Dodaj do ulubionych

często przeziębione

10.07.07, 12:49
Witam serdecznie, proszę o odpowiedź i rodziców i eksperta (pytałam też na
forum eksperckim). Mam dwójkę
maluchów 4 lata (córka) i 2,5 roku (syn), we wrześniu córka poszła do
przedszkola i zaczęło się - właściwie okres od listopada do marca to były
tylko choroby (angina, przeziębienia, zapalenie oskrzeli), od końca kwietnia
do dziś już były dwa razy przeziębione, córka jako tako znosi choroby - jej
słaby punkt to gardło i żołądek a zapalenie oskrzeli przechodzi sama bez
uzycia antybiotyków (przed pójściem do przedszkola nie chorowała i pierwszy
antybiotyk wzięła przy anginie jak miała 4 lata, niedawno drugi na zapalenie
gardła), natomiast synek przechodzi gorzej i wszelkie przeziębienia "lokują
się" w kratni, zapalenie oskrzeli zawsze kończy się u niego antybiotykami,
nawet serią i dusznościami. Dzieciaki są zdrowe(mam na myśli brak
przewlekłych czy stałych chorób), rozwijają się normalnie i tutaj jest
wszystko ok. Mam pytanie: czy to normalne by dzieci chorowały - przeziębiały
się tak często (8-10 razy w roku?) i co mogę uczynić by zmniejszyć taką
czestość. Wiem, że swoje odchorować muszą by organizm nabrał odporności,
wiem, że młodsze dziecko z racji wieku będzie gorzej przechodziło bo
właściwie narażone jest na to od skończenia roku, dzieciaki nie są izolowane
od dworu, właściwie są na nim codziennie (dom z ogrodem i plac zabaw za
płotem). Zastanawiam się w jaki sposób mogę je wzmocnić i uodpornić przed
nowym okresem jesienno - zimowym (i siebie także smile). Czy wasze dzieciaczki
też tak często chorują?

dziękuję za wszystkie opowiedzi,
pozdrawiam Agnieszka
Obserwuj wątek
    • rzymianka Re: często przeziębione 10.07.07, 12:53
      A pytam, gdyż chę wrócić do pracy - jestem na urlopie wych. - i jak zacznie się
      przedszkole i choróbska, to szczerze mówiąc będę musiała chyba zostać - brać
      ciągle zwolnienia? - rodzice odpadaja, nikogo nie mam kto moze zając sie
      maluchami, no oprócz męża, ale on nie zrezygnuje, gdyż to z jego pracy się
      utrzymujemy. Mam jeszcze pytanko, w jakim wieku dzieci osiągają spokój
      chorobowy, czyli chorują tak normalnie, 2-5 razy w roku?
    • dybala1 Re: często przeziębione 11.07.07, 10:06
      Ja mam podobną sytuację i dzieci w takim samym wieku (syn 4 lata, córka 2,5
      roku). Syn poszedł do przedszkola w listopadzie (był dwa dni) i od listopada do
      prawie końca maja cały czas oboje brali leki. Nie denerwowało mnie to że
      chorują ale to że zwykłe przeziębienie ciągło się 5 tygodni i kończyło
      antybiotykiem. Mieliśmy zapalenie płuc dwa razy zaplenie oskrzeli a kaszel i
      zielony katar to przktycznie w tym okresie nie znikał. Ja sam chyba nabawiłam
      się nerwicy bo każde njdrobniejsze kaszlnięcie wyłapuję, czoło sprawdzam dosyć
      często czy aby nie mają gorączki coś okropnego. Przerobiliśmy ribomunyl
      osobiście nie polecam, a jeżeli już ktoś się na tą kurację zdesyduje to napewno
      nie warto jej rozpoczynać jesienią i zimą bez zrobienia podstawowych badań.
      Przerobiliśmy biostyminę nie pomogła. Przerobiłam taki preparat dla syna
      immunit (trudno powiedzieć przynajmniej ziołowy więc nie zaszkodził) a córce
      Padmę 28 i tu wydaje mi się, że to zadziałało przynajmniej u niej. Teraz od 5
      tygodni dzieci są bez leków, ale spędziliśmy cały czerwiec nad morzem (syn
      wyjeżdżał nad morze z gorączką) i syn nie chodzi teraz do przedszkola. Pobyt
      nad morzem był jak dlamnie ostatnią deską ratunku. Muszę dodać, że zielona
      wydzielina schodziła z mojego dziecka dobre dwa tygodnie pobytu nad morze.
      Teraz planuję w sierpniu w ramach uodpornienia zacząć dzieciom podawać poprostu
      tran i zobaczymy. Wiem także z doświadczenia i to już pisałam na forum, że
      warto zbadać dzieciom poziom żelaza bo u moich dzieci okazłao się, że miały
      obniżony poziom żelaza, ale jeszcze nie anemię (chemoglobina w porządku). A z
      żelazem jest tak obniżony poziom żelaza powoduje że dziecko łapie choroby a
      każda choroba powoduje obniżenie pozomu żalaza. Ja także łapałam od dzieci
      różne choroby i u mnie rewelacyjny okazał się LUIWAC (chyba tak to się pisze).
      Pozdrwiam i żeczę dużo zdrówka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka