.07.07, 22:44
          Mam
          >
          > trochę opory przed zsuwaniem napletka, synek ma wzwody, jakoś dziwnie, ale
          > wiem, że trzeba. Wolę jak robi to mąż.
          A co w tym
          dziwnego???????????????????????????????????????????????????????????????
        • madziulaw Re: Reoperacja stulejki 06.07.07, 09:18
          Osobiście polecam ci chirurga Tomasza Szafrańskiego - operował Mikołaja, z-ca
          ordynatora szpitala bielańskiego. Absolutnie super! Nie męczy dziecka jeśli nie
          potrzeba. jest bardzo delikatny. godny polecenia i do konsultacji i do operacji.

          przyjmuje w Falcku na Sapieżyńskiej.prywatnie również, ale tutaj musiałabyś się
          z nim skontaktować dzwoniąc do szpitala.

          pozdrawiam
          wszystko jest dobrze

          PS. rozumiem, ze boisz się dotykac napletka, bo dziecko po operacji stulejki
          histeryzuje na tym tle. ja ciebie rozumiem
          • madziulaw Re: Reoperacja stulejki 06.07.07, 09:20
            dr Szafrański jest chirurgiem dziecięcym..
            • mamakacpra11 Re: Reoperacja stulejki 06.07.07, 20:57
              Dzięki za namiarysmile
              No właśnie, jak tu nie zrazić małego? Próbuję go zagadywać, dawać mu coś do
              oglądania w rączki, ale on i tak już wie o co chodzi i nie chce żeby
              manipulować przy siusiakusad Udaje nam sie codziennie, kilka razy odciągnąć w
              wannie, potem jeszcze na kocyku. Potem chyba sam się nauczy...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka