Dodaj do ulubionych

Odrobaczenie dzieci

27.08.07, 10:29
Na marginesie watku o lambliach (ale raczej w wodzie niz w bananie): wiele z
moich znajomych mam stosuje u dzieci profilaktyczne odrobaczanie raz do roku -
bez dodatkowych badań itp. Ponoc poprawia sie po takim odrobaczeniu apetyt,
dzieci są zywsze itd. Skoro 2 na 3 dzieci przedszkolnych cierpi na lambliozę
to może ma to sens? Z drugiej strony - czy to nie osłabia organizmu? I czy na
wszystkie ewentualne pasozyty pomoże jeden środek?
Jakie macie zdanie i doświadczenie w tej sprawie?
Obserwuj wątek
    • bea.bea Re: Odrobaczenie dzieci 27.08.07, 10:34
      powiem szczerze, ze nigdy nie przyszło mi do głowy odrobaczanie mojego dziecka....
      jak do tąd odrobaczałam tylko kota i psa...smile

      ale po przeczytaniu artykułu o lambliach, chyba zapytam o to pediatry....choc
      mój syn nie wykazuje zadnych objawów....

      ale mojego męza pogonie do lekarza, bo męcza go czesto zgagi i inne anomalie
      zołądkowe, i nikt nie wiedział dlaczego...moze to ten pasozyt??
      • dlania Re: Odrobaczenie dzieci 27.08.07, 10:41
        Moja córka z wymienionych przy lambliozie objawów ma tylko osłabiony apetyt, ale
        to chyba częste u dzieciwink))
        Tak sie jeszcze zastanawiam: może w naszych organizmach żyje sobie wiele takich
        pasozytów? Pokojowo sobie zyje, może nawet daje nam jakies korzyści, np. pobudza
        do działania układ odpornosciowy? A my takim odrobaczaniem niszczymy te "symbiozę"?
        Nie wiem tego, tak gdybamwink
        • bea.bea Re: Odrobaczenie dzieci 27.08.07, 10:47
          w temacie życia w symbiozie z róznymi "obcymi" w naszym organizmie to sie z toba
          zgadzam...smile...cóz by było warte nasze ...smile)..puste ciało..smile...
          100% homo sapiens...smile
        • ma_dre Re: Odrobaczenie dzieci 27.08.07, 13:34
          no i chyba dobrze sobie gdybasz... czytalam, ze pasozyty stosuje sie
          w leczeniu choroby Crone'a, ktora objawia sie gniciem jelit...
          ostatnio tez czytalam w Wiedzy i zyciu, ze stosuje sie tez jakies
          pasozyty jelitowe w poprawianiu stanu chorych na SM... nie bede sie
          rozpisywac, bo nie jestem specjalista w tej dziedzinie... W kazdym
          badz razie nie odrobaczam siebie, ani dzieci i nie bede tego robic,
          jesli nie bedzie ku temu wyraznych wskazan! ...A co mnie to obchodzi
          co tam sobie we mnie zyje, poki nie daje mi sie to we znaki!?
      • przeciwcialo Re: Odrobaczenie dzieci 27.08.07, 10:42
        Spotkałam sie ze zdeniem że dzieci, psy i koty powinno sie raz do
        roku odrobaczać. Ale ja tak nie robię. Tzn. kota odrobaczam ale u
        dzieci nie widze takich potrzeb.
        Wbrew pozorom immunologicznie patrzac posiadanie jakiegoś "życia
        wewnętrznego" wychodzi na zdrowie- układ odporności ćwiczy sie na
        robalu a nie na swoich komórkach.
        Sa juz na świeci e alternatywne metody leczenia
        alergii właśnie poprze kontrolowane zarażanie robakami.
        • guderianka Re: Odrobaczenie dzieci 27.08.07, 10:49
          pewnie wiele z nas nosi w sobie pasożyty-ale dopoki nie
          przeszkadzają one w funkcjonowaniu organizmu nic nie powinno sie
          robic. osobnik o osłabionej odporności zareaguje na nie negatywnie-
          i wtedy trzeba je wybic.
          jestem przeciw profilaktycznemu odrobaczaniu-zwlaszcza że w
          przypadku lamblii stosuje sie mocny antybiotyk (np. macmiror)kóry
          mocno osłabia układ immunologiczny.

          u mojej córki w przedszkolu ze wszystkich grup w coągu dwóch lat
          chorowało 2 dzieci-lamblia
    • sweet.joan Re: Odrobaczenie dzieci 27.08.07, 12:17
      Profilaktycznie nie odrobaczam. Odrobaczam wtedy, gdy widzę objawy zarobaczenia.
      Do tej pory - raz - robaczyca i lamblioza (lamblioza akurat wyszła w badaniu, na
      robaki bardzo trudno trafić).
    • babsee Re: Odrobaczenie dzieci 27.08.07, 14:56
      Leki na robale sa hardcorowe na maxa.Nie podalabym
      profilaktycznie.Ale sa inne metody, ktore chronią przed robactwem-
      czosnek na przyklad.Albo peski dyni(owsiki nie znosza)
      Istenieje tez sporo srodków naturalnaych jak ziola Ojca Grzegorza,
      balsam kapucynski, citrosetp itp.
      Moja cora wlasnie jest po lambliach.Chodzi do zlobka wiec mnie one
      nie zdziwily.Tym bardziej,ze po 2 dzieciach na piewrszy rzut oka
      widac ze maja robale.Ale rodzice nie moga jakos zaakcpetowac faktu
      ze ich dzieci są nosicielami pasożyta,.
      wala w dzieciakim sterydy bez opamietania,nie badajac nawet kalu.A
      kazdy przyzwoity alergolog,powie,ze conajmniej polowa "alergii" ma
      swoje zrodlo w zakażeniach pasożytniczych.
      Ale tak wiadac wygodniej..
    • babsee Re: Odrobaczenie dzieci 27.08.07, 15:02
      Uhhh.chaotycznie napisalam,ale temat robactaw zawsze mi podnosi
      cisnienie.
    • sionasble Re: Odrobaczenie dzieci 27.08.07, 15:16
      profilaktyczne odrobaczanie to objaw skrajnej głupoty. leki przeciwpasożytnicze
      to środki o b. silnym działaniu. nie działają też specjalnie na pierwotniaki ( w
      zasadzie pyrantel działa tylko na obleńce).
      nieprawdą jest też, że zakażenia robakami nie wychodzą na badaniach kontrolnych
      - wychodzą i to b.dobrze.
      profilaktycznie to mozna kota i psa odrobaczać i to nie pyrantelem tylko
      preparatami weterynaryjnymi - większość zakażeń czworonogów to zakażenia
      płazieńcami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka